Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Miszel w 10 Października 2017, 22:01:45
-
Witam
Niestety w tym archaiźmie światła trzeba zapalać i gasić każdorazowo ręcznie - niewyobrażalne dla mnie w dzisiejszych czasach, bo nawet Fiaty z tamtych lat zapalały i gasiły światła automatycznie.
Żeby nie płacić mandatów musiałem temat rozwiązać, bo nie mam i nie jestem w stanie wyrobić u siebie takiego nawyku. We wszystkich moich starych i obecnych autach światła same gasną i się zapalają.
Kupiłem sobie moduł jak w instrukcji PDF: https://bartsoft.pl/pobierz-diskqq3gf41aqs-2916.html (https://bartsoft.pl/pobierz-diskqq3gf41aqs-2916.html)
Podłączenie jak na schemacie w PDF teoretycznie banalnie proste - brązowe przewody przed i za włącznikiem świateł postojowych (na wejściu i wyjściu kabli z kostki w manetce), niebieskie przed i za włącznikiem świateł mijania (również na wejściu i wyjściu kabli z kostki), czyli automat działa równolegle do pokrętła włączającego światła w manetce. Pokrętło w manetce ustawione na OFF, a światła postojowe i mijania zapalają się po uruchomieniu silnika i gasną po zgaszeniu.
Jednak teoria nie idzie w parze z praktyką :(
Problem polega na tym, że w manetce wraz z włącznikiem światła zintegrowane są też oczywiście światła długie, a całość rozwiązana jest miksem zapadek różnie się łączących ze sobą zależnie co i jak jest wybrane.
Bez przekręcenia włącznika świateł na manetce do pozycji świateł mijania nie da się niestety zapalić świateł długich. Długimi można tylko mrugać. Żeby zapalić długie trzeba włączyć najpierw światła mijania, a jak tych później też ręcznie nie wyłączę z pokrętła to będą się świecić po zgaszeniu silnika pomimo automatu
Do tego przy włączeniu długich nie gasną światła mijania (i co chyba za tym idzie jak analizuję schemat elektryczny - nie świeci się kontrolka włączenia świateł długich. Z tym problemem walczyłem w tym temacie: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,41731.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,41731.0.html)
Może ktoś walczył z tego typu modułem w tym aucie i ma rozsądny pomysł jak to podłączyć/przebudować instalację przy manetce, że wszystko działało jak trzeba (tzn. światła długie włączały się bez dodatkowych manewrów włącznikiem świateł i świeciła się kontrolka od świateł długich?
Głównym problemem jest ta pokrętnie zbudowana manetka i to że jedne światła są sterowane plusem, a drugie masą. Nie da się prosto przebudować całej wiązki.
-
Naprawdę nikt nic nie majstruje w tych autach...?
-
Cześć ja zakładałem u siebie taki moduł. Jest Tak jak piszesz,brak kontrolki światła drogowego. Ja to odpuściłem , długie jak potrzebuje na chwilę to pociągne przełącznik. Przecież cały czas nie jeździsz na długich. Dla mnie priorytetem było żeby światła mijania zapalaly się zaraz po uruchomieniu silnika i cel ten osiągnąłem.
-
Też miałem taki priorytet, ale efekt końcowy nie jest w pełni zadowalający. Bez kontrolki łatwiej zapomnieć o zgaszeniu długich jak trzeba - sam się na to kilka razy złapałem.
Druga kwestia to to że żeby włączyć długie trzeba zapalić światła mijania z manetki, a wtedy można już zapomnieć o ich zgaszenie. Na szczęście długich używa się po ciemku więc i niewyłączenie świateł łatwo zauważyć przy wysiadaniu, ale zawsze ryzyko zostaje. Muszę pokombinować i naszkicować sobie jakiś schemat do tego - może uda mi się coś wykombinować.