Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: m.i.p.s. w 28 Listopada 2017, 13:34:02
-
Wczoraj w połowie trasy ok. 200km auto zaczęło głośno pikać. Najpierw powoli, a po kilkudziesięciu sekundach przyśpieszyło i pikało kilka minut. Żadna kontrolka się nie zaświeciła. Pasy sprawdzaliśmy. W drodze powrotnej się powtórzyło.
Co to może być?
Auris 2fl 2015 1.33. Wersja active, więc na komunikat tekstowy nie można było liczyć :(
-
Może za długo jechałeś dawało Ci znać ze czas robić przerwę . :o
-
U mnie też tak było. Serwis wymienił tylne zapięcia pasów bezpiczeństwa.
-
Popatrz na kontrolki pasów. Na bank pasy. U mnie pikanie spowodowało kilka razy przypadkowe rzucenie przedmiotu, zakupy, butelka z wodą etc.
-
Dzięki, sprawdzę jeszcze dokładnie pasy. Aczkolwiek patrzyłem wtedy na kontrolki pasów i nic nie mrugało.
-
U mnie było podobnie, a przyczyną był odklejony jeden, przedni, czujnik parkowania.
Odkleił się, wpadł do środka, tzn, dyndał sobie na przewodach w "środku" przedniego zderzaka. I pikał. :cheesy:
-
Ja tak miałem kiedy trafiłem jakiegoś robala na autostradzie i rozpaćkał się na czujniku przednim.
Pikało dość losowo do momentu zatrzymania się i przeczyszczenia czujników.
-
wolne pikanie i później jednostajne szybkie raczej od pasów nie od komara na czujnikach parkowania w wersji active która pewnie ich nie ma ;)
-
wolne pikanie i później jednostajne szybkie raczej od pasów nie od komara na czujnikach parkowania w wersji active która pewnie ich nie ma ;)
Ach faktycznie :) mój błąd
-
Na 100% pasy. Sprawdzałem to. Jak nie zapnę to zaczyna pikać najpierw trochę wolniej i ciszej, potem szybciej i głośniej, a potem przestaje całkiem.
Może w trakcie jazdy położyłeś jakiś cięższy przedmiot na tylne siedzenie - większą butelkę wody np. i auto uznało, że ktoś siedzi bez pasów. Mi się tak zdarzało jak jakąś torbę z tyłu wiozłem np.
jak wyje bez powodu to coś musi być skopane...:(
-
Na 100% pasy. ...
U mnie kilkakrotnie zdarzyło się kilkunastokrotne jednostajne pikanie przed fotoradarem. Normalnie pika 2 razy (a może 3 ?). To samo miejsce - jest ewidentne, pasów raczej nie mogę winić. Nic się nie zapalało (np. kontrolka pasów). Powodem pikania u mnie raczej była "obrażona" navi. U @m.i.p.s'a dźwięk był inny (głośny i przyspieszający), to raczej faktycznie pasy.
-
No właśnie o tą zmianę dźwięku mi chodzi. Stawiam na pasy.
-
Ni z tego, ni z owego, po odpaleniu nie zgasła żółta kontrolka ABS i trakcji. W czasie jazdy hamuje beż problemu. Po pewnym czasie podczas jazdy nastąpiło to właśnie piknięcie podwójne i później też. Auris 2015 czy to może być poważniejszy problem z ABS?