Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: caspero w 12 Stycznia 2018, 16:52:38
-
Witam, zakupiłem auriske I 1.6 po lifcie i generalnie dwie rzeczy mnie nurtują.
- Auto słabo się rozpędza i dużo pali po mieście, nie wiem z czego to wynika
- Słychać potrzaskiwanie plastików z deski rozdzielczej w prawym rogu gdzieś przy szybie i zastanawiam się czy to też jest tak w tym modelu i czy to da się jakoś naprawić, aby było cicho.
Spotkaliście się z takimi problemami?
-
i dużo pali po mieście
Tzn. ile ?
-
no sporo myślę że z 10 litrów spokojnie, strasznie mułowaty jest, nawet jak na luz wyrzucę to dosyć szybko zwalnia, może gdzieś jakieś hamulce go trzymają czy coś, sam nie wiem.
Ile średnio to auto powinno palić w mieście?
-
Moja pali od 7 do 10l/100km. W zależności jak się jedzie.
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
-
myślę że z 10 litrów spokojnie
Spoko , czyli jak po mieście to w normie :)
Mój AII 1.6 aktualnie na komputerku (po mieście) pokazuje 11 l/100 km (czyli pod dystrybutorem z 11,5)
-
ok, czyli ewentualnie wchodzi w grę zagazowanie go dla oszczędności.
A czy deska rozdzielcza w okolicach prawego słupka trzeszczy wam? czy w ogóle coś trzeszczy? Mój był malowany z prawej strony, nie ma kitu więc przypuszczam że nie był walnięty czy coś.
A i jeszcze pytanko, coś mi lampy parują. Tylne odparowały ale w przednich w tylnej części utrzymuje się wilgoć/para, czy to jest też normalne?
-
To chyba był bity jak lampy parują i trzeszczy. Lampy nie mają prawa parować bo powinny być szczelnie złożone jeśli żarówka jest dobrze dopasowana
-
ok, czyli ewentualnie wchodzi w grę zagazowanie go dla oszczędności.
A czy deska rozdzielcza w okolicach prawego słupka trzeszczy wam? czy w ogóle coś trzeszczy? Mój był malowany z prawej strony, nie ma kitu więc przypuszczam że nie był walnięty czy coś.
A i jeszcze pytanko, coś mi lampy parują. Tylne odparowały ale w przednich w tylnej części utrzymuje się wilgoć/para, czy to jest też normalne?
To że nie ma kitu to nie oznacza że nie był bity. Malowany był bo pewnie dostał strzała z prawej strony i założyli blacharkę o innym kolorze, to i pomalować trzeba było. Lampy faktycznie nie powinny parować bo są hermetyczne, zgrzane szczelnie, ktoś mógł je już kleić po kolizji i stąd ta woda. Jeśli plastiki trzeszczą to sprawdź szczeliny z prawej strony między drzwiami a karoserią i porównaj je z lewą stroną. Być może był "naciągany" i stąd trzaski plastików (karoseria mogła stracić sztywność i "pracuje").
Możesz jeszcze sprawdzić datę na metce od pasów, znajduje się ona na dole między fotelem a słupkiem - powinna być taka jak rok produkcji samochodu. Daj znać :-)
-
Przecież pasy po stłuczce nie muszą być wymieniane bo po co :P
-
https://imgur.com/a/wgOpV
Jeżeli tak paruje jak na zdjęciu i para nie znika po 10 min. od zapalenia świateł to wada fabryczna reflektorów. Co najwyżej możesz wrzucić do reflektora saszetki absorbujące wilgoć. Trzeszczenie musisz sam zlokalizować, u każdego może trzeszczeć coś innego w tym modelu.
-
Parowanie reflektorów to w moim przypadku standard, lampy na gwarancji wymieniane trzy razy, nic to nie daje, pojawia się i znika w dwóch reflektorach tak samo, trzeszcze plastików, trzeba się przyzwyczaić, w moim modelu trzaski występują mimo rozkręcenia deski i zmontowania jej na nowo ;-(. najprawdopodobniej plastik który jest przy malej szybce z przodu jest ciasno spasowany, u mnie pomogła wazelina techniczna, co do przyspieszenia, jest słabe i tyle, podobno toyoty są dla emerytów ;-(
-
@palec0
Ale 'caspero' twierdzi że samochód mu szybko zawalnia po wyrzuceniu na luz, a to już nie jest normalne.
-
Przecież pasy po stłuczce nie muszą być wymieniane bo po co :P
Po co? Pasy mają pirotechniczne napinacze i po wypaleniu poduszek wypalają także pasy. Niestety nie wiemy co działo się w przeszłości z aurisem kolegi caspero, poza tym, że z jakiegoś powodu ktoś malował przód. Prędzej dowiesz się tego sprawdzając datę na metce od pasów niż wyjmiesz poduszkę z kierownicy.
-
Nie wiedziałem, wybacz. Niech zatem caspero nagra filmik jak szybko mu zwalnia bo to naprawdę pojęcie względne ;)