Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: Pimpek w 04 Maja 2005, 12:09:20
-
Witajcie!
Mam spory problem: chcę (muszę) wymienic przednie amortyzatory w mojej Starletce. Jest to rocznik '98, czyli EP91. Niestety nie stac mnie na wymianę w ASO za ok. 1300zł (2 amortyzatory, gumy zabezpieczające i robocizna), więc zacząłem szukac zamienników. W katalogu Kayaby znalazłem, że Kayaba produkuje do EP91 tylko jeden model przednich amortyzatorów (chodzi o to, że dla nich we wszystkich EP91 przednie amortyzatory są takie same). Gdy dzwoniłem po ASO wszyscy chcieli VIN, bo ponoc mogą byc jakieś różnice... ale nikt nie wiedział czy na pewno są, i jakie mogą byc te różnice. Napisałem więc od TMP aby rozwiac wątpliwości czy w EP91 były różne przednie amortyzatory. Oto, co mi napisali:
"Dla modelu wyprodukowanego pomiędzy styczniem 1996, a grudniem 1997
Obowiązuje jeden numer katalogowy przednich amortyzatorów.
Pomiędzy grudniem 1997 do końca produkcji (lipiec 99) obowiązuje również
jeden numer katalogowy, jednak inny niż we wcześniej wspomnianym okresie
produkcyjnym. Jeżeli jest Pan pewien, że pojazd został wyprodukowany w roku
1998 nie ma żadnych wątpliwości, jakie amortyzatory powinny zostac
zastosowane. Jeżeli chodzi o pytanie odnośnie numeru VIN Pańskiego pojazdu,
chodziło zapewne o bezbłędne rozstrzygnięcie tej kwestii (ustalenie daty
produkcji)."
Wychodzi na to, że jednak były dwa modele i czymś się różniły...
Kayaba przewiduje tylko jeden rodzaj, a Toyota dwa. Amortyzatory Kayaby kosztują o połowę mniej, a nie chcę kupic kota w worku, bo byc może do mojego autka nie będą pasowac... :chmmm
Może ktoś ma Starletke z tego drugiego okresu (od grudnia '97 do lipca '99) i zakładał amortyzatory Kayaby on numerze kat.
333210 LEWY
333209 PRAWY
Będę wdzięczny za jakiekolwiek informacje.
Aha, i czy dwie osoby poradzą sobie z wymianą amortyzatorów z przodu i jakie narzędzia są do tego potrzebne...
Pozdrawiam :D
-
Był jeden rodzaj dla EP91 i sa po 280szt.
-
Cześc,
A jak zajrzysz tutaj: http://www.moto.sklep.pl, to nawet troche taniej bo po 240 pln/szt. Nie polecam tylko kupowania u nich osłon gumowych amortyzatora, bo mają jakies uniwersalne, które nie pasuja do niczego.
Pozdrawiam
zdenek
-
Był jeden rodzaj dla EP91 i sa po 280szt.
serwisSJ uściślij swoją wypowiedź, bo nie wiem do których amortyzatorów się ona odnosi... :chmmm
Mam rozumiec, że Toyota robiła takie same amortyzatory do EP91 lecz miały różne numery katalogowe, czy chodzi o to, że Kayaba ma jeden rodzaj do EP91?
To, że Kayaba ma jeden rodzaj to wiem, ale wiem też, że Toyota robiła 2 rodzaje do EP91 w zależności od rocznika. Chcę wiedziec, czy te Kayaby będą pasowały do mojej EP91.
PS Ja znalazłem KYB po 230/sztukę z dwuletnią gwarancją bez limitu kilometrów :)
Pozdrawiam :)
-
PS Ja znalazłem KYB po 230/sztukę z dwuletnią gwarancją bez limitu kilometrów :)
Troche nie na temat ;-)
Nie wiem czy amorki innych producentów Cię interesują, ale proponuje sprawdzic oferte Bilstein B4, ostatnio mają rewelacyjne ceny.
-
333210 LEWY
333209 PRAWY
Pisałem o tych nr. amortyzatorów. Inne nie sa przewidziane i nie spotkalismy sie aby do tej starletki szły inne. 230... byle nie olejowe:)
-
Oczywiście, że nie olejowe :) KYB EXCEL-G z dwururką, gazowe :)
-
Kayaba ma jeden rodzaj to wiem, ale wiem też, że Toyota robiła 2 rodzaje do EP91 w zaleĂżności od rocznika. Chce wiedziec, czy te Kayaby będą pasowały do mojej EP91.
Pewnie te nowsze pasują do starszych modeli i dlatego oferują tylko jeden typ
PS Ja znalazłem KYB po 230/sztukę z dwuletnią gwarancją bez limitu kilometrów
Pozdrawiam
Może podasz namiary, też muszę zmienic swoje.
Jaki masz przebieg i jakie objawy zużycia?
-
Znalazłem jakiegoś kolesia na allegro... ale po przemyśleniu sprawy zrezygnowałem. Niby z gwarancją, ale jak coś by sięspieprzyło, to musiałbym wyjąć amorka, wysłać go do kolesia i czekać tydzień, miesiąc, rok.. a może i dłużej :?
Koleś ma nick "EKASIORA”, jeśli by Cięto interesowało.
A moje amortyzatory są w tragicznym stanie. Jeden wycieka, auto buja na zakrętach, na dziurach tak stuka, jakby tam żadnej amortyzacji nie było... Aż szkoda teraz jeździć, żeby coś jeszcze nie padło... No cóż, tak to jest w Polsce...
Pozdrawiam
-
A, zapomniałem dodać, że moje autko ma przejechane 273 000km i to będzie już druga wymiana przednich amortyzatorów...
-
ma przejechane 273 000km
Mówisz że to druga wymiana, czyli wytrzymywały 135tyś. To u mnie znacznie krócej po prawy pociekł dokładnie po 100 tyś. Może jest cofniety licznik bo jestem 2 właścicielem a może warunki eksploatacji były trudniejsze?
Dzięki za namiary. Też zastanawiam sięnad taką gwarancją. Ale z drugiej strony, gwarancja na amortyzatory jest u nas ciężka do wyegzekwowania.
A swoją drogą to chyba Toyota wkładała na pierwszy montaż KYB? U mnie w klapie bagażnika siedzą właśnie KYB (też już osłabły), więc pewnie w zawieszeniu też ta sama firma :wink: Zastanawiam sięczy niemieckie amorki (Sachs, Bilstein) starczyłyby na dłużej czy nie? Ciekawi mnie czy te stosowane w ASO to olejowe, bo oryginalne to olej, prawda?
-
Jeśli chodzi o gwarancjęto miałem przygodęz tylnym amortyzatorem.
We wrześniu 2003 wymieniłem tylne w ASO w Świebodzicach. Na przeglądzie w lipcu 2004, diagnosta pokazał, że cieknie z jednego. Zadzwoniłem do ASO, poprosili żebym przyjechał. Zrobili zdjęcie. Po 3 tyg. (tak jak obiecywali) zadzwonili i powiedzieli, że jest już nowy i można przyjechać:) I byli bardzo mili:) Polecam wszystkim ASO Nowakowski w Świebodzicach:) A, kupiłem wtedy też świece i wymienili gratis :)
Jeśli chodzi o SACHS albo Bilstein to są o wiele droższe. Niby jakość jest lepsza, ale ja jakoś wolęKYB...
Pozdrawiam
-
Jeśli chodzi o SACHS albo Bilstein to są o wiele droższe. Niby jakość jest lepsza, ale ja jakoś wolęKYB...
Ciekawe :-)
Bilstein do Celiki (przednie) są o 200zł na sztuce tańsze od KYB i Sachs.
No i Sachs'a bym nie stawiał wyżej od KYB.
-
Bilstein B4, ostatnio mają rewelacyjne ceny.
Jakieś promocje? Nie mogęjakoś znaleźć tych amorków po rewelacyjnych cenach. Fakt, że szukałem tylko przez internet.
Jeden gość przywozi z Niemiec Bilsteiny po 285, Sachsy po 220 a KYB można przez internet zamówić po 240. Co ciekawe twierdzi, że Sachsy są z jakimś zbiorniczkiem oleju, co ma rzekomo adaptacyjnie kształtować (pewnie poprawiać) charakterystykętłumienia. Czy to możliwe? Nie znam sięna tym, więc mógł mi kit wcisnąć :-DD
-
Jakieś promocje? Nie mogęjakoś znaleźć tych amorków po rewelacyjnych cenach. Fakt, że szukałem tylko przez internet.
Patrzyłem tylko do mojego autka, też tylko przez net.
Kolega z klubu napisał, że maja świetne ceny to sprawdziłem i w moim przypadku siępotwierdziło.
-
zalezy jakie ceny uwazacie za "rewelacyjne"... bo B6 kosztuja (chyba) 1400/sztuke na przod... a na tyl tylko 600... :shock: oczywiscie mowie o Bilsteinie
-
bo B6 kosztuja (chyba) 1400/sztuke
Ale do zwykłego użytku wystarczy założyć B4. To są zbliżone odpowiedniki fabrycznych amorków. A jak pisałem, B4 na przód, to koszt rzędu 285zł/szt. Oczywiście podajęcenęnajniższą jaką znalazłem.
-
maja świetne ceny to sprawdziłem
A możesz podać jakiś kontakt do Twojego źródła... :?: :wink:
-
zalezy jakie ceny uwazacie za "rewelacyjne"... bo B6 kosztuja (chyba) 1400/sztuke na przod... a na tyl tylko 600... :shock: oczywiscie mowie o Bilsteinie
W temacie jest Starlet, ja mam Celice i na jej przykładzie podam "rewelacyjne" ceny. Mowa była o B4 jako zamiennikach oryginałów. B6 do mojej nawet nie ma , zresztą po co ;-)
Producent: amorek przód / tył
Bilstein B4: 250/330 zł
KYB: 450/470 zł
Sachs: 470/540 zł
Więc jak widać jest troche różnica, niestety nie wiem jak w przypadku innych modeli
-
A możesz podać jakiś kontakt do Twojego źródła... :?: :wink:
Oczywiście :D
Na przykład www.mtsbilstein.pl lub http://amortyzatory.waw.pl
-
Oczywiście Very Happy
Na przykład www.mtsbilstein.pl lub http://amortyzatory.waw.pl
Dzięki. Okazuje się, że ten pierwszy kontakt był mi już znany z innego źródła. Tak więc najniższa cena B4 to nadal 285/szt. :wink:
-
Zadzwon do JC - namiary w poscie znizki... mamy tam 30% off, a ja Ci moge podrzucic jak bede jechal na Czarna Gore. KYB jak dla mnei to najlepsze amorki do Toyotki...
Pimpek jakby co to wal na priva... tak jezdze po tej obwodnicy i Stroniu i albo za szybko jezdzisz, albo ja po prostu Ciebie jeszcze nie widzialem... :asmiliecry