Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: alamsok w 26 Maja 2017, 16:34:05

Tytuł: Smrodek-walka zaczęta.
Wiadomość wysłana przez: alamsok w 26 Maja 2017, 16:34:05
Witam kolegów i zaczynam z wiosną nowy wątek.Przez zimę był spokój ale ze wzrostem temperatur smrodek staje się nieznośny.Zgodnie z podpowiedziami wcześniejszego wątku [ Też czujecie... no... smród - trzeba to nazwać po imieniu - w waszych Priusach? ] postanowiłem wymienić rurki odpowietrzające w akumulatorach trakcyjnych.Jak koledzy wcześniej pisali praca polega na rozkręcaniu i skręcaniu,otwory w rurkach robiłem wiertłem wiertarką stołową.Uszczelniłem połączenia kanałów wentylacyjnych silikonem oraz samą pokrywę akumulatorów. Jutro zaczynam pranie tapicerki gdyż smrodek wchodzi do wszystkiego.Kiedyś pytałem w serwisie Toyoty Sosnowiec i maja Priusa 2 jako auto do wszystkiego i mówią że śmierdzi w nim jakby szczur zdechł.Znalazłem chyba jeszcze jedną przyczynę smrodku-kanał wylotowy z wentylacji jest fabrycznie przystawiony do kratki wentylacyjnej w nadkolu tylnym.Kratka wylotowa jest 2 razy większa od kanału i smrodek może tamtędy wlatywać do bagażnika, widoczne po zdjęciu tapicerki nadkola prawego.(http://iv.pl/images/63410301153878338246.jpg[img] [img]http://iv.pl/images/78964737961320128083.jpg)Powiedzcie jak załączyć zdjęcia to wkleję.
Tytuł: Odp: Smrodek-walka zaczęta.
Wiadomość wysłana przez: eleonor77 w 27 Maja 2017, 09:43:46
Podłączam się do wątku , od kąd nabyłem auto czuć smrodek zdechłego szczura :)  Stawiam na tapicerkę , którą niedokładnie mi wyprali , ale gdy przystawiasz nos do tapicerki to jednak tego nie czuć
Tytuł: Odp: Smrodek-walka zaczęta.
Wiadomość wysłana przez: blarau w 27 Maja 2017, 10:07:22
Wszystko masz tu:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,33520.msg555234.html#msg555234 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,33520.msg555234.html#msg555234)

U mnie rok po wymianie śmierdzących przewodów nie ma śladu po tym zapachu.

Kolego eleonor77 też myślałem że to tapicerka. Pranie nic nie dało. Wymienić przewody, wywietrzyć dobrze samochód potem zrobić ozonowanie, wyprać tapicerkę i po temacie.
Choć właściwie wystarczy sama wymiana przewodów bo u mnie po wymianie zapach znikł zanim oddałem samochód do prania i ozonowania.


Tytuł: Odp: Smrodek-walka zaczęta.
Wiadomość wysłana przez: Marcin Gru w 12 Listopada 2022, 14:46:35
Cześć,

Panowie czy opisaywany przez Was smród dotyczy Prius III z 2014 r.?
Mam wersję USA 2014 Plugin. Auto po praniu tapicerki, odrzybianiu klimatyzacji a zapach danal jest. Nie było przez chwilę ale nadal się pojawił. Obstawiam, że to wina baterii albo HV albo tej litowo lonowej od Plugin.

Maciej jakieś pomysły?
Tytuł: Odp: Smrodek-walka zaczęta.
Wiadomość wysłana przez: alamsok w 16 Listopada 2022, 20:20:26
Tu macie odpowiedz,ja zrobiłem i jest ok.  Odp: Też czujecie... no... smród - trzeba to nazwać po imieniu - w waszych Priusach?
« Odpowiedź #49 dnia: 20-06-2016, 14:44:21 »

Co do smrodu z Priusa.... ostatecznie postanowiłem wymienić przewody gumowe na silikonowe wg linka który podesłał lares.

Cała zabawa zajęła:
- 30 minut rozkręcenie baterii
- 2 godziny przygotowanie przewodów silikonowych (problem był w tym jak wyciąć dziury... wiercenie odpada, wypalenie odpada... ostatecznie wyciąłem je nożykiem tapeciakiem... załączam zdjęcia jak to robiłem)
- 20 min skręcanie


Efekt?   
Owszem te przewody okropnie śmierdzą!!!! położyłem je 5 metrów od samochodu koło kosza i wyraźnie było je czuć!!!!! z czego one są wykonane!!!!!!??????

Po wymianie niestety czuć tą woń bo wszystkie elementy przeszły tym zapachem.... źródłem smrodu były jak najbardziej te przewody. Może po jakimś czasie ten zapach wywietrzeje. Jak pisałem wcześniej zamontowałem rok temu dodatkowy wentylator, który całkiem dobrze spełniał swoje zadanie. Ale czasem go wyłączałem na długie postoje (ost samochód stał w Modlinie na parkingu kilka upalnych dni, po powrocie wsiadłem i zdecydowałem że biorę się za to cholerstwo).

Koszt zabawy:
1. 16 zł za rurki silikonowe 10/14

Ja niestety przywykłem do tej specyficznej woni. Niestety każdy znajomy wsiadając do samochodu pytał "co tu tak wali" :)
Dlatego czas było się za to zabrać.

Myślę że za jakiś czas będzie lepiej jak samochód się przewietrzy kilkadziesiąt razy.

Jeżeli komuś to przeszkadza to polecam ta zabawę.

PS. Jeżeli ktoś chce to robić i potrzebuję rady to piszcie śmiało.
PS2. Załączam również zdjęcie z niemieckiego forum jak zrobić przewody. Oszczędziło mi to dotykanie śmierdzących przewodów celem pomiarów. Ze śmierduchów przydały się tylko plasikowe korki końcowe.














 
Tytuł: Odp: Smrodek-walka zaczęta.
Wiadomość wysłana przez: TymonW w 10 Kwietnia 2026, 16:43:44
To świetna inicjatywa z tymi rurkami, bo problem "zapachu" w Priusach to temat rzeka, a Twoje podejście z uszczelnieniem pokrywy silikonem wydaje się bardzo konkretnym rozwiązaniem. Sam właśnie rozważam zakup dwójki jako taniego wozu na dojazdy i kompletnie nie rozumiem jednej technicznej kwestii, która mnie niepokoi w kontekście tego akumulatora trakcyjnego. Czy to możliwe, że te opary z ogniw są na tyle silne i żrące, że po tylu latach potrafią trwale zneutralizować zapach tapicerki, czy to po prostu kwestia gromadzącego się przez dekadę kurzu w kanałach chłodzenia samej baterii? Boję się, że nawet po wymianie rurek i praniu wnętrza ten specyficzny aromat może wracać przez wentylator baterii, jeśli on sam jest już przesiąknięty tymi wyziewami, a nie mam pojęcia, jak skutecznie wyczyścić łopatki tego wiatraka bez ryzyka uszkodzenia jego wyważenia. Daj znać, jak poszło z tymi zdjęciami, bo ten nieszczelny kanał przy nadkolu brzmi jak coś, co warto sprawdzić u siebie profilaktycznie jeszcze przed zakupem.
Tytuł: Odp: Smrodek-walka zaczęta.
Wiadomość wysłana przez: jfacpl w 30 Maja 2026, 21:47:40
ło panie, ostatni post to tu byl 4 lata temu :D
w kazdym razie, ja mam dwa priusy i większy problem z zapachem w nich to nieszczelność w dachu który ma każdy prius, a nie zostalo to ogarnięte przez poprzednich wlascicieli. i taki z dani, gdzie klimat nie za słoneczny to prius wali nieźle :P