Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: cornolio w 29 Czerwca 2017, 08:38:31
-
Witam
Auris 1,6 Valvematic 2014
Na jałowym biegu wpada w drgania - tzn obroty po odpaleniu wchodzą na 1500 następnie się stabilizują po 5-7 sekundach.
Jednak każde zatrzymanie na światłach i włączanie luzu strasznie mnie irytuje. Auto faluje z 600-900 obrotów i przy ich zwiększaniu drga. Drga tak że czuję w siedzeniu, kierownicy itp.
Przy wchodzeniu na te obroty z 600 na 900 bulgocze mi też tłumik jakby był lekko rozpruty gdzieś.
Wczoraj był na podnośniku wg mojego mechanika w tłumiku z zewnątrz nic nie widać.
Przy okazji wymiany oleju - wyczyścił mi też wczoraj przepustnicę, która ponoć była mocno brudna - ale jest bez zmian.
Za kilka dni wymienię świece bo i tak już czas nie mniej może coś podpowiecie ????
-
auto zagazowane?
przepływomierz sprawdzony ew. przeczyszczony? filtr powietrza OK?
-
Filtr tak... a przepływomierz - to raczej czułbym spadek mocy i mulenie. A tutaj nic z tego. Ale tak jak mówisz to też może być więc to następna rzecz do sprawdzenia. Dzięki
-
Mam dosłownie to samo co Ty w benzynie 1,33 - drżenie na światłach, czasem falowanie bez powodu. W ASO stwierdzili, że zapchana przepustnica, skasowali dwie stówki za czyszczenie i nic to nie dało. Dalej nie wiem gdzie leży problem.
-
Ja jadę dzisiaj do ASO - zobaczę co powiedzą.
Przepustnica już odpada, zostaje przepływomierz albo ... regulacja zaworów - co chyba bardzo mnie uderzy po kieszeni. Ew. jeszcze cewka bo świece mają o 10 tys. więc póki co wykluczam, choć też je będę zmieniał.
-
U mnie w Corolli E12 1,4 VVT-i była przepustnica. Obroty na jałowym biegu tańczyły jakby silnik miał zaraz zgasnąć, a wszystko to sprawiało ze auto wpadało w wibracje. Być może też silnik dostaje gdzieś lewego powietrza.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
W ASO usłyszałem to czego się spodziewałem - ten typ tak ma i wszystkie Aurisy tak lekko trzęsą.
Zastanawiam się tylko czy po czyszczeniu przepustnicy powinienem odłączyć akumulator i robić mu adaptację. Czy po prostu po 100 -150 km sam się nauczy?
-
Adaptacja zrobiona na zasadzie pozostawienia na biegu jałowym 25 min. I bez zmian nadal lekko trzęsie i falują obroty
-
Wymieniłem świece i nadal nic faluje i drży ... w przyszłym tygodniu czyszczę przepływomierz - Panowie nie macie podobnym problemów - bo 3 ASO w Poznaniu - Ten typ tak ma i tyle. Może komuś się udało rozwiązać taki problem?
-
Witam
Coś nie działa baza danych i wyszukiwanie - w związku z tym mam pytanie - czy mógłby ktoś wrzucić jakieś foto z umiejscowieniem przepływomierza w Auris II?
Ew. naprowadzić gdzie jest i czy dużo czasu zajmuje się dostanie do niego?
-
jest przy obudowie filtra powietrza na dwóch śrubkach :
(https://images82.fotosik.pl/691/e2ad345dd9584816med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e2ad345dd9584816)
https://www.toyota.org.pl/p/przeplywomierz-powietrza-denso-dma-0111/N-U19C022D534-3926
Na YT masz sporo filmów:
https://www.youtube.com/watch?v=Rt8Ekk6kot8
z ciekawości - jaki przebieg auta ?
-
Oki dzięki - tak myślałem patrząc właśnie na fotki spod maski.
Przebieg 100 tys.
-
A więc tak:
Jak mi w ASO powiedzieli że ten typ tak ma to oczywiście nie przyjąłem do wiadomości.
Wymieniłem filtr powietrza, świece, sprawdziłem poduszki, przeczyściłem przepustnicę i przepływomierz. Po przepustnicy było troszkę lepiej ale ona była faktycznie brudna.
Objawy nadal pozostały czyli falowanie z 600 na 900 obrotów i drżenie.
Wczoraj byłem w dwóch polecanych serwisach w Poznaniu - po 20 minutach rozmów i oględzin w obu serwisach skończyło się na telefonie do kolegów z ASO - którzy potwierdzili że TTTM.
W małym zaufaniu otrzymałem info że w jednym z poznańskich salonów przećwiczyli ponad 20 Aurisów z takim objawami jak moje i przyczyny nie znaleźli.
Także ja odpuszczam póki co a jeśli ktoś kiedyś znajdzie rozwiązanie to pewnie z niego skorzystam.
-
VVTI w e12, też trzęsło i falowało - na postoju przedział obrotów 600-900, było to celowe działanie producenta i miało to na celu ochronę środowiska (cokolwiek to znaczy). Prawdopodobnie w Aurisie jest tak samo. W Twoim opisie występuje jedna różnica - moimi czterema literami tak mocno nie trzęsło, owszem wyczuwałem trzęsienie budy, obroty falowały, ale nie dawały objawu jakby silnik miał zgasnąć
-
Wahania obrotów u mnie też występują ale nigdy nie odebrałem tego jako jakąś usterkę. Nie odczuwam przy zmianach obrotów jakiegoś wyraźnego drżenia, może bardzo lekkie na kierownicy. Zauważyłem też, że sam bez powodu potrafi na chwilę zwiększyć obroty nawet do 1 tys. Potrafi też utrzymywać w zimę wyższe obroty gdy np. jest większe zapotrzebowanie (moje) na ciepło wewnątrz samochodu, mimo, że wskaźnik temperatury pokazuje, że silnik jest ciepły.
Przy wyłączonej klimatyzacji też wyczuwacie skoki obrotów?
U brata w Avensis włączanie/wyłączanie sprzęgiełka klimy powoduje dużo częstsze zmiany obrotów niż u mnie.
Też uważam, że ten typ tak ma i trzeba się przyzwyczaić. Nie mieliście chyba nigdy do czynienia z silnikiem 1.6 MPI 102 KM VW, tam to dopiero telepie, mimo że na obrotomierzu obroty stoją jak żyleta :-)
-
U mnie też w zasadzie wszystko kręci się wokół klimy. Przy wyłączonej jet lepiej lub przy pracującej na low. Obroty prawie nie falują i drżenie mniejsze.
-
Witam Panowie.
Również posiadam aurisa silnik vvti 1.6 124 km i mam to samo co i wy :) co prawda u mnie obroty az tak nie latają góra dół ale na pewno nie stoją w miejscu. Czyli skoro ten typ tak ma :wallbash: to musimy jeździć dalej. Dokuczliwe są tylko te wibracje w fotelu ehh...
-
Ja w aurisie wymieniłem świece, poduszkę silnika,przeczyściłem przepustnice,przepływomierz, wymieniłem wszystkie gumy tłumnika pomyślałem ze ktoraś z niech jest oberwana i to się przekłada na wibracje. Tez byłem już w nie jednym serwisie po tym jak odwiedziłem serwis toyoty i po diagnozie stwierdzili ze " ten typ tak ma" Testowałem inna auris z tym samym silnikiem tylko dwa lata młodsza z mniejszym przebiegiem i jakoś nią nie telepało. Czy ktoś z Was próbował sprawdzić egr albo przeczyścić kolektor ? Może napięcie akumulatora ma wpływ na te drgania?. U mnie występuje na rozgrzanym silniku obroty nie faluja ale drgania są wyczuwalne na całym samochodzie. Obroty mam w granicy 600 / 650
-
A używasz świateł mijania z manetki, czy masz jakieś dodatkowe tylko do jazdy dziennej? U mnie po włączeniu mijania z manetki obroty trzyma około 700 i wtedy jest ok. Natomiast jak nie włączam świateł tylko używam samych żarówek przednich do jazdy dziennej(załączanych automatycznie, bez postojówek tył, przód i podświetlania konsoli wewnątrz)to obroty mam około 600 i też czuję takie drgania w środku auta. Jednak z zewnątrz silnik pracuje wtedy równo, czuć to tylko wewnątrz auta.
Pozdro
Wysłane z mojego HTC U12+ przy użyciu Tapatalka
-
Używam świateł mijania ale testowałem tez używając tylko dziennych w zasadzie bez znaczenia obroty w granicy 650 (są drgania minimalne da sie żyć )jeśli wyłącze całkiem swiatła to obroty 600 i wtedy masarz pleców.Jeszcze inna bajka gdy mam włączone swiatła i klime wtedy jakby sama sobie regulowała obroty schodzi do 550 ( załącza się wentylator od klimy wtedy jest tragedia ale trwa to 3 -4 sekund) pózniej podbija do 800 chwile trzyma i wraca na 650. Najgorsze są te skoki napiecia.
-
Poczytajcie a zrozumiecie .
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48386.msg667648.html#msg667648
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48006.0.html
Obroty falują bo jest system mądrego ładowania aku . Tak się dzieje na LED dziennych światłach ,na mijania nie ma tego .