Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: Mario1978 w 02 Maja 2005, 16:42:37
-
Czy ktos z Was montował wspomaganie do Starlety, a może wiecie gdzie można zdobyć części ?
Pozdrowionka
-
Nie montowałem, ale słyszałem że da sięprzeszczepić wspomaganie z Corolli...
-
Cześć,
To kto pierwszy??
Według moich wstępnych przymiarek za same części(używane) trzeba by dać około 1500-2000 pln. Pompa wspomagania plus zbiorniczek i przewody, plus przekładnia, plus prawdopodobnie kolumna kierownicy. O części na razie nigdzie konkretnie nie pytałem, ale myślę, ze moga miec w http://www.maag.home.pl/. Ja na razie będęporządkował zawieszenie, ale mam wspomaganie w planach długoterminowych.
pozdrawiam
zdenek
starlet 4efe
rolka 4afe
-
ładowanie kasy (zwlaszcza 2-ch tysi) we wspomaganie uwazam za bezsensowne, ale fakt zeby sie przydalo... elo! 8)
-
Pompa wspomagania plus zbiorniczek i przewody, plus przekładnia, plus prawdopodobnie kolumna kierownicy
Plus pasek do pompy i koło pasowe. Kolumna rzeczywiście inna. IMO szkoda, że nie ma elektrycznego wspomagania. Chociaż możnaby pokusić sięo taką przeróbkę. Tyle, że jest to ryzykowne.
Badałem temat. Koszt części używanych w okolicach 1500zł. A robocizna :?:
-
A ja zmieniłem układ kierowniczy i to całkiem tanio wszystkie części kosztowały mnie ok. 500 zł a wymiany dokonałem sam. Jest trochę pracy ale się opłacało. Już drugi rok sobie śmigam ze wspomaganiem.
-
A ja zmieniłem układ kierowniczy i to całkiem tanio wszystkie części kosztowały mnie ok. 500 zł a wymiany dokonałem sam. Jest trochę pracy ale się opłacało. Już drugi rok sobie śmigam ze wspomaganiem.
ale odkopałeś dinozaura :)
Pochwal sie chociaż od jakiego auta wziąłeś graty :) Podaj więcej szczegółów.
-
Od rozbitej strletki zciągniętej chyba z niemiec która miała wspomaganie, to już ponad dwa lata jak jeżdzę i problemów do tej pory nie miałem , także to nie taki dinozaur.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
a roboty to trochę jest, wiem że niektórzy handlarze życzą sobie kroci za części , nie mam np. orginalnego zbiorniczka na płyn bo cwele życzyli sobie od 50 do 100 zł , to chyba jakiś żart za kawałek plastikowego zbiorniczka, więc kupiłem od innego auta za 1 zł.
Podobna sytuacja miała miejsce z przewodem ciśnieniowym który miałem przecięty też sobie życzyli ok. 100 zł, więc dorobiłem sobie tulejkę łącząco plus opaski zaciskowe, wszystko zrobione w miarę profesjonalnie bo też problemów nie miałem , ale później dowiedziałem się że przewody takie można dorobić w niektórych firmach , koszt ok. 20-30 zł ale nie chciało mi się znowu tego rozkręcać i dałem sobie z tym spokój, kiedyś jak trzaśnie to najwyżej sobie zamówię. Jest kilka innych spraw które mogą nastręczaj problemów, ale zawsze można się z nimi uporać. Kolumna faktycznie się różni, ale inny jest tylko krzyżak końcowy, więc wymieniłem tylko to a oryginalna kolumna została.
Problem jest również z włożeniem nowej przekładni we właściwe miejsce i to chyba jest największy problem, o ile wyciągnąć starą jest łatwo bo jest o wiele mniejsza, o tyle włożyć nową to już nie taka prosta sprawa.
Watki scalam proszę uzywać opcji - modyfikuj.
Szymon14