Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: TomekR w 13 Lipca 2004, 08:28:40

Tytuł: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: TomekR w 13 Lipca 2004, 08:28:40
Witam !

1.
Czy faktycznie toczenie tarcz pomaga na szarpanie kierownicą przy większych prędkościach ?

2.
Nie wiem jakie są koszty toczenia, ale czy ma to sens, skoro tarcze trzeba zdjąć - jak przy wymianie -  a nowe tarcze w JC kosztują 115 za sztukę?
No chyba, że te z JC wykonane są z tektury  :)  ?
Tytuł: Re: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: Iceman w 19 Lipca 2004, 09:46:13
Cytat: TomekR
Witam !

1.
Czy faktycznie toczenie tarcz pomaga na szarpanie kierownicą przy większych prędkościach ?



Szarpanie przy wyższych prędkościach zadko wiąze sie z tarczami. Szybciej bedzie to złe wyważenie kół. Jeżeli szarpie przy chamowaniu to co innego i w tedy warto przetoczyć tarcze i masz po problemie w 99% no i warto sie zająć płynem chamulcowym.

Cytuj

2.
Nie wiem jakie są koszty toczenia, ale czy ma to sens, skoro tarcze trzeba zdjąć - jak przy wymianie -  a nowe tarcze w JC kosztują 115 za sztukę?
No chyba, że te z JC wykonane są z tektury  :)  ?


Tarzcze przetaczane są na samochodzie więc zdejmować ich nie trzeba. Co do jakości tych zabiegów to lepiej przetoczyć orginały niż jeżdzić na JC. Jak już zmieniać to na coś konkretnego np Brembo.
Tytuł: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: Artt w 22 Lipca 2004, 13:22:16
U mnie tarcza byla skrzywiona i faktycznie szarpało kierownicą powyrzej 120.
Przetaczanie mi odradzono.
Tytuł: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 22 Lipca 2004, 13:57:02
Jak kupować to albo orginał albo Brembo hamulce to za poważna sprawa zeby je brać z JC
Tytuł: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: piotr_gleboki w 22 Lipca 2004, 22:19:12
Teraz jeżdzęAve. poprzednio uprawiałem XantięII. Toczenie tarcz robili mi na autku ale po 1000 była kicha. Szkoda forsy. Problem zniknął po wymianie tarcz na nowe. Mam nadziejęże w Ave nie będęmiał takich radości.  :roll:
Tytuł: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: Darus w 23 Lipca 2004, 08:29:37
My mielismy toczone tarcze w LandCruiser 100 i pomoglo :) wiadomo ze nie na jakis dlugi czas ale zawsze cos, pozniej nowe tarcze i klocuszki... :)
Tytuł: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: mimito w 23 Lipca 2004, 22:09:26
toczylem tarcze na samochodzie i szarpanie przy hamowaniu uszlo w siną dal .polecam ale na aucie
Tytuł: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: TomekR w 10 Sierpnia 2004, 09:16:42
Dzięki za wszelkie informacje.
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: trafalkar w 27 Lutego 2006, 21:44:30
toczenie lub wymiana tarcz to jedno, a przyczyny wichrowania tarcz to drugie (chociaż do tematu powinienem podejść odwrotnie).
Panowie ! tarcze nie wichrują się bez przyczyny ! materiał jest "lekko" wadliwy, dlatego nie można przy gorących tarczach trzymać nogi na hamulcu przed wjazdem na skrzyżowanie i studzić tarczy klockami tylko w wycinku tarczy. Każda tarcza, czy to oryginał, brembo czy JC odkształci się. Przekornie założyłem do Avensis 98 tarcze JC, po 11ooo km są jak nowe. Polecam sprawdzić metodę oszczędzania tarcz. trafalkar
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 27 Lutego 2006, 23:18:00
Przekornie założyłem do Avensis 98 tarcze JC, po 11ooo km są jak nowe. Polecam sprawdzić metodę oszczędzania tarcz. trafalkar
Przekornie zapytam
- jak ?
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: JuJinn w 28 Lutego 2006, 09:32:21
Jak dla mnie tarcze nie powinny sie wichrowac tylko od chamowania przed skrzyzowaniem  :-\ Mysle jednak ze powodem wichrowania tarcz jest nagly stres termiczny np. wjechanie w kałuze przy mocno rozgrzanych tarczach. A co do ich oszczedzania tarcz, to jedyne wyjscie jakie widze to chamowanie silnikiem w miare mozliwosci...
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: Alien_Obcy w 01 Marca 2006, 01:19:22
W Cari wymieniłem na JC i żałuję, że to zrobiłem, po przejechaniu paru kkm, przy hamowaniu zaczęły bić.
Wydaje mi się, że to nie jest kwestia oszczędzania tarcz, tylko jakość użytego materiału (stopu metalu). Oryginały mimo, że były mocno zużyte nie miały tego problemu co nowiutenkie tarcze z JC. Od tej pory kupuję tylko zamienniki japońskie i żadnych sygnowanych JC - Amen.
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: MaLy_RaDeK w 19 Lipca 2006, 14:39:09
Mialem toczone tarcze (na samochodzie) tydzien temu i dalej mam bicie na kierownicy podczas hamowania z wiekszych predkosci.
Czy to mozliwe czy tarcze zostaly zle przetoczone ?
Wydaje mi sie, ze jesli mialo by sie cos z nimi dziac to nie od razu po toczeniu...
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: Admin w 19 Lipca 2006, 15:00:13
Tarcze krzywią sie od stresu termicznego. Przyczyn moze być wiele, nagłe schłodzenie, zabrudzenie miedzy tarczami. Niestety ale chamulce w naszych samochodach to nie wersja sport i jak sie je cisnie i ostro hamuje to po pewnym czasie sie zwichrują. Co do toczenia tarcz to jak są juz cienkie wymiarem to po ostrym hamowaniu z dużej prędkości też mogą bić :(
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: ar16 w 19 Lipca 2006, 15:11:07
Ja toczylem tarcze i bicie przy hamowaniu całkowicie ustało. Jestem z tego zadowolony i polecam.
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 19 Lipca 2006, 15:13:52
Jeździłem swego czasu AWE 99 .Tarcze były toczone dwukrotnie i za każdym razem po pewnym czasie drgania na kierownicy występowały ponownie .Wymieniano drążki w ramach gwarancji w ASO przekładano opony i mimo to drgania występowały. Miałem ekspertyzę z PZMot odnośnie tych drgań stwierdzającą ,że to skutek odkształceń występujących w tarczach.
Materiał z których były wykonane tarcze według PZMotu był wadliwy.ASO wymieniło w końcu tarcze na nowe ale to też nie rozwiązało problemu.
Ostatnio czytałem ,że poddanie ponownemu hartowaniu tarcz i powolnemu odpuszczaniu powoduje zlikwidowanie tego problemu.Problem dobrze jest znany w ASO i myślałem ,że od 2000 roku został już rozwiązany myliłem się.Dodam ,że przy toczeniu tarcz klocki też były wymieniane na nowe.
pozdrawiam
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: MaLy_RaDeK w 19 Lipca 2006, 15:20:59
Myslalem, ze "pewien czas" to dluzej niz kilka dni...
W sumie to od poczatku troche drgalo, ale myslalem, ze jeszcze cos sie "ulozy"...
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: ayrsen w 19 Lipca 2006, 15:25:54
Mialem toczone tarcze (na samochodzie) tydzien temu i dalej mam bicie na kierownicy podczas hamowania z wiekszych predkosci.
Czy to mozliwe czy tarcze zostaly zle przetoczone ?
Wydaje mi sie, ze jesli mialo by sie cos z nimi dziac to nie od razu po toczeniu...
MaŁy_RaDeK - niestety TTTM. I tak masz lepiej, bo w wersji po FL są już lepsze hamulce ale daleko im do ideału...
Toczyłem tarcze w mojej Ave w ten weekend i na razie jest miód malina ale wiem, że jedno potężne hamowanie /wystarczy z ~140 km/h do zera/ z wariującym ABS'em powoduje powrót do punktu wyjścia. Po prostu materiał nie wytrzymuje. Poczytaj o tarczach i klockach w innym wątku - są rozwiązania lepsze i gorsze ale generalnie nie ma idelanego.
Jeżeli Tobie bije po przetoczeniu, to znaczy, że coś jest nie tak z tarczami albo wykonaną usługą - o ile już ich nie przegrzałeś... ;)
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: MaLy_RaDeK w 19 Lipca 2006, 15:39:52
Czytalem juz wszystko... ;)
Coz... Po wyplacie trzeba bedzie sie szarpnac na tarcze...
Moja opinia - toczenie tarcz to sciema  :-\
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: Qba w 19 Lipca 2006, 15:42:52
Hamowanie, nawet z dużej prędkości, nie powinno szkodzić tarczom, które są wykonane z właściwego żeliwa i odpowiednio chłodzone. Przegrzewanie się tarcz w T22 jest znanym i powszechnym problemem.

Koniec - to nie forum języka polskiego. Posty niedotyczące tematu zostały "zutylizowane"
ayrsen
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: Adasko w 20 Lipca 2006, 11:34:39
Może to bzdura, ale słyszałem, że źle dobrane kołpaki -felgi mogą pogorszyć chłodzenie tarcz, co w rezultacie w pewnym stopniu może przyczynić się do ich przegrzania.
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: marcinekmm w 20 Lipca 2006, 12:57:35
Może to bzdura, ale słyszałem, że źle dobrane kołpaki -felgi mogą pogorszyć chłodzenie tarcz, co w rezultacie w pewnym stopniu może przyczynić się do ich przegrzania.

Nie, to nie bzdura. Jeżeli zbyt osłonimy (utrudnimy) dostęp powietrza przegrzanie jakichkolwiek tarcz czy innych elementów murowane... 
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: piotr_gleboki w 05 Października 2006, 04:48:24
Z obdukcji. Stan licznika: 55000km, autek na gwarancji, szarpanie kierownicy przy lekkim dohamowywaniu. Podjechałem do serwisu (zmilczę do którego). Opinia konsultanta "Tarcze do przetoczenia. Zgodnie z procedurami TMP nie ma wymiany tylko jest toczenie". OK, umówiłem sie przetoczyli. Bicie ustało, ale zauważyłem po przejechaniu dosłownie kilkudziesięciu kilometrów rdzę na obwodzie wewnętrznej części tarczy na szerokości około1/3 tarczy...Wniosek prosty: klocek nie bierze całą powierzchnią - spadła skuteczność hamowania. Ponowna wizyta w ASO i opinia konsultanta ..."to się dotrze po przejechaniu 500 - 700 km" !!!???. Nikt w ASO nie pomyślał o tym że wypuszczają faceta w drogę z niesprawnymi hamulcami !!!?!. Pojechałem na urlop (około 1000 km) i ... oczywiście nie dotarło się. Po powrocie ponowna wizyta w ASO. Podczas dyskusji próbowano mnie przekonywać że jest to konsekwencja "normalnego zużycia eksploatacyjnego" , Pokręciłem przecząco głową szykując się do zrobienia zadymy i wtedy pracownicy ASO zadzwonili do TMP celem konsultacji. Odpowiedzi z TMP możecie się Państwo domyślić - "klienta na bambus i wymiana za jego pieniądze, a nie w ramach gwarancji". Dopiero gdy powiedziałem że zacznę robić "siwy dym" ponowny telefon do TMP i decyzja ... "wymiana na gwarancji".  Uff, zrobiło mi sie lepiej ale odczucia mam mieszane. Cholera przecież to Toyota a nie  FSO. Dwa tygodnie później byłem na szkoleniu w Bohum (Niemcy) i przy kolacyjnym piwku rozmawiałem z facetem który tak jak i ja jeżdzi AVE Prestige. Miał to samo, podjechał do serwisu i co ? ... enschuligen Sie meine Herr, tarcze do wymiany na koszt producenta, keine disscusion... Zrobiło mi się smutno i tak jakoś dziwnie ... Europa B ? czy może Toyota Poland jest Be. Zamierzam opisać całe zjawisko, pisząc do Toyota Motors, Japan, choć wcale nie jestem przekonany czy to coś zmieni. A propos, w Niemczech Ave Prestige albo X w wersji Liftback można zamówić bez najmniejszych problemów a u nas ... Toyota B. Pozdrawiam wszystkich optymistów.  :)
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: ayrsen w 05 Października 2006, 08:09:23
Napiszę krótko - Twój serwis nadaje się do  ???
Problem tarcz jest znany wszem i wobec jak Avensis długa i szeroka - więc TMP chyba nie ma z tym problemu. Myślę, że to Twój serwis robi Ciebie w jajo i jeśli masz możliwość, to go zmień. W moim serwisie /fakt, że jestem jego długoletnim klientem nie ma tutaj nic do rzeczy/ podejście jest przodem do klienta - czyli jeśli ewidentnie kierowca i samochód wskasują na "zdroworozsądkowe" podejście do życia/samochodu, to wady są usuwane na gwarancji. Tak było dawno temu /jak T22 była na gwarancji/ i tak jest teraz /jak T25 jest na gwarancji/. Osobiście nie eksperymentuje z tarczmi i kupuje oryginały / :o/ ale jak ostatnio nabyte oryginały zaczęły bic po niecałych dwóch tysiącach kilometrów, to nie było wogle dyskusji - wymiana i koniec i kropka. I tak powinno być... :D
Tytuł: Odp: toczenie tarcz - fotki + video
Wiadomość wysłana przez: prusiak w 25 Marca 2007, 22:42:09
Skusilem sie przetoczyc tarcze przy okazji zmiany kol. Znajomy ma taka tokareczke ktora robi to nie zdejmujac tarcz.
Do tego nowe klocki LUCAS, mimo ze poprzednie nie gorsze od nowych :( . Nowe klocki sa absolutnie konieczne a to z powodu takiego jak pisze wczesniej piotr_gleboki. Tarcze z klockami biora nie rowna cala powierzchnia i po przetoczeniu klocek 'nie pasuje' do tarczy.

Tarcza przed:
(http://img115.imageshack.us/img115/9011/img1855ug5.th.jpg) (http://img115.imageshack.us/my.php?image=img1855ug5.jpg)

Tarcza z tokareczka zalozona w miejsce zacisku:
(http://img102.imageshack.us/img102/5614/img1856fa6.th.jpg) (http://img102.imageshack.us/my.php?image=img1856fa6.jpg)

Idzie robota:
(http://img162.imageshack.us/img162/3662/img1860fb9.th.jpg) (http://img162.imageshack.us/my.php?image=img1860fb9.jpg)

Tarcza po:
(http://img338.imageshack.us/img338/2548/img1861ze0.th.jpg) (http://img338.imageshack.us/my.php?image=img1861ze0.jpg)

Filmik 1
http://www.youtube.com/watch?v=A166uERPoIA

Filmik 2
http://www.youtube.com/watch?v=1ILSUrpO1d4

W efekcie byla zwichrowana tylko tarcza prawa. Jak narazie po przejechaniu 30 km efekt pozytywny. Samo hamowanie ostro poprawione, wrecz wystarczy polozyc noge na pedal hamulca i ostre hamowanie z ABS-em. Po przejchaniu wiekszej ilosci km zdam relacje...
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: prusiak w 29 Kwietnia 2007, 23:58:52
Witam

Po przejechaniu ok. 2 tys. km powraca objaw z  przed przetoczenia, czyli znane drgania kierownicy podczas hamowania z predkosci >> 120 km/h. Narazie jest delikatnie i nie grozi wytraceniem kierowniicy z lapsk...

Czyli podsumowujac - nie warto przetaczac tarcz w Ave... :oops:
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: comora w 05 Maja 2007, 23:05:20
masz alufelgi? jeździłeś po jakiś kałużach? bo jeśli nie, to znaczy, że robią się tak "same z siebie"...
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: ar16 w 06 Maja 2007, 12:45:42
Ja po toczeniu przejechałem już chyba z 20 tysięcy km i faktycznie objaw bicia tarcz powrócił :( . Teraz chyba już pora wymienić całe tarcze :(.
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: Misiak-007 w 03 Lipca 2007, 00:03:43
A orientujecie sie ile kosztuja tarcze JC a ile kosztuje przetoczenie starych?
Ja dzisiaj sie wkurzylem bo jechalem sprawdzic turbine w toyocie i musialem gwaltownie przychamowac bo samochody zaczely stawac. Ja hamulec prawie do oporu zeby ABS sie nei wlaczyl a halumec miekki wcisnalem do oporu a tu nic. Ale na szczesnie wyhamowalem. Pojechalem na pusta droge zaczolem teraz testowac halumce zamiast turbine. Depcze drugi raz w hamulec t ozaczely mi piszczec ciagiem kola bez efektu ABS. Coraz bardziej mi sie to nie podobalo. Wyszedlem zobaczyc co jest bo smierdzialo mi w srodku, jak sie okazalo tarcze byly fioletowe a klocki zaczely smierdziec. Ale nie hamowalem wczesniej tak ostro.
Wsiadlem rozpedzilem sie jeszcze raz i sciagnelo mnie do rowu. Odpuscilem hamulec odbilem prawo, zahamowalem, odpuscilem i kontra w lewo tak mna rzucilo ze sie caly zagotowalem. Ale ABS sie nie wlaczyc.
Przejechalem sie jeszcze kawalek i ABS zlapal na samym koncu a potem odpuscil.
Bylo bardzo cieplo i mam 205 opony wiec powinien ladnie hamowac a tu taki psikus. A i juz nie wspomne o drganiach kierownicy. Fakt ze po wywazeniu kol na samochodzie troche ustaly ale to jest chyba wina tarcz.
Pozdrawiam Łukasz
P.S - mial ktos podobny przypadek!
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: norek_fm w 01 Sierpnia 2007, 21:01:08
Przede wszystkim chciałem się przywitać bo to mój pierwszy post na tym forum.

Od niedawna stałem się właścicielem Ave T25 i mam podobny problem z biciem tarcz.
Powiem wam jak wyglądało toczenie tarcz w moich poprzednich samochodach. Mój dziadek jest z zawodu tokarzem (jakieś 45 lat praktyki) i on zawsze powtarzał mi że aby tarcze dobrze przetoczyć i aby problemy z nimi nie wracały po paru kilometrach pierwszą i najważniejszą sprawą jest toczenie ich na tokarce a nie na samochodzie a druga jeszcze ważniejsza sprawa maxymalne obroty przy toczeniu to około 50-60 obrotów tarczy na minutę. Przy toczeniu co prawda są śliczne błyszczące ale materiał się nagrzewa i zmienia swoją strukturę co skutkuje tym że za pare kilometrów znowu biją.
On tą metodą przetaczał mi tarcze najpierw do Corsy potem do Vectry i miałem spokój z biciem na minimum 50kkm.

Wnioski z tego wciągnijcie sami. 

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: toczenie tarcz a tarcze z JC
Wiadomość wysłana przez: przemo2.0td w 02 Sierpnia 2007, 00:35:49
Kolego norek_fm wprowadzasz niepotrzebny zamęt ewidentnie nie mając pojęcia o temacie!. Twój dziadek swoimi przemyśleniami nic tu nie zmieni.....:(.Wielu inżynierów z wielu firm motoryzacyjnych pracowało  nad technologią toczenia tarcz i recze Ci że to nie przypadek, że tarcze toczymy na samochodzie ,bezwzględnie na!!!Wiadomo że łatwiej by było zamontować ją na zwykłej stacjonarnej tokarce ale co z tego jak oprócz zmniejszenia jej grubości i usuniecia rantu nic pozatym by to nie dało!Pozatym chyba nigdy nie widziałeś jak to sie wykonuje bo prędkość takiej tokareczki jest znikoma:)Rada na drganie jest taka :
1.Jak autem chcemy chwile jeszcze pojeżdzić to toczymy ,bądz wymieniami na podróbki z JC(jestem za tym drugim rozwiązaniem bo kosztują 200pln:))
2.Jak chcemy dłużej niż chwile pojeżdzić kupujemy [cenzura] fajne tarcze Brembo, Zimmerman itd.. najlepiej nawiercane i po sprawie:)
A jeszcze jedno problem tarcz to nie tylko problem TOYOT:)