Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: rockers95 w 27 Listopada 2017, 09:57:38
-
Witam,
posiadam corolle 1.3 silnik 4e-fe z gazem. Przy ostatnim sprawdzeniu okazało się, że luz na jednym zaworze jest za mały (~0,15),reszta się mieści. Mechanik uznał, żeby wyjąć płytke trzeba rozpiąć rozrząd i wyciągnąć wałki. W "sam naprawiam" wyczytałem, że "da się" bez rozbierania silnika na części pierwsze wyjąć te płyki, za pomocą magicznego narzędzia do popychaczy zaworów (podobne do szczypcy do wyciągania gwozdzi). Utrzymuje nacisk na popychaczu po czym czymś mniejszym przyciskamy, narzędzie wyjmujemy i wyjmujemy płytke.
Stąd moje pytanie, czy ktoś ma jakieś doświadczenie/ metodę na wyciąganie tych płytek? Osobiście tego nie rozbierałem, gdyż auto na co dzień potrzebne i za bardzo stać nie może, czekając na odpowiednią płytke przez x dni.
Pozdrawiam :)
-
Oczywiście, że się da wyjąć. Co to za mechanik, że pokombinować nje potrafi?
-
Też byłem zdziwiony. Płytka wielkości dwuzłotowej monety, nie tak trudno dostępna, a "specjalista" chce pół silnika rozbierać. Widać potrafi tylko olej i filtry wymieniać, reszta dno.
Wracając do tematu, dwa śrubokręty wystarczą? Jednym naciskać popychacz, drugim wygrzebać płytke.
Ktoś próbował?
Pozdrawiam.
-
Śrubokrętem naciskasz, magnesem wyciągasz.
-
No i gitara. :laugh:
Dziękuje za szybkie odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie :-) .
-
Życzę powodzenia :grin:
-
Aaatam, rozbestwiłeś się :-P
Dawniej się robiło na dwa śrubokręty i też było, fakt, że fałkę się robiło przed dwa dni, a nie pół, ale dało się. Tylko trzeba uważać, żeby nie połamać ścianek popychaczy, nie stracić oka, jak śrubokręt wyskoczy, i takie tam... także ja jednak wolę narzędziami, bo po to są, a jak warsztat nie ma, to albo niech się zaopatrzy, albo nie bierze za to.
-
Aaatam, rozbestwiłeś się :-P
Szczególnie po zrobieniu zaworów w Hondzie w 40 minut :grin: