Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: ÂŁukasz w 29 Kwietnia 2005, 00:53:50
-
Witam Wszystkich. Mam problem z ogrzewaniem w mojej Carince jak jeżdze po miescie to dmucha letnim powietrzem a jak wyjade na trase to w ogole zimnym a ogrzewanie ustawione jest oczywiście na maksa. Co może być tego przyczyną? Z gory dziekuje za odpowiedz.
-
Co pokazuje wskaźnik temperatury w środku??
Na 90 % jest to wina termostatu.
PS. Zapraszam do FAQ o carinach tam już jest na ten temat.
-
Wskaźnik tempteratury jest na środku.
-
Raczej nie termostat. Jak wskazowka się ruszy to już powinno dmuchać w miarę ciepłym.
Łukasz, oglądnij sobie mocowanie linki zaworu nagrzewnicy z jednej i drugiej strony. Pewnie linka wyskoczyła z zaczepu albo się przesuneła. W kabinie znajdziesz ją po wyjeciu środkowej konsoli, a drugiego konca jeszcze nie zlokalizowałem.
Pozdro.
-
U mnie problem ogrzewania rozwiazal sie po wymianie termostatu + dbaniu o odpowiedni poziom plynu chlodzaceego / im wieksze byly ubytki tym grzalo gorzej/
-
Dzis sprawdzilem wszystki linki i chyba wszystko tam chodzi tak jak powinno.
-
A dmucha zimnym z wszystkich kratek nawiewu? czy tylko z tych umieszczonych w konsoli środkowej?
Może to prozaiczny problem ustawienia nawiewu. W Carinach jest tak dziwnie że jak ustawisz nadmuch gorącym powietrzem na szybę to ze środkowych kratek bedzie wiało zimnym. Wieje z nich ciepłym powietrzem jedynie przy ustawieniu nadmuchu na "twarz" ortaz bodajże "na nogi i na twarz", w innych przypadkach bedzie wiało zimnym.
-
Dmucha zimnym ze wszystkich kratek obojetnie jak jest ustawiony nawiew. Tylko jak po mieście jeżdze to robi się troche cieplej w samochodzie ale to nie jest to co kiedy.
-
Dzis sprawdzilem wszystki linki i chyba wszystko tam chodzi tak jak powinno.
A sprawdziłeć też mocowanie linki przy zaworze nagrzewnicy ? (do dzisiaj nie wiem gdzie on jest ;) )
Pozdro.
-
A zobacz jak grzeje na postoju. Uruchom silnik, grzanie na max i poczekaj do włączenia wentylatora. Jeżeli nie zrobi się ciepło tzn, że na 100% nie termostat.
A może masz nagrzewnicę zapchaną :?: (zobacz czy rurki doprowadzające ciepło do nagrzewnicy są ciepłe - są po stronie kierowcy tuż przy pedale gazu)
-
Zblizony problem - nowe pytanie.
Posta o tym mialem napisac juz wczesniej ale jakos nie bylo czasu ;) Teraz widze watek odpowiedni.
Problem z racji pory roku nieaktualny ale wyglada tak:
zima, zimny silnik - odpalam.
Jade, silnik powoli sie rozgrzewa, wskazowka temp. dochodzi prawie do polowy - wlaczam ogrzewanie.
Zaczyna leciec letnie powietrze, za chwile w miare cieple. Jede sobie i zatrzymuje sie (np. na swiatlach) - temp silnika wg wskaznika optymalna ale z nawiewow leci coraz chlodniejsze powietrze az do prawie zimnego.
Ruszam - temp. z nawiewow prawie momentalnie sie podnosi i w czasie jazdy leci cieple powietrze.
Nie wiem czy w momencie gdy silnik jest juz naprawde dobrze rozgrzany (np. po klikudziesieciu minutach jazdy) objaw ten wystepuje ale chyba tak tzn. w czasie postoju z nawiewow leci chlodniejsze powietrze.
W poldku mialem odwrotnie - gdy samochod stal silnik sie lepiej "podgrzewal", wskazowka lekko podnosila sie ponad polowe, wlaczal sie drugi wentylator i powietrze lecialo zauwazalnie cieplejsze.
-
Witajcie.
Jeżeli temperatura jest ok na wskaźniku to ja zalecam najpierw odmulenie nagrzewnicy. Bardzo czesto na naszych płynach są zasyfiane a potem jest zimno. Wyciągamy nagrzewnicę dajemy do warsztatu, ktory czyści chłodnice i powinno być git. A termostaty zostawcie w spokoju. Jeśli tylko auto łapie temperaturę jak należy i ją utrzymuje to to bedzie zamulony obieg a nie termostat. Co do reduktora na gaz - nie przeszkadza w niczym i ilość ciepła wytwarzanego przez silnik wystarczy żeby nas w środku usmażyć i jeszcze dogrzać gaz.
-
ilość ciepła wytwarzanego przez silnik wystarczy żeby nas w środku usmażyć i jeszcze dogrzać gaz.
Pod warunkiem, że pompa przeniesie odpowiednią ilość tego ciepła :)
Pozdro.
-
Witam. Proponuję sprawdzić ilość płynu chłodzącego i uzupełnić stan na maksa
-
Pod warunkiem, że pompa przeniesie odpowiednią ilość tego ciepła :)
Pozdro.
Masz rację ale ja bym się pompy czepiał tylko w dwoch przypadkach, mianowicie wtedy gdy wysypie się uszczelnienie i leje przez otworek w korpusie lub wtedy, gdy jeżdżone było na wodzie. W takiej sytuacji wiatrak pompy się zasyfia kamieniem i przestaje dobrze pompować ale jednocześnie skacze temperatura w głowicy i kierowca to na pewno powinien zaobserwować. To są szczegoły ale bardzo dużo podpowiadają.
Jeszcze jedno: jeśli układ przepływu jest ok to obroty nie robią rożnicy tzn wystarczą wolne, żeby wszystko się gotowało.
Pozdrawiam
-
Masz rację ale ja bym się pompy czepiał tylko w dwoch przypadkach,
Nie, ja się pompy nie czepiam. Po prostu uważam że te typy tak mają i już :)
Pozdro.
-
Przepraszam ale nie zgodę się z Tobą. Toyoty są bardzo ciepłymi autami i naprawdę mają dobrze rozwiązany układ zarowno chłodzenia jak i ogrzewania. Miałem do czynienia z kilkoma silnikami i nigdy nie było tak, że auto nie dogrzewało w samochodzie jeśli było wszystko ok. Ja nadal obstawiam zapchany układ i zacząłbym od odmulenia nagrzewnicy. Kiedyć robiłem taką Carinę II z silnikiem 2.0 3SFE (chyba ten sam model jest w celice) i facet miał podobny objaw. Jak mu powiedziÂłem swoją opinię stwierdził, żeby wymontować i chłodnicę i nagrzewnicę i wyczyścić, pomimo, że ja mu sugerowałem nagrzewnicę. Mniejsza o to. Facet nie ma obiegu skoro nawet podczas jazdy ma zimno. A na marginesie ja mam silnik 4AF i na maxie nawet w zimie uzyskuję temperaturę powietrza na wylotach taką, że parzy w rece a jeżdżę na gazie, wiec reduktor swoje bierze. Jedyny efekt montażu gazu jaki zauważyłem to to, że ciut dłużej mi łapie temperaturę. To wszystko. Może obaj powinniście przeczyścić układy chłodzenia? Nie chcę się wymądrzać ale naprawdę niejedno autko ma ten problem na naszych płynach i pompa nie jest tak obliczona, żeby nie wyrobić bo co by było gdyby samochod miał jeździć na syberii? Nikt by japonii nie kupił. Pozdrawiam i bez urazy ale upieram się przy swoim, zakładając oczywiście, że faktycznie linka od zaworu otwiera go całkowicie.
-
Skoro tak mowisz, jak mnie najdzie wena do roboty to wytargam nagrzewnice i zobaczę co się świeci :)
Nawiasem mowiąc niedługo po zakupie auta cały układ płukałem Prestonem według zaleceąn gościa z zakładu naprawy chłodnic. Chłodnicę i tak poźniej wymieniłem :(
Zobaczymy co znajdę w nagrzewnicy ;)
Pozdro.
Ps. Czym odmulic nagrzewnicę ? Prestone chłodnicy nie wzruszył :(
-
Szczerze mowiąc nigdy nie robiłem tego sam, wiec nie chce strugać mądrali. Wyciągałem nagrzewnicę (lub chłodnicę) i zawoziłem do specow od chłodnic. Korzystałem z dwoch warsztatow i w jednym rozbierali i czyścili i przyznam, że pomimo tego nigdy nie spaprali mi roboty a w drugim płukali jakimć specyfikiem pod ciśnieniem ale nie chcieli mi powiedzieć czym. Widziałem tylko jaka zupa czesto wylatywała i ile tego było to sam byłem w szoku, że się tyle tego mieści. Obie metody były skuteczne ale płukanie trwało krocej. Wiem tylko, że trzeba uważać na specyfiki, bo można zapchać jeszcze bardziej.
Z innej bajki jako ciekawostke dla jeżdżących na gazie. Reduktor jest podłączony rownolegle do nagrzewnicy (tak przynajmniej jest zazwyczaj). Łukasz teraz pytanie do Ciebie: czy jest gorący? JeÂśli tak to masz 100% odpowiedzi. Ja założyłem reduktor szeregowo zaraz po wyjściu z bloku i dopiero to, co z niego wychodzi puściłem dalej na nagrzewnicę. Aby pozbyć się problemu zamknietej nagrzewnicy (brak przepływu) po prostu puściłem przez trojniki obieg pustym weżem. I ważne jest podłączenie trojnikow ale to inna bajka. Efektem tego mam zmniejszone zużycie gazu w zimie bo zdecydowanie szybsze nagrzewanie reduktora po uruchomieniu zimnego silnika. I nie jest ważne czy nagrzewnica bedzie otwarta czy nie, bo i tak pierwsze ciepło dostaje reduktor. Ogolnie spalanie gazu spadło o ok literek w jeździe miejskiej - na trasie nie ma rożnicy. Pozdrawiam i sorki, że tak się rozpisuję ale zawsze chetnie dzielę się swoimi spostrzeżeniami bo chetnie też czytam cudze.
Acha - zapomniałbym: Ogrzewanie bedzie lipa jeśli obieg jest zapowietrzony!!!, gazole jak zakładają gaz czesto zapowietrzają układy i olewaj potem problem.
-
witanko!!!moja carina E 2,0 benzyna 3 SFE słabo grzeje w środku,tydzien temu zmieniłem pompę wody i termostat,pewnie teraz trzeba zajrzeć do nagrzewnicy,temp. silnika na wskaźniku troszkę spadła,co radzicie zrobić,są tutaj rożne opinie,ale nikt nie wymienił tych rzeczy co ja i problem dalej niestety jest!!!! :( Z gory dziekuję!!!!!!!!!!!!!
-
a przed wymianą miałes ciepło, bo nie wiadomo jak było wcześniej???
-
też było kiepsko,myślałem, że po wymianie w/w cześci cos się polepszy,ale niestety nie jest nic lepiej..............
-
A byłes u mechanika?? To on stwierdził że te czesci są do wymiany??
-
jak leci z pompy to nie trzeba mechanika żeby stwierdzić, że jest do wymiany,a termostat to jedyne 28 zł!!!!!Grzebać w nagrzewincy???????????
-
kokon55, a masz LPG??
Sprawdź czy zawor odcinający na nagrzewnicę odwiera się w położenie max
Sprawdź czystość filtra p.pyłkowego
-
a powiedzcie jak odpowietrza sie układ chłodzenia w Carinie??
Czy jest to układ odpowietrzający się sam, czy są jakieć specjalne sposoby??
-
Czy jest to układ odpowietrzający się sam, czy są jakieć specjalne sposoby??
samoodpowietrzający, aczkolwiek trzeba pamietać przy zalewaniu płynu o otwarciu zaworu na nagdzewnicę - czyli pokretło do oporu w prawo
-
a jak sprawdzić czy nagrzewnica jest otwarta na max.?????filtr p.pyłkowy jest czysty
-
jest ona sterowana linką wiec te ustrojstwo przy ścianie grodziowej możesz ruszyć recznie a poza tym zobacz jaką temp mają przewody do nagrzewnicy (biegną nad filtrem pyłkowym) - przy otwartej na maxa nagrzewnicy powinny parzyć (około 80stopni)
-
problem jest rozwiązany,jedna z linek od nagrzewinicy nie była dokładnie zaczepiona o wskaźnik pokretła temperatury nagrzewania,teraz jest sahara w samochodzie,jestem w szoku!!!!dzieki za wszystko!!!!
-
Odświeżam temat:
Jechałem sobie wczoraj Cariną 4AFE i nie mogłem odparować szyb - z nawiewów leciało zimne powietrze, ale silnik nagrzany (wskazówka temp. silnika na połowie). Jakieś 5 lat temu wymieniałem termostat, bo był podobny objaw, ale wtedy nie mogłem nawet zagrzać silnika.
Utrata ogrzewania była nagła. Parkuję samochód, który się grzał, a za 2h już nie. Przy włączeniu ciepłego nawiewu na maksa czuć było jakby mokrą szmatę, więc to był zły znak.
Dziś zajrzałem pod maskę i zbiornik wyrównawczy praktycznie pusty. Nie widzę żadnych wycieków ani masła pod korkiem czy białego dymu z rury wydechowej. Zalałem go zatem do MAX i przejechałem kilka kilometrów. Silnik złapała temperaturę, ale ogrzewania nadal nie ma. Co gorsza z nawiewów zaczął lecieć jakby dymek. Stanąłem na poboczu i co stwierdziłem:
- silnik ciepły i temp. ok,
- na postoju włączył się wentylator chłodnicy,
- w komorze oba grube węże do chłodnicy ciepłe, choć sama chłodnica już nie (mogłem spokojnie dotknąć ręką ożebrowania),
- cienkie węże do nagrzewnicy również ciepłe, w tym te metalowe przy pedale gazu (aż parzą).
Samochód zawsze jeździł na płynie chłodniczym (wymieniany co jakieś 5-6 lat).
Jakieś sugestie co jest nie tak?
-
Dziura w nagrzewnicy?
-
Nie widzę śladów wycieków, ale chyba zaraz ściągnę konsolę, aby się temu przyjrzeć.
-
Odsłoniłem bok i widzę, że jest mokro od płynu, więc to raczej na pewno nagrzewnica (lub przewód). A dymek, który widziałem do pewnie parujący płyn chłodniczy.
Dziwi mnie tylko, ze wcale nie oddaje ciepła. Przypuszczałbym, że ogrzewanie będzie, ale słabsze, a tu nie ma go wcale. Na ciepłym i zimnym dmuchawa daje to samo.
-
Dolej płynu do pełna to poleci ciepło, wystarczy, że zleci Ci 700ml z całego układu i nie bedzie dawało ciepła.... Sprawdz dokładnie skąd leci. Jeśli masz gaz to sprawdź kolanka, trójniki w ukladzie, kolanko przy parowniku. Popatrz na chłodnice...pompę wody. Powodzenia
-
Dolej płynu do pełna to poleci ciepło, wystarczy, że zleci Ci 700ml z całego układu i nie bedzie dawało ciepła.... Sprawdz dokładnie skąd leci. Jeśli masz gaz to sprawdź kolanka, trójniki w ukladzie, kolanko przy parowniku. Popatrz na chłodnice...pompę wody. Powodzenia
Poziom płynu już dawno uzupełniłem, silnik się nagrzewa a nawiew nie. Dlatego jest to dziwne.
I tak jak pisałem nie widzę wycieków poza okolicą nagrzewnicy. Parownik? Nie, moja Carina nie ma AC. :) Zostawię diagnozę i naprawę mechanikowi.
-
Dolej płynu do pełna to poleci ciepło, wystarczy, że zleci Ci 700ml z całego układu i nie bedzie dawało ciepła.... Sprawdz dokładnie skąd leci. Jeśli masz gaz to sprawdź kolanka, trójniki w ukladzie, kolanko przy parowniku. Popatrz na chłodnice...pompę wody. Powodzenia
Poziom płynu już dawno uzupełniłem, silnik się nagrzewa a nawiew nie. Dlatego jest to dziwne.
I tak jak pisałem nie widzę wycieków poza okolicą nagrzewnicy. Parownik? Nie, moja Carina nie ma AC. :) Zostawię diagnozę i naprawę mechanikowi.
Parownik czyli reduktor LPG ;)
-
Jeśli nie daje ciepła na kabinę w poziom płynu uzupełniłeś, to obstawiam, że możesz mieć zapchana nagrzewnice....wiec czeka Cie ostra płukanka układu. Albo masz mocno zapowietrzony układ, tylko z tego co wiem, carinki sie same odpowietrzają...dolewasz plynu do zbiorniczka wyrównawczego i do chłodnicy....auto powinno sie nagrzać (wentylator na chłodnicy powinien sie raz albo 2 razy załączyć, potem dolewasz płynu znowu) Fakt gdybać to sobie możemy na forum. Najlepiej jedz to jakiegoś zaufanego mechanika, który nie wymyśli Ci dodatkowych usterek, a załatwi tanio sprawę. . Powodzenia
-
Jeśli w nagrzewnicy jest dziura, to układ nie ma szans się odpowietrzyć chyba że odetniemy nagrzewnicę przed grodzią jakimś bajpasem. Oczywiście szału w kabinie od ciepła nie będzie :cheesy: ale jeździć się da do czasu załatwienia i wymiany nagrzewnicy.
-
Toyota u mechanika. Zobaczymy co znajdzie. Termostat też zaczął się dziwnie zachowywać - jadę jakieś 5-6 km a wskazówka ani drgnie. Nagle bum i jest już na połowie. Nagrzewnica z pewnością do wymiany, termostat profilaktycznie też wymienią, bo to grosze i nie ma co się cackać.
Dam znać co w końcu wyszło (jak tylko się dowiem).
-
Nagrzewnica naprawiona. Rozszczelniła się na całym boku, więc mechanik wymienił na inną. Pewnie byłaby do uratowania, ale byłoby sporo grzebania z lutowaniem. Jak by nie było 17 lat dzielnie służyła.
Termostat też dawał dziwne objawy - skokowe nagrzewanie silnika, więc również profilaktycznie wymieniony. Do tego przepłukany obieg i teraz już wszystko gra - ogrzewanie działa, silnik nabiera temperatury stopniowo.