Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: matyr w 29 Kwietnia 2005, 12:47:35

Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: matyr w 29 Kwietnia 2005, 12:47:35
Wczoraj na myjni zaproponowali mi umycie silnika za 20 PLN. Zapytałem, czy to bezpieczne i w ogóle. Powiedzieli, ze jak najbardziej... i umyli. Trwało to 40 minut, szorowali z góry i z dołu,  razem z wysuszeniem spręzonym powietrzem. Po czym miły pan, powiedział... "no to spróbujmy ją odpalić..." Nogi mi sięzgięły. Oczywiście za pierwszym razem sie nie udało. Za drugim już tak, ale do tej pory skaczą obroty, silnik kompletnie nie ciągnie, jak wciskam np. na 2 do deski to ryczy, a nie jedzie. Powiedzieli mi, że tak może być przez jakiś czas, dopóki nie wyparuje cała wilgoc z kabli... Czy to prawda? Co zrobić? Aha, i całkiem zmienił siędźwięk klaksonu i pisnięcie alarmu, na jakies takie anemiczne... :)
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 29 Kwietnia 2005, 13:23:51
Masz na 99% wodęw kopułce!
Rozbierz i wysusz a przy okazji przeczyść :D
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: matyr w 29 Kwietnia 2005, 13:52:56
matko boska. Wybacz, ale nie wiem co to jest kopułka. Kompletnie sięna tym nie znam, dlatego kupiłem tojote.... :)
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 29 Kwietnia 2005, 13:57:34
Kopułka jest tam skąd wychodzą przewody wysokiego napięcia do świec
pomarańczowa jest
Zdejmuje sięprzez zsunięcie dwóch zatrzasków.
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: matyr w 29 Kwietnia 2005, 14:01:52
dobra, i co dalej? Zdjąć i wytrzeć? :)
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 29 Kwietnia 2005, 14:03:06
Matyr
Widać, że nie czytałeś forum i mimo ostrzeżeń dałeś sięnamówić na mycie :?
Kolejna przestroga dla innych.

Po przesuszeniu chyba powinno wyjść na dobre.
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 29 Kwietnia 2005, 14:03:34
i załóż z powrotem powinno pomóc jeśli siętylko to zalało.
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: matyr w 29 Kwietnia 2005, 14:05:32
dobra, będępróbował... ale jaja. :(
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Ernet w 29 Kwietnia 2005, 14:25:23
No gadaj  :modlitwa , jak to sie skończyło   :roll:
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 29 Kwietnia 2005, 14:29:18
W trzech znanych mi przypadkach niemożliwości uruchomienia auta po myciu zawsze w kopułce była woda!
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: lifeson w 29 Kwietnia 2005, 14:49:09
na przyszlosc po prostu nie myj silnika.
pzdr!
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 29 Kwietnia 2005, 15:00:12
Cytat: lifeson
na przyszlosc po prostu nie myj silnika.
pzdr!


O to to!!!!
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: szczepek_E-9 w 29 Kwietnia 2005, 17:28:14
dołączam siędo ostrzeżeń, szczególnie jak masz corolkęz 88  :lol:
ja, jak kupowałem mój bolid, dostałem tylko jedna radęod sprzedającego, nie myj silnika.
Poza ty to brud konsrewuje :wink:  Nie wierzycie, to przejedźcie sie na wieś i zobaczcie tych nieumytych, zeschniętych staruszków pod GS'em z butelczyną "pokusy". jezu, oni mają chyba po 100 lat. :shock:
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: adam w 29 Kwietnia 2005, 18:05:30
Mylisz się. Oni mają po 40. :wink:
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Ice w 29 Kwietnia 2005, 18:06:38
Cytat: Kryspin
Kopułka jest tam skąd wychodzą przewody wysokiego napięcia do świec
pomarańczowa jest
Zdejmuje sięprzez zsunięcie dwóch zatrzasków.

Jeśli masz silnik 4EFE to kopółke masz na 2 sróbki przykręconą, odkręcasz i zdejmujesz. Czyścisz w środku i można zapryskać preparatem wypierającym wilgoć. Składasz i modlisz sie zeby było dobrze. Bo w tym modelu jest cały modół zapłonowy w środku i jak sie dostała do niego woda to może być nie wesoło.

Poza tym panowie to kalble i kopółke co jakiś czas warto zapryskać sparem silikonowym w sprayu. Konserwuje same przewody a do tego zabezpiecza przed wulgocią.
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Smok w 30 Kwietnia 2005, 13:00:38
Cytat: szczepek_E-9
Poza ty to brud konsrewuje

na taki tekst to aż kolce na ogonie dęba mi stają
mycie silnika zazwyczaj źle siękończy , choć ja w Yarisie raz to zrobiłem i....... NIC
o wiele lepsze jest regularne przecieranie silnika, kabli i wszystkiego pod maską wilgotną szmatką tak zaraz po myciu autka- efekt- czysty silnik i brak powodzi w kopułkach !!! Sam tak robięod 3 lat !!!!
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: sito w 30 Kwietnia 2005, 18:53:51
oj macie racjęzrobiłem ten błąd w carinie  efekt oczywiscie woda w kopułce i .....no własnie spadają obroty i ogólnie  :evil:  same problemy jeszcze nie zidentyfikowane bliżej jak ktoś czuje sie mocny to zapraszam na forum cariny temat wolne obroty.pozdro i bez wody
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: alek_d w 02 Maja 2005, 00:46:24
Ja w mojej E10 (4E-FE) mylem silnik i tylko syrena od alarmu mi sie zepsula, ale silniczek OK :D Natomiast kiedys w E8 po umyciu silnika zaczela mi wariowac elektryka i np, nie dzialal mi stop, kierunki, a swiatla zapalaly sie podaczas uruchomienia slinika :D
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: matyr w 02 Maja 2005, 11:41:17
moi drodzy, zdaje się, że sięudało... Jest już chyba dobrze... Wysuszyłem fajki, woda nie dostała sięna szczęście pod kopułkę!  Pomógł mi znajomy, któremu kiedyś tak załatwili escorta. Obroty już nie skaczą, pracują wszystkie cztery gary, trąbkęalarmu też jakoś wysuszyłem! Dzięki za wszystkie rady.
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: krystek w 02 Maja 2005, 22:33:49
pewnie będziecie sięśmiać ze mnie (ale co tam) - ja silnik w mojej małej myje jak juz  to specjalnym zajzajerem (troszke nafty, odtłuszczacz itp - to co mam pod ręką) i używam do tego szczi\oteczki do zębów, potem szmata i wycieranie wzruszonego brudu. zajmuje to troszke czasu, ale nigdy nie było problemów z czymkolwiek. Szczoteczki do zębów używam dlatego że ta potrafi wleść miendzy przewody WN a wtryskiwacze. Powiecie że znacie to z wojska - ja tam nie byłem ale pewnie rzuciło mi siępo miejscu gdzie mieszkam (wojskowe osiedle) :lol:  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: alek_d w 03 Maja 2005, 13:32:43
ja sie nie smieje ;) i chyba zaraz wezme szczoteczke, troche nafty i zejde do autka :D
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: szczepek_E-9 w 04 Maja 2005, 16:13:40
Cytat: Smok
na taki tekst to aż kolce na ogonie dęba mi stają

czytaj uważniej posty. Pewnie zauważyłeś że dałem tam :wink: . Powtórzę:  :wink:
Nie wygląda ci ta częśc postu jak żart? TAAAAAAAAK, to jest żart.
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Smok w 05 Maja 2005, 07:22:20
szczepek_E-9, - nie bierz tego do siebie- znałem już takich co mi sięchwalili jaki to oni mają brudny silnik- załamać sięmożna
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Croom w 05 Maja 2005, 10:13:39
Cytat: matyr
Dzięki za wszystkie rady


Stawiasz kolejke   :D
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: szczepek_E-9 w 05 Maja 2005, 16:29:06
Cytuj
szczepek_E-9, - nie bierz tego do siebie- znałem już takich co mi sięchwalili jaki to oni mają brudny silnik- załamać sięmożna

jest ok :). tylko sie zdziwiłem że tak napisałeś. Pozdr.
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: Smok w 05 Maja 2005, 21:35:05
Cytat: szczepek_E-9
tylko sie zdziwiłem że tak napisałeś

przyzwyczaisz siędo mnie  :twisted:
Tytuł: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: qbann w 23 Maja 2005, 13:33:13
Cytat: Jackal
Widać, że nie czytałeś forum i mimo ostrzeżeń dałeś sięnamówić na mycie Confused
Kolejna przestroga dla innych


Dobrze, że wczoraj nie wymyłem swojego silniczka. Miałem na to wielką ochotę, gdyż w moim cinquecento robiłem to wielokrotnie bez jakichkolwiek negatywnych efektów. Tyle, że tam nie ma rozdzielacza zapłonu. Trochęnowocześniejszy ten układ we fiacie (nawet z silnikiem od bisa)  :wink:  :? Czemu japonczycy tak długo stosowali takie archaiczne rozwiązanie?
Tytuł: Odp: problemy po umyciu silnika
Wiadomość wysłana przez: art79 w 04 Lipca 2019, 13:50:09
Mechanik zalecił umycie silnika, żeby sprawdzić, skąd cieknie olej. Na myjni musiałem podpisać, że mycie jest na moją odpowiedzialność i nie ma gwarancji nieuszkodzenia auta. Po myciu auto nie chciało odpalić, potem było jakieś rzężenie, a na koniec rozwalił się silnik, że nawet planowanie nie pomogło.
Dziękuję, nigdy więcej.