Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Logo25 w 19 Października 2017, 20:01:50
-
Witam,
Jestem szczęśliwym posiadaczem Aurisa 2012 1,4 d4d od lipca. Od paru dni zauważyłem dziwna przypadłość. Auto po odpaleniu i wyłaczonych swiatlach osiąga trochę nieco poniżej 800 obrotów i pod maską (od strony pasażera) dobiera dziwny dźwięk/drgania, coś jakby wypadało w rezonans. Kiedy zapale światła i wskoczy idealnie na 800 obrotów praktycznie nic nie słychać. Sprawdzałem na odpalonej klimie, wiatraku i jest tak tylko podczas wyłączonych świateł na biegu jałowym. O co może chodzić.
Dzięki i pozdrawiam.
-
Filtr powietrza oryginał czy zamiennik? Zamienniki często wpadają w rezonans bo są niedokładnie spasowane.
-
Witam. Jak dla mnie to coś z paskiem osprzętu i rolkami badź samym alternatorem. Skoro dzieje się to na wyłączonych światłach . Gdy włączasz światła alternator dostaje obciążenie i nie drży. Sprawdź co się dzieje gdy włączysz tylne przeciwmgielne albo ogrzewanie tylnej szyby.
-
Co do filtra to jest nowy, oryginalny, wymieniany w ASO w lipcu.
Jak silnik jest zimny to jest spokój, dopiero po osiągnięciu temperatury docelowej zaczyna się problem.
Światła przeciwmgielne- wszystko ok
Ogrzewanie tylnej szyby- wszystko ok
Faktycznie jakby zmniejszenie obciążenia alternatora (wyłączenie swiatel) powoduje niewielki spadek obrotów a to z kolei drgania/rezonans z tymże pochodzi to bardziej z tylnej części silnika, bliżej przegrody kabiny a alternator i rolki są bliżej przodu.
-
Pojechałem na kanał i okazuje się najprawdopodobniej w drgania wpada środkowa część wydechu...pytanie, czy katalizator się sypie, czy jakieś opaski, uszczelki...will see.
Miał ktoś może podobne przygody?