Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: herkules w 21 Listopada 2017, 09:56:30

Tytuł: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: herkules w 21 Listopada 2017, 09:56:30
Witam,
Wpadł mi ostatnio w necie opis podgrzewania płynu chłodzącego w samochodzie pompą podgrzewającą 230V. Cena ok. 300 zł. Cena nie jest specjalnie powalająca a że zaczyna się sezon zimnych poranków i dni pomyślałem, że to świetne rozwiązanie żeby mieć szybko ciepło, tanio oraz komfortowo dla silnika... Co o tym sądzicie? Mam garaż nieogrzewany oraz dostęp do prądu i w domu i w pracy i niekoniecznie używałbym podgrzewacza do max. temperatury przekraczającej 50 stopni. Przy urządzeniu 1500 W myślę, że czas potrzebny do rozgrzania płynu do temperatury 30 stopni to ok. 15 minut.
Proszę o Wasze uwagi i wskazówki - może ktoś coś takiego ma u siebie?
Mam silnik 1.6 w benzynie + LPG




Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: Sefeld w 21 Listopada 2017, 11:40:45
Silnik wydaje mi się, że rozgrzeje się szybciej niż w 15 minut. Do tego prąd itd. (moje zdanie)
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: herkules w 21 Listopada 2017, 11:58:03
Silnik wydaje mi się, że rozgrzeje się szybciej niż w 15 minut. Do tego prąd itd. (moje zdanie)

Jasne, że silnik rozgrzeje się szybciej - chodzi o to, że wsiadając do samochodu przy np. - 5 czy - 10 stopni - potrzebne jest przejechanie z 2-3 km. żeby osiągnął właściwą temperaturę pracy przy której spalanie spadnie do optymalnych wartości. Podczas jazdy na tzw. ssaniu zużycie paliwa rośnie ok 3-4 razy w stosunku do pracy przy optymalnej temperaturze. Przy uruchomieniu ogrzewacza po 15 minutach osiągnie się pułap 30-40 stopni co pozwoli na: ciepły start, ciepło w kabinie właściwie od razu, zużycie paliwa dużo mniejsze niż startując z zimnego, można od razu bez obaw mocniej wcisnąć nie szkodząc silnikowi. Prąd - akurat ja mam taryfę nocną i weekendową za 1 kWh płacę niespełna 0,24 zł. brutto co daje ok 0,18 zł. przy jednym podgrzaniu :) Oczywiście to wszystko teoretycznie ale realnie myślę 0,20 - 0,25 zł. To są koszty mierzalne a są i ww. inne dające komfort
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: Sefeld w 21 Listopada 2017, 12:15:42
Podczas jazdy na tzw. ssaniu zużycie paliwa rośnie ok 3-4 razy w stosunku do pracy przy optymalnej temperaturze
Czyli jak pali normalnie 8/100 to zwiększa się do 30/100? Nie mogę w to uwierzyć. Osobiście nie bawił bym się w to. Nie sądzę by silnik niszczył się na tyle mocno by się miał rozlecieć. Jeździłem kilka lat vectrą z LPG i zimowe mrozy nie stanowiły problemu.  Auto było pod chmurką. Ważne by aku było dobre bo mrozy mu szkodziły. Ty masz garaż, mimo że bez ogrzewania to przy silnych mrozach przynajmniej szyby masz czyste  :-). Oczywiście to jest moje zdanie.
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: herkules w 21 Listopada 2017, 12:47:27
Podczas jazdy na tzw. ssaniu zużycie paliwa rośnie ok 3-4 razy w stosunku do pracy przy optymalnej temperaturze
Czyli jak pali normalnie 8/100 to zwiększa się do 30/100? Nie mogę w to uwierzyć. Osobiście nie bawił bym się w to. Nie sądzę by silnik niszczył się na tyle mocno by się miał rozlecieć. Jeździłem kilka lat vectrą z LPG i zimowe mrozy nie stanowiły problemu.  Auto było pod chmurką. Ważne by aku było dobre bo mrozy mu szkodziły. Ty masz garaż, mimo że bez ogrzewania to przy silnych mrozach przynajmniej szyby masz czyste  :-). Oczywiście to jest moje zdanie.

Jest to zupełnie możliwe takie spalanie w początkowej fazie - najgorzej jest wtedy kiedy na drodze są korki lub skrzyżowania ze światłami - mówimy o temperaturze na dworze 0 i mniej

https://www.naviexpert.pl/blog/temperatura-silnika-a-zuzycie-paliwa/

Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: szmet w 21 Listopada 2017, 14:31:23
Jasne, że silnik rozgrzeje się szybciej - chodzi o to, że wsiadając do samochodu przy np. - 5 czy - 10 stopni - potrzebne jest przejechanie z 2-3 km. żeby osiągnął właściwą temperaturę pracy przy której spalanie spadnie do optymalnych wartości. Podczas jazdy na tzw. ssaniu zużycie paliwa rośnie ok 3-4 razy w stosunku do pracy przy optymalnej temperaturze. Przy uruchomieniu ogrzewacza po 15 minutach osiągnie się pułap 30-40 stopni co pozwoli na: ciepły start, ciepło w kabinie właściwie od razu, zużycie paliwa dużo mniejsze niż startując z zimnego, można od razu bez obaw mocniej wcisnąć nie szkodząc silnikowi. Prąd - akurat ja mam taryfę nocną i weekendową za 1 kWh płacę niespełna 0,24 zł. brutto co daje ok 0,18 zł. przy jednym podgrzaniu :) Oczywiście to wszystko teoretycznie ale realnie myślę 0,20 - 0,25 zł. To są koszty mierzalne a są i ww. inne dające komfort

Sam jeżdżę 15 lat z benzyną i LPG , a nie posiadam garażu i zawsze marzyłem o takim "podgrzewaczu" w samochodzie, niestety nie mam takich możliwości podłączenia się do instalacji 230V.
Oczywiście masz rację, ciepły samochód rano w mroźne dni jest niewątpliwie zaletą, czyste niezamarznięte szyby zwiększają Twoje bezpieczeństwo, mniejsze spalanie na pewno zrekompensuje koszt zużytej energii elektrycznej. Na rynku są takie urządzenia dostępne - kwestia ile chcesz na tą przyjemność wydać. Słowem warto.
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: herkules w 21 Listopada 2017, 14:42:26
Jasne, że silnik rozgrzeje się szybciej - chodzi o to, że wsiadając do samochodu przy np. - 5 czy - 10 stopni - potrzebne jest przejechanie z 2-3 km. żeby osiągnął właściwą temperaturę pracy przy której spalanie spadnie do optymalnych wartości. Podczas jazdy na tzw. ssaniu zużycie paliwa rośnie ok 3-4 razy w stosunku do pracy przy optymalnej temperaturze. Przy uruchomieniu ogrzewacza po 15 minutach osiągnie się pułap 30-40 stopni co pozwoli na: ciepły start, ciepło w kabinie właściwie od razu, zużycie paliwa dużo mniejsze niż startując z zimnego, można od razu bez obaw mocniej wcisnąć nie szkodząc silnikowi. Prąd - akurat ja mam taryfę nocną i weekendową za 1 kWh płacę niespełna 0,24 zł. brutto co daje ok 0,18 zł. przy jednym podgrzaniu :) Oczywiście to wszystko teoretycznie ale realnie myślę 0,20 - 0,25 zł. To są koszty mierzalne a są i ww. inne dające komfort

Sam jeżdżę 15 lat z benzyną i LPG , a nie posiadam garażu i zawsze marzyłem o takim "podgrzewaczu" w samochodzie, niestety nie mam takich możliwości podłączenia się do instalacji 230V.
Oczywiście masz rację, ciepły samochód rano w mroźne dni jest niewątpliwie zaletą, czyste niezamarznięte szyby zwiększają Twoje bezpieczeństwo, mniejsze spalanie na pewno zrekompensuje koszt zużytej energii elektrycznej. Na rynku są takie urządzenia dostępne - kwestia ile chcesz na tą przyjemność wydać. Słowem warto.

Dziękuję za opinię
Myślę, że koszt 300 zł. za urządzenie z atestami i sprawdzone przez użytkowników + robocizna w rozsądnej kwocie przy kilkuletnim planie użytkowania pojazdu będzie dobrym wyborem. Rozglądam się jak inni rozwiązali sposób montażu - właściwie umiejscowieniem bo to najistotniejsze. Są wersje z wyprowadzeniem podłączenia w zderzak ale droższe o ponad 150 zł. ale chyba to nie ma sensu bo przecież w PL nie ma specjalnie czy to parkingów czy miejsc gdzie można się "zatankować darmową energią" :)
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: szmet w 21 Listopada 2017, 14:48:26
Rozwiązanie techniczne dostosuj do Twoich możliwości w zakresie przyłącza energetycznego. Dobrym rozwiązaniem może też być wyłącznik, na którym możesz zaplanować start/stop. Powodzenia.
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: herkules w 21 Listopada 2017, 14:58:28
Rozwiązanie techniczne dostosuj do Twoich możliwości w zakresie przyłącza energetycznego. Dobrym rozwiązaniem może też być wyłącznik, na którym możesz zaplanować start/stop. Powodzenia.

Myślałem nad sprawdzonym w domu rozwiązaniem z programatorem czasowym, który włączy urządzenie o zadanej godzinie i wyłączy również. Ponieważ wyjeżdżam po 6 rano do pracy korzystałbym z II tańszej taryfy a jedyną rzeczą do zrobienia byłoby podłączenie kabla urządzenia grzejącego wieczorem do programatora i przedłużacza z gniazdka również  do programatora. Programator miałby zadany program w dni robocze np. włącz o 5.30 wyłącz o 6.00. Rano tylko odłączenie co zajmie pół minuty a natychmiastowe ciepło na mrozie bezcenne :)
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: SLK w 21 Listopada 2017, 16:40:39
są też takie wtyczki do kontaktu smart plug wifi które można programować, włączać, wyłączać zdalnie i mierzyć zużycie prądu.
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: herkules w 21 Listopada 2017, 18:31:18
są też takie wtyczki do kontaktu smart plug wifi które można programować, włączać, wyłączać zdalnie i mierzyć zużycie prądu.

Dzięki za podpowiedź - człowiek całe życie uczy się :)
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: bodex4 w 21 Listopada 2017, 20:05:33
Kiedyś widziałem program TV gdzie takie urządzenie wczepiało sie w przewód układu chłodzenia i grawitacyjnie ogrzewał się płyn układu. Do tego programator i rano samochód był szybko ogrzany po uruchomieniu. Ale nie potrafię odnaleźć takiej grzałki w sieci......
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: Mieciu w 21 Listopada 2017, 20:15:02
http://www.podgrzewaczesilnika.pl/oferta/
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: herkules w 21 Listopada 2017, 21:40:37
http://www.podgrzewaczesilnika.pl/oferta/

Mieciu dokładnie na urządzenia z tej strony spoglądałem :) 1000 lub 1500 watowe ale nie grawitacyjne a z pompką :)

Pytanie - w którym miejscu wpiąć się i w jaki wąż - może ktoś pomoże bo nie jest moją mocną stroną czytanie rysunków technicznych :)
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: Piotr Sas w 22 Listopada 2017, 08:43:36
http://www.podgrzewaczesilnika.pl/oferta/

Mieciu dokładnie na urządzenia z tej strony spoglądałem :) 1000 lub 1500 watowe ale nie grawitacyjne a z pompką :)

Pytanie - w którym miejscu wpiąć się i w jaki wąż - może ktoś pomoże bo nie jest moją mocną stroną czytanie rysunków technicznych :)

hej.
wejdź na instrukcję montażu i są tam rysunki organoleptyczne. Montaż wydaje się banalnie prosty a jeśli chodzi o podłączenie to nie patrzyłeś na tą droższą wersję z wtyczką defa?
Tytuł: Odp: Podgrzewanie płynu...
Wiadomość wysłana przez: herkules w 22 Listopada 2017, 09:07:26


Piotr - patrzyłem ale ponad 170 zł. różnicy... a mam garaż i w pracy mam możliwość podłączyć się do prądu uchylając maskę... Wiem, że takie rozwiązanie jest bardzo wygodne mając wyjście na stałe w zderzaku...