Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: dziejo w 08 Maja 2005, 10:41:07
-
Sytuacja zaczyna byc powazna.Sporo musze dolewac.Na oko nie widac zadnych wyciekow.
Jesli ktos z uzytkownikow Carin mial podobny przypadek prosze o napisanie w jaki sposob problem rozwiazal.
-
Nie masz żadnych plam pod autem ? Wykręć świece i oglądnij czy któraś nie odbiega wyglądem od innych, czy nie jest mokra, czy nie za bardzo czysta. Leci Ci z rury biały dym ? Olej wygląda normalnie ?
Pozdro.
-
Moze masz pompęwody walniętą i moze z niej powoli cieknie. Z lewej strony silnika, looknij w dół wzdłuż osłony paska rozrządu. Jezeli zobaczysz biały nalot na silniku to właśnie ślad po płynie z pompy.
krzysiek
-
U mnie płyn cieknie przez uszczelniacze wałka pompy wody. Normalnie nie widać wycieku, ale trzeba popatrzeć od spodu na brzeg miski oleju - widać mokre. Wlałem jakiś płyn do uszczelniania chłodnic - pomogło na jakieś dwa tygodnie.
-
No a gdyby to co dalej ?
-
No a gdyby to co dalej ?
To masz przesrane :-DD
Mówięcałkiem poważnie. Do wymiany pompy ( GMB - koszt ok. 130,- w JC ) trzeba rozebrać rozrząd :(
Możliwości są wtedy chyba dwie:
1. Dolewasz ubytki, jeździsz tak aż nadejdzie pora na wymianępaska rozrządu i wymieniasz pompęprzy okazji paska.
2. Nie dolewasz i wymieniasz szybko samą pompę, bez paska. Robota dokładnie ta sama co w p.1. :(
Punkt 2 ma tą zaletę, że śpisz później spokojnie i pomykasz również bezstresowo, a p.1 co rano nerwowy rzut oka pod maskę, ewentualnie napojenie maleństwa płynem.
Jasność sytuacji ?
Pozdro.
-
no moge miec przesrane.
Jeszce raz i dokladniej gdyby cieklo z pompy.
To sie wymienia ,uszczelnia etc ?
rozrzad w zasadzie juz i tak powinienem zrobic.
Naswietlcie mi koszty
-
550zł rozrząd z robocizną + pompa 250 zł
-
kurcze u mnie tez jest ten problem.
Jakies dwa tygodnie temu mialem wyciek, bo chlodnica byla do wymiany juz w listopadzie (kupilem nowa i wozilem w baga), ale wtedy nic nie dolewalem.W koncu pierdykla na calego plyn sie wylal itp, woda sie temperatura byla normalna, bo zobaczylem pare i poczulem zapach plynu, dolalem wody w celu dojechania na miejsce i wtedy wskazówka doszla do czerwonego pola.
Na drugi dzien wymienilem chlodnice, wylalem plyn z bloku, zrobilem plukanko i od tego czasu kicha, plyn ubywa. Codziennie dolewam plyn. Zadnych wycieków nie ma.
????
-
Witam.
Rafi nie masz sięczym przejmować. Jak w chłodnicy masz po korek, a pewnie tak, to wszystko jest OK. Ja też po wymianie chłodnicy musiałem przez jakiś czas dolewać.
Zanim dolewany płyn wyprze całe powietrze, musisz sięsamochodzikiem nieco "pobujać".
Ważne, żeby nie lać więcej, niż jest wyskalowany zbirniczek wyrównawczy.
Pozdrawiam.
-
Witam
Ja też po wymianie chłodnicy musiałem kilka razy dolać płyn ( no ale nie codziennie ) teraz już od jakiś 5 kkm nic nie dolewam.
Sprawdź czy podczas wymiany dobrze zacisnąłeś węże . U mnie nie wymienili przerdzewiałej opaski od spodu chłodnicy i tamtędy sie trochęsączyło ( no potem bardzej niż trochę:x )
Pozdrawiam
-
Cieklo z pod pompy; juz wymieniona
Przy okazji zrobilem rozrzad + pasek napedu wspomagania+ 3xsiemering
pompa-145zl
rozrzad -250zl
siemeringi- 90zl
robocizna- 300zl
Dodatkowo korek gorny chlodnicy uzywka 20 zl a to z takiego powodu,ze wcielo mi gdzies wewnetrzne uszczelki ktore sa osadzone na takim niby trzpieniu. Zaloze sie ,ze nie jeden jezdzi z uszkodzonym korkiem nawet o tym nie wiedzac.
-
A nie mówiłem że pompa :-DD
pozdrawiam
krzysiek