Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: sebastiw w 25 Października 2017, 22:05:13
-
Czy ktoś z Was wyjmował i czyścił lub np. smarował wirnik dmuchawy nawiewu? strasznie u mnie świergota - jakby wpadł liść lub trzpień wirnika ocierał, a w ASO zasugerowano, że wyjęcie tej dmuchawy wiąże się z demontażem części konsoli nad nią.
Trochę mnie to dziwi, bo na necie można znaleźć filmiki jak demontują takie dmuchawy z innych sam. Toyota i to tylko kwestia trzech śrubek i wysunięcia dmuchawy - w dół.
Macie jakieś doświadczenia z dmuchawą?
-
u mnie zaczęła świszczeć po ok. 45 tys.km. Po prostu wycierają się szczotki silnika, które zresztą strasznie też pylą. W aurisie, verso, avensis jest (prawdopodobnie) ten sam silnik dmuchawy. U mnie akurat (w avensis) wykręca się go od spodu schowka. Nie jest to trudne, zamontowany jest na 3 śrubki. Dodatkowo trzeba odłączyć złączkę elektryki.
Po przeczyszczeniu, przedmuchaniu sprężonym powietrzem, nasmarowaniu trochę pomogło. Ale obecnie, po ok. 10 tys. km, znowu głośniej chodzi (delikatnie świszczy) i denerwuje, gdy nie słucha się muzyki. Obawiam się więc, że te silniki są dość niskiej jakości i co 50 tys. trzeba je wymieniać, jeśli oczywiście komuś to przeszkadza.
-
Mam czuły słuch i nie jestem w stanie z tym jeździć. Poradzę sobie sam z wyjęciem i czyszczeniem?
Testowałem w ASO auris z podobnym przebiegiem i była cisza
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
-
Zobacz w internecie zdjęcia tego silnika z obudową, gdzie są śrubki. Obczaj co trzeba zdemontować żeby wykręcić dmuchawę. Potem oceń czy dasz radę :)
Rozebranie na części nie jest już potem trudne.
-
Rozebranie na części nie jest już potem trudne
:grin:
trudniejsze na ogół jest złożenie z powrotem w działającą i kompletną całość :o
-
Dojście do jednej śrubki jest trudne, ale dam radę. Czyli muszę zdjąć wirnik z silnika i czyścić elementy ruchome, trzpień?
-
trzeba wyjąć z obudowy silnik z plastikowymi łopatkami. Mi nie udało się zdjąć tych łopatek z trzpienia silnika. Gdyby się uprzeć, najlepiej byłoby rozebrać jeszcze silniczek. Ale to już dla cierpliwych i sprytnych.
-
OK, gdzie tak konkretnie smarować i czym?
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
-
jeśli nie uda Ci się zdjąć łopatek z trzpienia silnika to pozostaje jedynie nasmarowanie dolnego łożyska. Inaczej nie masz dostępu do środka.
zdjęcie silnika z łopatkami
(http://gfx.superbrand.pl/inne/w.jpg)
tylko nie dawaj smaru miedzianego jak ja na początku (bo jest bardzo szkodliwy :), tylko jakiś inny smar (nie znam się na tym więc nie powiem jaki byłyby najlepszy, ja pożyczałem jakiś od szwagra z warsztatu).
najważniejsze to dobrze przedmuchać w środku cały silnik, a dopiero potem wziąć się za czyszczenie całości :)
-
Dziękuję, będę próbować

Wykręcenie całej dmuchawy będzie chyba proste, a wyjęcie z niej silnika też polega na odkręceniu jakiś śrubek?
-
nie pamiętam dokładnie jak to wyglądało, ale nie było to jakość skomplikowane.
-
OK, jutro spróbuję. Dziękuję Ci bardzo za nakreślenie tematu

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
-
Nie wytrzymałem do jutra i dziś wyjąłem dmuchawę - prosta czynność. Miałem problem z wyjęciem silnika, ale gdy w końcu zrozumiałem, że wystarczy go wypchnąć to wszystko stało się prostsze :-)
Przedmuchałem środek silnika i nasmarowałem dolne łożysko smarem do łożysk. Przeczyściłem szmatką widoczny kurz pod łopatkami i tyle. Aby zdjąć łopatki trzeba chyba zerwać zabezpieczenie na szczycie wirnika, a nie wiem, czy uda się później to złożyć.
Niestety moje czyszczenie nie dało żadnego efektu :-( świszczy jak świszczało.
Podejrzewam, że u mnie problem leży w łożysku - trzpieniu bezpośrednio pod łopatkami i to tam należałoby nałożyć smar, ale nie mam się tam jak dostać.
Chyba, żeby psiknąć do środka WD40? ale on wyczyści, rozpuści stary smar, a co z nowym?
widziałem kiedyś spec środki do smarowania, w sprayu.... może takim psiknąć pod łopatki, celując w trzpień? czy też mogę w ten sposób zniszczyć całkiem silnik?
Czy też zostawić temat i wydać parę stówek na nową dmuchawę?
-
no właśnie gdyby rozebrać całość byłoby łatwiej, ale też nie ryzykowałem. W środku jest dużo pyłu ze szczotek i jego solidne przedmuchanie powietrzem (ze sprężarki) trochę pomaga. A do środka to ja bym nic nie psikał, to nic nie pomoże a może jeszcze pogorszyć sprawę.
Jak są zużyte szczotki silnika to tylko ich wymiana może pomóc, albo wymiana całego silnika :)
-
no właśnie gdyby rozebrać całość byłoby łatwiej, ale też nie ryzykowałem. W środku jest dużo pyłu ze szczotek i jego solidne przedmuchanie powietrzem (ze sprężarki) trochę pomaga. A do środka to ja bym nic nie psikał, to nic nie pomoże a może jeszcze pogorszyć sprawę.
Jak są zużyte szczotki silnika to tylko ich wymiana może pomóc, albo wymiana całego silnika :)
Do środka to mam na myśli bezpośrednio, wężykiem pod łopatki, mniej więcej w miejsce gdzie jest trzpień, wtedy coś powinno kapnąć na łożysko.
Zastanawiam się czy odpowiednio przedmuchałem... Spróbuję jeszcze raz.
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
-
Witam,
Mam podobny problem więc nie będę zakładał nowego tematu. Jest sens bawić się w czyszczenie itd ?
A jeśli wymiana to: nowy zamiennik za 260 zł czy używkę za 50 zł polecacie ?
Brak warunków do wymiany więc będę korzystał z pomocy mechanika.
-
Wyjęcie dmuchawy jest banalne, czyszczenie też, więc najpierw sprawdź czy to pomoże.
Używane, nawet 2 letnie, nie są wiele cichsze
-
Dokładnie. Jak wymieniać to tylko na nową. A starą sprzedasz i ktoś kupi z nadzieją, że może nie hałasuje :grin: . Życie.
-
Fazibazi: jaki masz login na allegro itp.? chciałbym dodać Cię na czarną listę i przekazać znajomym żeby uważali.
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
-
OK, w takim razie będzie nowy:
http://allegro.pl/wentylator-wnetrza-dmuchawa-toyota-auris-e15-07-12-i7111719341.html
Ostatnie pytanie. Wymieniać już teraz czy dopiero jak obecny "stanie"? Teraz w tym terkotaniu słyszę jak zwalnia czasami i szyby lekko zaczynają parować.
-
Sebastiw, proszę bardzo: kiniojazz. Ominie ich wiele niepowtarzalnych okazji :cool:
A tak na serio to używka z allegro jest albo z rozbitka, albo z dziupli takie gadżety rzadko sprzedają osoby prywatne. A jeżeli sprzedają to zalecam ostrożność skoro docelowo ma chodzić cichutko jak nowa.....
-
Bardzo nie lubię nieuczciwych sprzedawców i tępie ich, czadem bardzo skutecznie.
Te wiatraki wytrzymują ok 100 kkm z tego co czytam i zaczynają być głośne. Wtedy czyszczenie, psik smarem i na dłuższy czas spokój.
Używane kupuj tylko od firm, z paragonem. Kupowanie "okazji" może skończyć się paserką
-
Witam.Moze ktos ostatnio kupywał wentylator zamiennik i jest w stanie polecic??