Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Auris2008 w 12 Lutego 2018, 15:52:02
-
Hej, jestem tutaj nowy.
Przychodzę do Was z pytaniem odnośnie Aurisa pierwszej generacji (mój 2008 rok) którego aktualnie posiadam z silnikiem 1.6 124km i skrzynią 5 biegową. Wiem że nie jest to samochód stworzony na autostrady, ale mam pytanie z jakimi prędkościami się poruszacie po autostradach/drogach ekspresowych i jakie są według Was najlepsze dla Aurisa? Ja w moim Aurisie 2008 z tym silnikiem poruszam się 130km/h bo to jest według mnie dobry kompromis pomiędzy spalaniem a hałasem w kabinie. Powyżej tej prędkości komfort podróży na dłuższych odcinkach znacząco spada. Spalanie przy takiej prędkości to około 7-7,5l/100km według komputera.
Jak to jest u Was ze spalaniem przy podobnych prędkościach w takim Aurisie i jakie są Wasze odczucia z podróży Aurisem po autostradach/drogach szybiego ruchu? Dzięki za odpowiedzi, pozdrawiam :)
-
Ta skrzynia ma za krotkie przelozenia by jezdzic autostrada i miec male spalanie.
Możesz zmienić 5ty bieg na 0.725 z 1.4d4d
-
z jakimi prędkościami się poruszacie po autostradach/drogach ekspresowych
Ja z przepisowymi :)
-
Ja z przepisowymi
...i ja też
-
Do Chorwacji 1108km. 6,7l. 80km/h wg kompa a na liczniku 120 z tempomatem 4 osoby i full kufer
-
Tam gdzie Toyota sprzedaje najwięcej samochodów maksymalne dopuszczalne prędkości przeważnie wahają sie od 100 do 120 km/h. Rynek europejski na którym w wielu krajach limity na autostradach to 130 lub więcej jest dla Toyoty drugorzędny, dlatego nie przykłada wielkiej wagi do spalania i hałasu przy dużych prędkościach.
-
Ja jeździłem nawet i 150km/h, ale po kilku godzinach ma się konkretnie dosyć, muzykę trzeba wyłączyć bo już dudni w głowie. Na dłuzszych trasach jednak raczej 120-130km/h, dla własnego komfortu.
-
Aurisy w testach ADAC osiągają przeważnie 68-69 dB przy 130 km/h co jest przyzwoitym wynikiem w klasie kompaktów.
-
Aurisy w testach ADAC osiągają przeważnie 68-69 dB przy 130 km/h co jest przyzwoitym wynikiem w klasie kompaktów.
W aurisie II, a nie w I z 5 biegową skrzynią. Tam będzie 75+
-
Aurisy w testach ADAC osiągają przeważnie 68-69 dB przy 130 km/h co jest przyzwoitym wynikiem w klasie kompaktów.
W aurisie II, a nie w I z 5 biegową skrzynią. Tam będzie 75+
Gdyby tylko silnik odpowiadał za wzrost hałasu to może była by taka różnica, ale większość pochodzi od szumów toczenia i opływu.
Tu masz test tego Aurisa, przy 130 km/h 69 dB
https://www.adac.de/infotestrat/tests/auto-test/detail.aspx?idtest=2045
-
Tam gdzie Toyota sprzedaje najwięcej samochodów maksymalne dopuszczalne prędkości przeważnie wahają sie od 100 do 120 km/h.
Inaczej, wszędzie ograniczenie prędkości na autostradzie jest do 120km/h. Kraje w których jest inaczej to wyjątki.
-
Tam gdzie Toyota sprzedaje najwięcej samochodów maksymalne dopuszczalne prędkości przeważnie wahają sie od 100 do 120 km/h.
Inaczej, wszędzie ograniczenie prędkości na autostradzie jest do 120km/h. Kraje w których jest inaczej to wyjątki.
To trochę bardziej skomplikowane
https://en.wikipedia.org/wiki/Speed_limits_by_country
W Europie maks. limit na autostradach 130 lub więcej w Austrii, BiH, Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Danii, Francji, Niemczech, Grecji , Węgrzech, Włoszech, Litwie, Macedonii, Luksemburgu, Holandii, Rumunii, Rosji, Słowacji, Słowenii, Ukrainie - cąłkiem sporo jak na wyjątki
Dwa największe rynki Toyoty: Japonia - standardowo 100; USA - w najludniejszych stanach jest przeważnie 70 mil czyli 112 km/h
-
U nas 140.
-
U nas 140.
Realnie 150, bo dopiero po przekroczeniu tej prędkości dostajesz mandat.
https://www.motofakty.pl/artykul/pojedziesz-autostrada-140-a-moze-nawet-150-km-h.html
-
Realnie 160 bo taka prędkość licznikowa odpowiada 150 na driveboxie.
-
Realnie 160 bo taka prędkość licznikowa odpowiada 150 na driveboxie.
Nie, realnie jest ciągle 150 ;) Licznik nie pokazuje realnej prędkości.
-
Ty jesteś karany za to ile jedziesz a nie ile masz na liczniku.
-
Realnie 160 bo taka prędkość licznikowa odpowiada 150 na driveboxie.
Nie, realnie jest ciągle 150 ;) Licznik nie pokazuje realnej prędkości.
jest prawda czasu i prawda ekranu ;-)
-
Ty jesteś karany za to ile jedziesz a nie ile masz na liczniku.
Ani jedno ani drugie. Podstawą jest to co wskazało urządzenie do pomiaru prędkości, a tu bywają różne sytuacje...
-
Realnie 160 bo taka prędkość licznikowa odpowiada 150 na driveboxie.
Realnie ???
Licznikowe 160 km/h to ok. 150 km/h np. w/g nawigacji :)
Ty jesteś karany za to ile jedziesz a nie ile masz na liczniku.
No właśnie :)
Sam sobie przeczysz.
Policja ukarze cię za zmierzone (realne 150) a nie 160 licznikowe.
-
O ile dany mandat przyjmiesz i dasz się nabić w butelkę. Wiecie jakie są warunki wykonania prawidłowego pomiaru? Wiecie w jaki sposób radary badają prędkość naszą i radiowozu? Bo nie z licznika. (Suszarek nie liczę bo każdy się odwoła a na autostradzie ich nie ma)
Policjant musi za Tobą jechać na bombach conajmniej 500m ze stałą prędkością (która jest pokazywana na wideo które później oglądasz, a przez 500m zorientujesz się kilkakrotnie że masz radiowóz na pośladkach więc zwalniasz) by pomiar był prawdziwy. W innym przypadku mandatu się nie przyjmuje a na miejscu nakazuje się koledze policjanta na siedzeniu pasażera o ukaranie kierowcy jeśli jechał za Tobą powyżej prędkości dozwolonej bez sygnalizacji świetlnej. Sprawa trafia do sądu, Ty na nią się nie stawiasz a i tak wygrywasz bo takie są przepisy. Każdy samochód ma wyskalowane inaczej liczniki. W jednym jedziesz 92 i masz 90 w innym tak jak i u nas jedziemy 98 a mamy 90 prędkości faktycznej. Nie pytajcie skąd wiem. Już mi chcieli dwa razy zawinąć prawo jazdy bo im wyszło że jadę 140 a podczas wyprzedzania miałem 80 więc korzystałem z usług kolegi prawnika.
-
Policjant musi za Tobą jechać na bombach conajmniej 500m ze stałą prędkością (która jest pokazywana na wideo które później oglądasz, a przez 500m zorientujesz się kilkakrotnie że masz radiowóz na pośladkach więc zwalniasz) by pomiar był prawdziwy. W innym przypadku mandatu się nie przyjmuje a na miejscu nakazuje się koledze policjanta na siedzeniu pasażera o ukaranie kierowcy jeśli jechał za Tobą powyżej prędkości dozwolonej bez sygnalizacji świetlnej. Sprawa trafia do sądu, Ty na nią się nie stawiasz a i tak wygrywasz bo takie są przepisy. Każdy samochód ma wyskalowane inaczej liczniki. W jednym jedziesz 92 i masz 90 w innym tak jak i u nas jedziemy 98 a mamy 90 prędkości faktycznej. Nie pytajcie skąd wiem.
Odwracasz dyskusję "kota ogonem" :)
Zaczęliśmy od tego co to jest realna prędkość a co licznikowa :)
Każdy samochód ma wyskalowane inaczej liczniki. (..) Nie pytajcie skąd wiem.
Ameryki nie odkryłeś :)
Policjant musi za Tobą jechać na bombach conajmniej 500m ze stałą prędkością (która jest pokazywana na wideo które później oglądasz
A to ciekawe ???
W uwaga pirat jadą za tobą TYLKO 100 m ze stałą prędkością (bez bomb) i nie takie cwaniaki jak ty mandaty przyjmują :)
-
No więc skoro wiemy że kazdy samochód z tą samą prędkością nie jedzie co ma na budziku nie można zatem w jednym modelu za 160 dostać mandat a w drugim modelu za 160 nie dostać bo to paranoja. Ale uwaga pirat to nie życie a telewizja to nie wyrocznia. Skoro przyjmują to niech płacą i oddają prawka bez namysłu (chyba nie myślisz że pokażą Ci w telewizji jak Kowalski zagina policjanta paragrafami i odmawia mandatu? Myślisz że ktoś by się ich wtedy bał?). Skoro taką mamy prawdomówną telewizję to dlaczego nie chronią swoich stróży prawa gdy są wyzywani, obrażani i szmaceni przez zwykłego obywatela tylko temat cichnie i jest załatwiany po cichu a pijanego na rowerze w faktach pokażą we wszystkich stacjach. Samochody bez sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej w myśl ustawy nie są uprzywilejowanym pojazdem więc nie ma najmniejszego prawa przekraczać prędkości, więc tak samo łamie przepisy jak Ty i każdy inny. A żeby Cie dogonić już Ją przekracza więc mandat leci z automatu bo musi jechać szybciej. Zapytaj kogoś z branży ile spraw za mandaty z wideorejestratorów w sądach wygrywa kowalski to będziesz pod wrażeniem.
Polecam lekture i stronę a od mandatów będziecie wolni.
https://anuluj-mandat.pl/post/nie-bojmy-sie-wideorejestratorow-policyjnych-w-nieoznakowanych-pojazdach
To tak o prędkości a tak do tematu to chyba trzeba po prostu sobie uświadomić że nasze małe samochodziki nie zostały stworzone do panowania lewym pasem na autostradach i przy wyższych prędkościach po prostu cierpimy.
-
Proponuję wrócić do tematu wątku <regulamin>
-
Polecam lekture i stronę a od mandatów będziecie wolni.
https://anuluj-mandat.pl/post/nie-bojmy-sie-wideorejestratorow-policyjnych-w-nieoznakowanych-pojazdach
To jeszcze poleć stronę, na której ktoś wie nieco więcej o przepisach prawa, bo takiej mieszanki farmazonów jak na anuluj-mandat.pl to dawno nie widziałem. Jakieś wypociny wiejskiego pseudo-filozofa. Kilka faktów owszem zgadza się, co sprawia wrażenie wiarygodności, ale większość mają poziom fantazji gimbazy.
Poza tym jeśli się łamie przepisy, to mandat należy zapłacić, ale pewnie wielu osobom jaj starczy tylko na wciskanie gazu.