Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: tomasz2006 w 05 Września 2017, 10:53:29
-
Zastanawiam się jak to jest z tymi czujnikami w oponach ? Czy trzeba okresowo samemu sprawdzać ciśnienie w oponach czy nie ma takiej potrzeby jak nie pali się kontrolka ciśnienia ? :o ,mam przejechane 11tys km i nigdy kontrolka sie nie zaświeciła (oznacza to ,że ciśnienie cały czas jest ok ??).
-
Sprawdź sam ciśnienie to będziesz miał odpowiedź ;)
-
Nie ma co liczyć tylko na czujniki, trzeba sprawdzać co jakiś czas, ale też raczej nie na stacji benzynowej.
-
To sa proste czujniki z względnym pomiarem dokonywany względem ciśnienia odniesienia. Mierzą one zatem różnica ciśnień w stosunku do ciśnienia na którym były skalibrowane. Tak więc jeśli początkowe ciśnienie nie było prawidłowe... chyba już jasne.
Dlatego tu wyciągasz wentylki, odkładasz je do schowka, uruchamiasz kalibracje i już więcej nie zobaczysz zoltej kontrolki.
Zimowki, letnie, stalowe, alumy... wybierac przebierać. :song:
No chyba że nie wiesz kiedy masz "kapcia" wówczas tego nie rob.
-
Dlatego tu wyciągasz wentylki, odkładasz je do schowka, uruchamiasz kalibracje i już więcej nie zobaczysz zoltej kontrolki.
wyjaśnij jak chłopu na granicy :roll:
-
Dlatego tu wyciągasz wentylki, odkładasz je do schowka, uruchamiasz kalibracje i już więcej nie zobaczysz zoltej kontrolki.
wyjaśnij jak chłopu na granicy :roll:
Koledze chodzi o to że, demontujesz czujniki i chowasz do schowka :o kalibrujesz i wiadomo! zawsze w schowku będzie takie samo ciśnienie <zalamka>
-
Bingo, a klaibracje masz dostepna z poziomu kierowcy wiec nikomu nie musisz bulic...
Problem tylko taki ze przy niskoprofilowkach trzeba mieć dobre oko żeby dostrzec niewielki ubytek ciśnienia. Ale maly mobilny manometr nie kosztuje majątku i zawsze się przyda, no chyna ze będziesz podpinal fabryczny.