Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: arkadioss w 21 Lipca 2017, 13:04:19
-
Hej,
Niestety zaczął "charczeć" mi jeden z fabrycznych "zwykłych" (nie JBL) głośników w Aurisie II. Rozeznałem koszta w ASO i wymiana go to koszt ok. 450zł. Sam głośnik kosztuje 350zł. Opłaca wymieniać się na taki sam fabryczny czy jednak włożyć coś innego, może lepszego ?
-
350zł za sztukę? ;)
szkoda, że wcześniej nie wiedziałem, bo moje poszły do kosza...
-
Cena jak z kosmosu. U mnie w Szczytnie mam znajomego co naprawia głośniki
-
Cena z to chyba z ASO bez wymiany....bo normalnie to za 50zł na allecostam ( aż sprawdziłem z ciekawości :o)
-
350zł za sztukę? ;)
szkoda, że wcześniej nie wiedziałem, bo moje poszły do kosza...
Możesz zdradzić co wstawiłeś zamiast fabrycznych głośników? Czy wymieniałeś również tylne?
Ogólne pytanie - czy ktoś z kolegów wymieniał głośniki celem poprawy wrażenia z odsłuchu muzyki w Aurisie i może podać jakie głośniki zastosował?
-
Kilka lat temu wrzuciłem Hertz-e ESK165. Niby średniawka, ale przy dobrym wygłuszeniu i porządnym montażu są ok.
-
Wie ktoś może czy głośniki z Corolli 2017 (przód) spasują idealnie do Aurisa 2013 (sam przód), że wystarczy przełożyć same wtyczki??
-
Pasuja ale zawsze mozesz trafic na zoonka z adapterem - byly takie jazdy, zmierz wiec rozstaw swoich nitow i porownaj z potencjalnym nabytkiem zeby nie bylo - 5min roboty nawet wiazek nie odpinasz jak ma kto potrzymac boczekb
PS. 2013 to swieza fura wiec moze problem jest jednak inny niz zawieszenie glosnika, chyba ze dziecko sprawdzalo co do sie tam wetknac lub na poprawinach robiles za zespol muzyczny... Reszta kanalow gra OK? Jak zdejmiesz basow tez charczy?
-
Hejka,
Dzięki za odpowiedź i zainteresowanie tematem. Już sam nie wiem czym dokładnie jest spowodowane to charczenie głośników, bo czasami charczy a czasami nie hmmm. Jak już jest to ewidentnie leci to od głośnika z drzwi. Tak jakby tylko pewne częstotliwości były problemowe. Już się tez zastanawiam czy to nie problem z radiem. W kwestii basu jak już charczy to charczy i zmiana wzmocnienia/zmniejszenie basu nic nie daje. Lubie sobie czasami posłuchać głośniej muzyki z mocniejszym "bitem" i może coś sie odkręciło/poluzowało. Miałem kiedyś sytuację (samochód miał 2 lata), że ramka na okulary w podsufitce zaczynała zrzędzić. Może tutaj też coś w drzwiach zaczyna zrzedzić w określonych sytuacjach. Też mi się wydaje, że charczenie występuje najczęściej jak jest wilgotno (pada deszcz).
-
Wiazke masz na wierzchu ramki glosnika, zdejmij boczek i zobacz co z wtykiem, czy membrana cla i podepnij ewentualnie drugi. A przewod w przepuscie nie przerywa?
-
a u mnie charczenie powodował kapsel po piwie który od wibracji spowodowanych dźwiękiem ruszał się po kieszeni drzwi, w późniejszym czasie słabe dopasowanie plastików i wsadziłem gąbkę do kieszeni ciasno. Przestało
-
Charczenie jak widac to szerokie pojecie mi w oplu w rezonans wpadala butelka z woda, ale charczeniem glosnika to bym tego nie nazwa chyba za duzo wyplutych membran w zyciu przekleilem :-)