Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: darek td w 06 Maja 2005, 19:43:04
-
Moja Toyota 1,4 ma 125 tyś km przebiegu. Bierze olej. Jeżdże na Castrolu 10X/30, taki olej stosował poprzednik - dał mi go sporo w zapasie , ale już sie kończy. Nie wiem ile konkretnie bierze , ale jakieś 3/4 litra na 1000km . Pytanie moje jest następujące. Czy jest sens wlać mu "normalnego" mineralnego? Czy przyczyna może być fakt , że mój półsyntetyk to 10wx30 a nie 10wx40 ?
-
To że olej bierze to wg. mnie nie bedzie wina gęstości oleju, a jak już to prędzej firmy Castrol.
Mineralny możesz wlać ale prawdęmówiąc przy takim zużyciu oleju wątpiężeby to coś dało. Ja kiedy miałem takie zużycie robiłem wymianępierścieni itd.
Przejrzyj wątki z faq o olejach i ostatnie wątki o silnikach vvti - tam też było trochęna ten temat.
-
Wymiana pierścieni !! to prawie remont silnika ! A dlaczego piszesz , że to wina Castrola ?
-
Może i wina rozmawiałem z ludzmi i tez mieli problemy z olejami, ale co do jednego każdy miał racje, najlepszy jest MOBIL ja na nim jeżdze a mam 226000tyś. i nic nie bierze. Zresztą każdy ze znajomych też chwalił w/w olej. Pozdrawiam i oby to nie były pierścienie.
-
Te pierscienie to az mnie zszokowały - ale nie chce mi sie w to wierzyć. Silnik ma faktyczny przebieg 125tyś km przebiegu. Miał jednego właściciela do 100 tys km jeździł na pełnym syntetyku , po przekroczeniu 100 tyś przeszedł na semi syntetyk. Facet wymieniał olej regularnie, auto serwisowane.
To branie oleju jest bardzo nieregularne. Raz mi bierze 3/4 litra , raz mniej , a raz wcale . Musze kontrolować często co sie dzieje na bagnecie. Stąd moje przypuszczenia co do wspomnianych parametrów 10wx30 . 30 wiadomo co oznacza i pomyślałem , że jak by było 40 to byc może by sie poprawiło. Skończył mi sięzapas tego oleju i dlatego moje pytanie jak wam sięsprawują auta na zwykłym mineralnym?
-
Ja mam 15W40 MOBIL i nie nażekam a jak wspomniałem mam przejechane 226000tyś. I wstawiam czasami swojej rolce, a ostatnio leciałem 174km/h. :twisted: :twisted:
-
Tak, pierscienie to byl remont silnika, z tym że przebieg miałem dużo większy niż Ty, ale zużycie oleju podobne - prawie litr na 1000 km. Przy próbie olejowej wyszło wyraźnie, że to pierścienie. Po prostu wydaje mi sięże zużycie oleju jest zbyt wielkie żeby to była tylko wina jego gęstości.
Piszęo Castrolu, bo tak jak może widziałeś w wątkach do których odsyłałem, w pewnym okresie była trefna partia tego oleju który powodował uszodzenie silnika - nagar, branie oleju właśnie itd. Ponoć Toyota sporo silników przez to wymieniała. SerwisSJ o tym pisał/mówił.
Musze kontrolować często co sie dzieje na bagnecie. Stąd moje przypuszczenia co do wspomnianych parametrów 10wx30 . 30 wiadomo co oznacza i pomyślałem , że jak by było 40 to byc może by sie poprawiło
No ale co to oznacza? Jak sięto przełoży na gęstość - bo chyba o to Ci idzie?
Mi sięwydaje że gęstość głównie zależy od tego czy olej jest syntetyczny, półsyntetyczny, mineralny. Jak chcesz mieć 40 to mozesz kupić np. mobila 10W40 (półsyntetyk).
No ale chyba lepiej właśnie zmienić na minerał, np. Valvoline Maxlife (półsyntetyk też jest), który ma ponoć uszczelniać silnik i z tego co słyszałem w paru przypadkach pomógł (u mnie niestety nie).
To branie oleju jest bardzo nieregularne. Raz mi bierze 3/4 litra , raz mniej , a raz wcale
No to ile bierze na 10000 km? Może zużywa więcej tylko wtedy jak mocno przyciskasz? Mi brał dość równo i raczej nie było takich skoków jak piszesz.
Aaaa... no i Ty masz LPG. Ponoć przy LPG zużycie oleju jest często większe...
-
najpierw trza sie pozbyc tego syfu czyli Castrola i wlac cos normalnego 10w40 np. Valvoline w niektorych przypadkach pomaga albo mobila 10w40 superS. Poki co wstrzymaj sie z mineralnym bo w przypadku jego wlania zmuszony bedziesz juz wlewac mineral bo pozniej przejscie na połsyntetyk moze sie zle skonczyc dla twojego silnika
-
Ok zmnienię ten syf czyli castrol :) i zobaczę
-
Na temat brania oleju napisano tu morze postów, ale przy takim przebiegu i takiej ilości spalanego oleju moim skromnyn zdaniem żadne experymenta typu zmiana oleju nie pomogą a tylko wydłużą agonie. Ja mam identyczny problem tylko nieco więcej km. przejechane ok 150 tyś. Przy normalnej jeżdzie oleju ubywa znikomo, prawie nic ,ale jak kręce powyżej 4000 obr. potrafi spalić nawet 1l. na 1000km.
Tez na początku eksperymentowałem, zmienialem olej, ale poprawy jako takiej nie było, moze przez pierwsze 1000, 2000 km. po wymianie. Więc teraz dolewam najtańszy ole jaki jest w auchanie czyli lotos 15W 40 i zbieram kasęna remoncik silnika :wink: :wink:
-
TOYO69 ile twoj dilizans pokonał juz kkm ?
-
Pozostałe posty dotyczące zużycia oleju zostały przeniesione do wątku:
Corolla bierze olej (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=1163)
Pigletto
-
Jeżeli chcesz lać olejelk to rozważ BP pólsynetyk. Maxlife valvoline ma dodatki poprawiające stan uszczelnień gumowych - na tym mam polegać o ile pamietam jego przydatność do starych silników.
Sam dolewałem 2 litry na 8tys km gdy lałem valvoline - teraz tyle samo ale na 10tys.
przebieg 265 tys km - wiec chyba nie jest zle.
TMX
-
Jeżeli chcesz lać olejelk to rozważ BP pólsynetyk
Potwierdzam - Na takim jeden mój samochód zrobił już 400 kkm i ni kszty oleju nie bierze (niestety nie jest tym samochodem Toyota), a niestety Rolka - już pisałem wiele razy - i remont szmaty jednej - nie ominie.
-
Sam dolewałem 2 litry na 8tys km gdy lałem valvoline - teraz tyle samo ale na 10tys.
Oleju BP półsyntetyku jesli dobrze rozumiem ?
-
zalałem mobilem 10w40 facet który mi sprzedawał olej usilnie proponował mi jakiś niemiecki -wg niego lepszy - amoże więcej na nim miał by zarobić :) zobaczymy czy moja corolla coś wypije )
ps załatwiłem sobie butelke mobila1 10 w40 za 60 pln ))))
-
a mnie stuknęła 250kkm w E9 1.8D - więc zmieniłem olej i filtr - LOTOS DIESEL 15W40 (zobaczymy co dalej - jak mam dolewać to wolęcoś tanszego)
-
mnie stuknęła 250kkm w E9 1.8D - więc zmieniłem olej i filtr - LOTOS DIESEL 15W40 (zobaczymy co dalej - jak mam dolewać to
MOBIL1 ZA 60 PLN to dużo??? a poza tym w serwisach jest juz po ok 85 pln lotos chyba 60 pln ale nie jestem pewien
na silniku auta chyba nie będe oszxczędzał kupie do kuchni za 2,99 pln za 1 l na tym moge oszczędzić :wink:
-
MOBIL1 ZA 60 PLN to dużo???
jak sam napisałeś - załatwiłeś sobie... a to co innego (u mnie np. 5 litrów Mobila1 kosztuje coś ze 120,- albo lepiej - nie pamietam)
po drugie u mnie olej sięwymienia co 10.000 km (dla mnie to średnio 3 razy w roku) a nie co 15 czy 20 więc tak naprawdęco za różnica...
trestowałem Mobila1, Valvolina, Shella (ostatnio) teraz Lotos...
8)
-
E9, sprawdź 5 l mobila1 to okoł 85 PLN tyle zapłaciłem w sklepie a jeżeli chodzi o zamianę10 tkm i zamiana bez dyskusji
nie namawiam Cięna Mobila ale jeżeli kiedyś bym mógł pomóc i załatwić Mobilla 1 za 60 pln to będęsięstarał załatwić :)
sprawdziłem olej po 1000 km i nie wzięla nic oleju może warto było zalać syntetykiem a nie półsyntetykiem :chmmm
-
trestowałem Mobila1, Valvolina, Shella (ostatnio) teraz Lotos...
Podobno Lotos zostawia o wiele wiecej osadow niz Mobil :-)
-
Podobno Lotos zostawia o wiele wiecej osadow niz Mobil Smile
podobno to nie napewno... a zresztą... 10kkm minie szybko
moze wróce do Valvoline`a??
i podobno mobil z beczki jest do doopy....
więc najlepiej kupić orginalne opakowanie
-
Ciekawi mnie jakie jest wasze zdanie odnośnie samego sposobu wymiany oleju.Olej jak wiadomo można spuścic odkręcając korek w misce bądż wyciągnąc go wyciągarką.W moich poprzednich samochodach preferowałem ten pierwszy sposób bo wydawał mi siępewniejszy .Wiedziałem że zszedł cały stary olej i w jakim stanie.Okazuje sie że nie do końca. Miski a raczej otwór w ktory wkręcony jest korek może mieć takie przegięcie do środka które uniemożliwi odpłynięcie starego oleju.Tym samym cały pozostały syf "wzbogaci nam nowy olej.Wydaje sięwięc że wyciągarka jest lepszym narzędziem oczywiście pod warunkiem że mechanik będzie dokładny. Wszyscy jednak wiemy jak to z mechaniorami bywa.Chyba że w Toyocie jest inaczej, oby!!! :chmmm
-
no i teraz wiem że... mojarolka nie bierze oleju tylko "puszcz" przez miskęolejową przez "uszczelkę"
no i teraz to mam pytanie - czy zaryzykować wymianęuszczelki (trzeba rozkrecić spory kawał auta pod spodem zeby odkręcić miskęale to nie o to chodzi) i narazić sięna to ze będzie gorzej ? nowa uszczelka jest grubsza więc może nastapić problem ze spasowaniem/dokręceniem prawidłowo miski... mam rację??
w końcu oleju dolewam tak ze 1,5 litra/10.000km no i co 10kkm jest nowy olej
to jak ?? warto podjąc ryzyko ?? bo nie mam zbytnio czasu na to zeby auto stało u mechanika który będzie poprawiał w nieskończoność "to cholerstwo" :wink:
-
Moim skromnym zdaniem nie wymieniaj 1,5 l. to niewiele a wymiana może nie dać rezultatu. Ja tak mam po wymianie dalej są widoczne ślady wycieku.
-
Moim skromnym zdaniem nie wymieniaj 1,5 l. to niewiele a wymiana może nie dać rezultatu. Ja tak mam po wymianie dalej są widoczne ślady wycieku.
i wszystko jasne...
Toyo69, potwierdziłeś moje przypuszczenia, a co dwie głowy to nie jedna
-
Nawet po wymianie jak dalej cieklo zapodałem silikon miedzy uszczelki i też daleś sięmiska konserwuje samoczynnie :wink: :wink:
Edit. Aha uszczelka nie była orginalna a druga sprawa że moja rolka ma obniżone zawieszenie i miska nosi wyrażne ślady bliskich spotkań z podłożem, więc jest możliwość że sie deczko zwichrowała i nie przylega dokladnie :cnice
-
Witam
Jako długoletni uzytkownik Forda dla fanów Mobila polecam olej firmowy Ford. To jest dokładnie to samo tylko, że jest tańszy :aclap .
-
Nawet po wymianie jak dalej cieklo zapodałem silikon miedzy uszczelki i też daleś sięmiska konserwuje samoczynnie :wink: :wink:
Edit. Aha uszczelka nie była orginalna a druga sprawa że moja rolka ma obniżone zawieszenie i miska nosi wyrażne ślady bliskich spotkań z podłożem, więc jest możliwość że sie deczko zwichrowała i nie przylega dokladnie :cnice
Toyo ale czy mi sie wydaje czy w 4EFE to uszczelka jest z pasy nakładana na taki rowek w misce a nie jako osobna uszczelka. Poza tym miska jest osłonieta dosc dobrze, ja u siebie jeszcze ani razu nie przywaliłem a zawieche mam hmm niska :D
-
To ja tez dorzuce swoje 3 grosze do tego watku.
Jak mialem zalanego mobila 0w40 to niestety moja rolka powoli zaczela brac mi olej.
Wczesniej tez mialem zalany pelny syntetyk, ale nie wiem jakiej firmy.
Z biegiem czasu palenie oleju sie coraz bardziej nasilalo, az w koncu bylem zmuszony zrobic kapitalke silnika.
Okazalo sie, ze pierscienie byly w fatalnym stanie no i gumki na zaworach czyli uszczelniacze tez
juz nie byly najlepsze. Po remoncie moj zaufany mechanik z ASO polecil mi jednak, zebym
zalal Castrola 10w60.
Po przejechaniu 50 tys km na tym oleju od remontu jak na razie nie mam zadnego ubytku.
Nie krytykuje mobila, gdyz nie wiem tak napawde czy gdybym nie mial zalanego innego oleju tez by to
nie nastapilo.
W ASO zalecili mi jednak aby stan oleju utrzymywac na poziomie MAX na bagnecie.
Podobno w silnikach 4efe tak jest najlepiej, gdyz do silnika wchodzi zaledwie 2,8 litra oleju, a
roznica miedzy poziomem max a min to tylko 0,8 litra.
Ja stosuje sie do tych zalecen i jak do tej pory moj silniczek jest mi za to wdzieczny.
-
Moja Tojka JT ma 180 kkm. Do 150 kkm była zalewana Castrolem 10W60. Ostatnie 3 wymiany to Mobill 5W50 i {odpukać w niemalowane} nie bierze ani grama Więc to branie oleju to może nie tylko wina samego Castrola?
-
akoyy, castrol zostawia osady poczytaj dokładnie o olejach było dużo
-
Czy do Verso 1.6 mogę wlać Mobil 0w50 czy Mobil 0w40 będzie lepszy, mam na liczniku 80tyś.km
Pokazał się na Allegro olej Opel 0w30 za 4litry 70,- zł . Wymiany w serwisie Opla co 30 tyś km a nawet do 50 tyś km. Czy taki olej będzie pasował do Mojej toyoty. Miałem w innym aucie Castrol Magnatec ale po krótkim czasie stosowania tego oleju mialem do wymiany uszczelniacze na wale. Podobno wypłukuje z gum uszczelniaczy rozpuszczalniki które dają gumie elastyczność i taka guma potem źle przylega do powierzchni czopów na wale i są wycieki.
-
Mobil 0w40 spełnia norme Energy Conserving II - czyli w tescie spalil 2,7% paliwa mniej niz inne
Mobil 5w50 spelnia Energy Conserving - 1,5% paliwa mniej
Trzeba policzyc co sie oplaca bardziej:]
-
Odkopałem Topic -to mój pierwszy post i od razu pytanie.
Mam Corollę 1.4 VVTI z 2003 roku przebieg 160 tysięcy kilometrów.
Do dzisiaj jeździłem na oleju Castrol TXT 5W30- auto nie bierze nawet grama tego oleju ale okazyjnie kupiłem kanisterek [4l] oleju Lotos Traffic Thermal control 5W40.
Czy zmiana tych oleji nie wpłynie negatywnie na silnik mojego autka ?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
-
Odkopałem Topic -to mój pierwszy post i od razu pytanie.
Mam Corollę 1.4 VVTI z 2003 roku przebieg 160 tysięcy kilometrów.
Do dzisiaj jeździłem na oleju Castrol TXT 5W30- auto nie bierze nawet grama tego oleju ale okazyjnie kupiłem kanisterek [4l] oleju Lotos Traffic Thermal control 5W40.
Czy zmiana tych oleji nie wpłynie negatywnie na silnik mojego autka ?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Witam
Czy będziesz miał kłopoty z silnikiem mało kto będzie w stanie Ci tu doradzić (większość jest zwolenników stosowania takich marek olejów jak Mobil, Motul, Castrol itp.). Co do polskich producentów każdy jest jakoś uprzedzony.
Najlepiej jak porównasz parametry oleju jaki chcesz zastosować z podobnymi olejami jakie są na rynku np. Castrol Magnatec 5W 40 itp. i sam sobie odpowiesz czy zalewać lotosem czy nie.
P.S.
Z tego co się dowiedziałem z internetu to olej Castrol TXT 5W30 został (na 99%) zastąpiony olejem Castrol Magnatec serii 5W 40 (tego pierwszego już się nie produkuje).
Pozdrawiam
-
Kłopotów z silnikiem mieć nie powinienem -tego akurat jestem pewny zastanawiam sie tylko czy aby autko nie zacznie popijac sobie tego leju.
W sumie parametry są podobne !
W moim poprzednim aucie jeździłem cały czas na Lotosie i mimo sporego prezebiegu wszystko było ok.
Chyba zaryzykuję :)
Dzięki za rady !
-
Tak jak napisałeś, z silnikiem nie powinieneś mieć problemów, najważniejsze aby był smarowany.
Jak zobaczysz że pije ci ten olej, to się szybko wyleczysz z eksperymentów. <zolta>
Spróbować można.
Ja w swojej Ave 2.0 TD jak ją kupiłem zalałem Statoila półsyntetyka, stosunkowo tani, niby uniwersalny, do benzyniaka i diesla i piła jakieś 2 litry na 10000 km.
Przy następnej wymianie zalałem Castrola Magnateca też półsyntetyka tylko dedykowanego do diesla i tu miła niespodzianka :-o zużycie 1 litr na 10000 km.
Pozdrawiam,
sady_999