Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: kristof_61 w 13 Lutego 2018, 07:57:29
-
Auto ma 2200 km. W necie można przeczytać, że jeśli chcesz mieć dobry silnik olej należy wymienić po około 3000 km. Książka serwisowa pisze, że dopiero po 15000 km a jakie jest wasze zdanie?
-
5-10-15 :cool:
-
A jaki masz silnik ?
-
Fazi ma aurisa I HSD
-
To zależy jak użytkujesz auto. Jak jeździsz głównie po mieście i często odpalasz i gasisz silnik dodatkowo masz ciężką nogę to zaleca się skracać przebieg między wymianami. A jak jeździsz spokojnie i głównie na długich trasach to możesz zwiększyć odstęp.
-
Skoro ma samochód 2tys km to raczej sobie nie zwiększy chyba że kosztem gwarancji.
-
Nie chodziło mi o więcej niż 15 tyś km. Dla mnie to maks nawet jak się nie ma gwarancji.
-
Większość tu wymienia pewnie jak ja czyli według książki. Jeździ któryś rok i nie ma problemów z niczym więc po co być nadgorliwym?
-
Koledze kristof_61 chodzi tylko o PIERWSZĄ wymianę oleju w nowym samochodzie (na dotarciu itp.).
-
Ja robiłem po 2600 km pierwsza wymianę, przestraszyły mnie drobne opiłki w oleju ( wyciągnięty bagnet i widać drobne opiłki, czuć pod palcami), pojechałem do serwisu powiedzieli że w hybrydach to norma, na pytanie czy wymieniać czy nie pan mi opowiedział że niektórzy się decydują na wymianę niektórzy nie, producent zaleca pierwsza wymianę po 15 tyś. Skąd opiłki? podobno silniki docierane są w fabryce, podobno.... Z racji że samochód ma mi służyć dość długo ja wymieniłem, koszt niewielki a jakiekolwiek drobinki metalu w oleju nie są normalnym i pożądanym zjawiskiem, pozdrawiam;)
-
Raczej pół miliona nie zrobisz nim a taksówki walą, oleje wieniaja jak w książce ale to kwestia upodobań. Można i co 5 tysięcy wymieniać.
-
Stivo ale nie chodzi o interwał tylko o PIERWSZĄ wymianę.
-
Ja w swoich nigdy nie wymieniałem wcześniej niż księga mądrości nakazuje a jeździłem po 150Tyś i awarii nie uświadczyłem więc tyle mogę powiedzieć co doświadczyłem.
-
Stivo ale nie chodzi o interwał tylko o PIERWSZĄ wymianę.
to nie Polonez z lat osiemdziesiątych, żeby wymieniać po pierwszych 5 tys.
Ja w swoich nigdy nie wymieniałem wcześniej niż księga mądrości nakazuje a jeździłem po 150Tyś i awarii nie uświadczyłem więc tyle mogę powiedzieć co doświadczyłem.
dokładnie. Ja poprzednim od nowości zrobiłem 175 tys. i każda wymiana co 15 ty. Przez pierwsze 4 lata robiłem te 15 w mniej niż rok, ale potem już zajmowało mi to 13-15 miesięcy i vvti chodziło jak zegarek szwajcarski
-
Auto ma 2200 km. W necie można przeczytać, że jeśli chcesz mieć dobry silnik olej należy wymienić po około 3000 km. Książka serwisowa pisze, że dopiero po 15000 km a jakie jest wasze zdanie?
Jak masz nowy samochód i silnik na dotarciu i jeśli w głowie "zaświtała" ci taka myśl to co za problem ?
Wymieniaj.
Na pewno sobie (i silnikowi) nie pogorszysz , wydatek 300 pln to pikuś w porównaniu z ceną nowego samochodu.
Ja w nowym AII wymieniłem po ok 3500 km i z perespektywy czasu jestem zadowolony że to zrobiłem (takie irracjonalne , subiektywne odczucie).
W poprzednim AI który kupiłem jako demo z 800 km , olej wymieniłem na pierwszym przeglądzie przy ok. 15 tkm i też w sumie nic się z nim nie dzieje.
-
Osobiscie wymieniłem fabryczny olej na jakis Tototy przy 2500 , samochód od razu innaczej jezdzi i ma inne osiągi .
-
Osobiscie wymieniłem fabryczny olej na jakis Tototy przy 2500 , samochód od razu innaczej jezdzi i ma inne osiągi .
Ja nigdy takich "efektów" nie zauważam :)
Masz hamownię pod prawym butem ???
-
...samochód od razu innaczej jezdzi i ma inne osiągi .
Haha, dobre :grin:
-
Dlatego nie wierze w te cuda ;) Bo ktoś sobie wymyśli bez poparcia tego żadnym faktem tylko na zasadzie "wydaje mi się"
-
Koledzy, należałoby badać olej na okoliczność zawartości metali (Fe, CU, Zn, Al itd) oraz możliwość neutralizacji kwaśnych produktów spalania (nie chce mi się wszystkiego wymieniać, ale chciałem podać przykład) Tylko PO CO?
Skoro to wszystko empiria userów światowych już sprawdziła. Są dwie sytuacje: 1. Właściciel tak kocha swoje auto, że chce je użytkować kilka, może 10 lat i chce o nie dbać bardziej niż o własną żonę. 2. Jeździ autem przez rok dwa trzy i sprzedaje. Jeśli kolega jest w sytuacji nr 1 to powinien zmienić olej po kilku tysiącach (tak na chłopski rozum, to po max 5-ciu) i dalej zmieniać co 10 tys km. Tym bardziej, ze koszt niewielki (olej 100-150 zł plus filtry plus robota) a spokój duszy -bezcenny...
-
Dzięki koledzy za wszystkie opinie. Olej raczej wymienię, jak napisał JanB spokój duszy bezcenny a do serwisu i tak muszę jechać w innej sprawie. :good:
-
Tylko zeby Ci nalali jakis odpowiedni olej do tego twojego silnika (ciagle nie wiadomo jaki w sumie).
-
1,6 Valvematic (132 kM)
-
W ASO lubią lać 5w30 natomiast instrukcja wyraźnie mówi, że należy lać 0w20, można raz zamiennie wlać 5w30, ale potem już cały czas 0w20. Pilnuj tego.
-
Masz hamownię pod prawym butem ??? Nie czujesz smochodu , nie powinieneś nim jezdzic ,
mam kilka aut , od mocy 75 koni do 450 koni i wiem kiedy jak autko ma jezdzic i jak jezdzi, czy przybyło mocy , czy ewentualnie innaczej silnik się zachowuje .
W ogóle odpowiedzi nie zwiazane z tematem , tylko do nabijania postów moderator powinien w kosmos wywalać
-
Nie czujesz smochodu , nie powinieneś nim jezdzic ,
mam kilka aut , od mocy 75 koni do 450 koni i wiem kiedy jak autko ma jezdzic i jak jezdzi, czy przybyło mocy , czy ewentualnie innaczej silnik się zachowuje .
Taki doświadczony ,a takie pytanie zadaje. Można robić wszystko, tylko jaki to ma sens?A teraz odpowiedź-wcześniejsza wymiana oleju jest bezcelową nadgorliwością.
-
1,6 Valvematic (132 kM)
Ile kilometrow robisz rocznie ?
-
wcześniejsza wymiana oleju jest bezcelową nadgorliwością
Nie masz racji , czasami lepiej wcześniej wymienić olej ze względu na różne style jazdy , jak ktoś asekuracyjnie dba o silnik nie ma problemu , można nawet dłużej podciągnąć na oleju , ale jak ktoś ma dziwny styl jazdy cały czas na gaz , wtedy na wysłużonym oleju panewki mogą dostać w dipe, no i kończy się na kosztownej naprawie silnika. Niestety silnik potrzebuje oleju , takiego jaki zaleca producent , bądź jaki poleca bardzo dobry fachowiec posiadający wiedze i doświadczenie .
Kolega powyżej bardzo dobrze zadał pytanie , ile km rocznie robisz ?.....
-
wcześniejsza wymiana oleju jest bezcelową nadgorliwością
Nie masz racji , czasami lepiej wcześniej wymienić olej ze względu na różne style jazdy , jak ktoś asekuracyjnie dba o silnik nie ma problemu , można nawet dłużej podciągnąć na oleju , ale jak ktoś ma dziwny styl jazdy cały czas na gaz , wtedy na wysłużonym oleju panewki mogą dostać w dipe, no i kończy się na kosztownej naprawie silnika. Niestety silnik potrzebuje oleju , takiego jaki zaleca producent , bądź jaki poleca bardzo dobry fachowiec posiadający wiedze i doświadczenie .
Kolega powyżej bardzo dobrze zadał pytanie , ile km rocznie robisz ?.....
Ma racje. To zwykła nadgorliwość. No chyba że nie masz co z pieniędzmi robić to wymieniaj olej co 2 tys km.
-
Ma racje. To zwykła nadgorliwość. No chyba że nie masz co z pieniędzmi robić to wymieniaj olej co 2 tys km.
Rozbawiłeś mnie kolego straszliwie , ale nie dyskutuje więcej , abyś miał satysfakcje , że wiesz jak eksploatować samochód. hahaahhahah.
Moderatora proszę o wykasowanie moich wpisów.
-
Nie czujesz smochodu , nie powinieneś nim jezdzic ,
mam kilka aut (...) i wiem kiedy jak autko ma jezdzic i jak jezdzi, czy przybyło mocy , czy ewentualnie innaczej silnik się zachowuje .
Gratuluję :):):)
Ja po wymianie oleju (ponad 25 lat prawo jazdy) nigdy takich "sensacji" nie zauważałem.
Po zalaniu kiepskiego paliwa, owszem różnicę zauważałem.
PS
To nie jest nabijanie postów tylko wymiana własnych spostrzeżeń i doświadczeń :)