Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: vmaxim w 12 Marca 2018, 20:54:53
-
Witam posiadaczy Aurisa hybryda z roku 2011,2012 moje pytanie jaka skrzynia biegów eCTV czy CTV w tym roku modelowym
Dzięki za informacje Pozdrawiam
-
O ile mi wiadomo hybrydy mają zawsze eCVT. CVT jest w benzynach. Oczywiście, jak pewnie wiesz, mimo podobnej nazwy, są to zupełnie inne konstrukcje skrzyń.
-
Dzięki za odpowiedz
Wiem o różnicy pomiędzy skrzyniami, ale w różnych komentarzach spotkałem się z użyciem CTV
i stąd moje pytanie bo rozglądam się za auris z lat 11/12.
-
W samochodzie to raczej TVSAT a nie CTV ;-)
eCVT w hybrydach to w zasadzie w ogóle nie jest skrzynia - no bo w skrzyniach wszelkiego rodzaju są przełożenia, a tu nie ma żadnych. Prosty planetarny rozdzielacz mocy pomiędzy silnikiem spalinowym, generatorem i silnikiem elektrycznym. Z jakichś powodów Toyota nie chciała wprowadzać kolejnej nazwy handlowej tylko dodała literkę "e" przed CVT.
-
Pewnie chodziło o e jak ekstra :cool:
-
Pewnie chodziło o e jak ekstra :cool:
e znaczy electronic
-
Dziwne bo z tego co mówili w internetach i różnych testach samochódów to eCVT było w aurisie II FL a poprzednie wersje miały przekładnie CVT. Czym to się różni nie wiem bo nie wnikałem.
-
W testach Auris HSD mozna znalezc wiele glupot jednak dopiero posiadanie i uzytkowanie tego samochodu weryfikuje poziom wiedzy testerow a jest on czesto zenujaco niski bo jesli czytam, ze tarcie klockow hamulcowych podczas hamowania jest zamieniane na energie elektryczna to usmiech politowania pojawia sie na twarzy.
-
Wystarczająco szczegółowy opis kolejnych generacji jest w anglojęzycznej wiki pod hasłem Hybrid Synergy Drive
-
tarcie klockow hamulcowych podczas hamowania jest zamieniane na energie elektryczna to jest prawda
-
tarcie klockow hamulcowych podczas hamowania jest zamieniane na energie elektryczna to jest prawda
Daj spokój, klocki w hybrydach zużywają się znacznie wolniej niż w konwencjonalnych autach.
Silnik elektryczny odzyskuje energię powstającą podczas hamowania oraz jest w stanie przekazywać nadwyżki
energii powstałe podczas jazdy ze stałą prędkością i magazynować je w baterii pojazdu do czasu powtórnego
wykorzystania.
Strona 6. https://pdf.sites.toyota.pl/kat_hybrydy_zbiorczy.pdf
-
A bardziej po ludzku silnik elektryczny podczas hamowania staje sie generatorem pradu, generujac prad stawia opor i samochod zwalnia, klocki hamulcowe zaciskaja sie na tarczach dopiero w ostatniej fazie hamowania aby zatrzymac samochod w miejscu.
-
tarcie klockow hamulcowych podczas hamowania jest zamieniane na energie elektryczna to jest prawda
A niby jak miałoby się to odbywać? Gorące klocki i tarcze podgrzewają wodę, tworzą parę wodną i w ten sposób napędzają magiczny generator?! <zalamka>
Chyba w Auto Świecie takie rzeczy opowiadają albo w innej równie bystrej gazetce motoryzacyjnej.
-
tak czy siak szału nie ma co do tego hamowania. Bo jeśli hamujemy 300m to przejedziemy na prądzie 100m. Niby dużo ale kto hamuje 300m....
-
Czyli 30% dystansu przejedziesz za darmo, czy to malo? Nie sadze. Nie mowiac juz o duzo mniejszym zuzyciu klockow i tarcz.
-
A spróbuj przeliczyć jaki dystans hamujesz w HSD. Jest o wiele delikatniejsze aniżeli klocki a tak czy siak samym odzyskiem energii nie jesteś w stanie zatrzymać samochodu. Nikt nie hamuje na tak dużych dystansach bo inni kierowcy zaraz trąbią. Większość baterii raczej idzie na wspomaganie spaliny niz jazde za darmo
-
tarcie klockow hamulcowych podczas hamowania jest zamieniane na energie elektryczna to jest prawda
Serek :shock: pokaż mi w jaki sposób. Naucz mnie tej nowej fizyki <kawusia>.
-
A spróbuj przeliczyć jaki dystans hamujesz w HSD. Jest o wiele delikatniejsze aniżeli klocki a tak czy siak samym odzyskiem energii nie jesteś w stanie zatrzymać samochodu. Nikt nie hamuje na tak dużych dystansach bo inni kierowcy zaraz trąbią. Większość baterii raczej idzie na wspomaganie spaliny niz jazde za darmo
Efektywność samego odzysku jest o wiele wyższa niż 30%. 30% bierze się stąd, że odzyskujesz tylko energię kinetyczną, nie da się odzyskać tego co poszło na straty ciepła oraz pokonania oporu powietrza i tarcia podczas przyspieszania. Nie zaobserwowałem trąbienia w odpowiedzi na zdjęcie nogi z gazu na widok zmiany świateł, istotniejsze jest dostosowanie ogólnego tempa i nie blokowanie lewego pasa. Czy zużywasz odzyskaną energię podczas jazdy EV czy mieszanej to bez znaczenia.
-
W hybrydzie nie chodzi o to by jezdzic wylacznie na pradzie. Naped zyje wlasnym zyciem i wedlug mnie nie nalezy wymuszac dziwnych sytuacji jak np. rozpedzanie od 0 do 80km/h wylacznie na pradzie. Da sie? Da. Tylko jaki to ma sens?
-
Do 80 to się chyba nie da, bo dopuszczalna prędkość obrotów generatora jest osiągana przy 68 km/h o ile dobrze pamiętam.
Wg moich obserwacji, jeżeli chcemy maksymalnie wykorzystać możliwości odzyskiwania energii, sens mają następujące rzeczy:
- jazda z regularnym wykorzystaniem trybu EV lub mieszanego, tak aby bateria się nie "zatykała" - jak jest 7/8 to już przy zwalnianiu / hamowaniu nie ma możliwości dalszego odzysku
- dojeżdżanie do końca trasy na EV, w szczególności w zimie. Przy kolejnym uruchomieniu zimny samochód załączy silnik spalinowy tak czy inaczej i będzie grzał ładując jednocześnie baterię na full
- to co już tu było dyskutowane, czyli technika jazdy maksymalizująca użycie generatora do zwalniania / hamowania względem hamulców
Oczywiście ww. wymuszają raczej defensywny styl jazdy, ale teraz ze względu na wysokie ceny paliwa większość kierowców tak jeździ, więc nie powinno być to trudne, znacznie większy problem to pokonanie własnych chęci do wciskania pedału w podłogę... :-)
-
Ja dynamicznie ruszam z miejsca, osiagam predkosc docelowa i odpuszczam gaz. Silnik spalinowy cichnie lub wylacza sie zaleznie od predkosci i w ciszy jade ze stala predkoscia. Kiedy widze czerwone swiatlo odpuszczam gaz i zaczynam hamowanie tak aby nie uzywac klockow (kilka jazd z Hybrid Assistant utrwala technike dobrego hamowania). W korku poruszam sie o ile to mozliwe wylacznie na elektryku. Nie jestem zawalidroga ale i nie jezdze jak szalony. Nikogo nie spowalniam ani nikt na mnie trabi. Srednioroczne spalanie z 80tys.km to 5 litrow wedlug komputera czyli okolo 5,3 realnie. Zima ogrzewanie a latem klima non-stop wlaczone, na postojach auta nie wylaczam, stoje w stanie Ready.
Co do jazdy zima to Hybrid Assistant pokazuje ciekawe rzeczy odnosnie baterii. Mianowicie zimna bateria ma male limity rozladowania jak i ladowania, nie da sie wiec ani wepchnac ani wyciagnac z niej tyle energii co z cieplej baterii dlatego prawie kazde hamowanie na zimnej baterii wiaze sie z uzyciem klockow i tarcz, mimo ze wskazowka mocy na liczniku nie opiera sie o "podloge". Na drugim biegunie czyli kiedy bateria jest przegrzana dzieje sie to samo, nalezy wiec dbac o czystosc kratki wylotu powietrza chlodzacego baterie.
Wysłane z mojego Pro 10 dual core przy użyciu Tapatalka
-
Ja dynamicznie ruszam z miejsca, osiagam predkosc docelowa i odpuszczam gaz. Silnik spalinowy cichnie lub wylacza sie zaleznie od predkosci i w ciszy jade ze stala predkoscia.
Robię dokładnie tak samo, tak samo nauczyłem żonę :) Silnikiem elektrycznym idealnie podtrzymuje się stałą prędkość do ok 70km/h i spokojnie można tak pojechać znacznie więcej niż 2km o których w wielu materiałach jest wspominane. Idealne środowisko to średnio zatłoczona ulica i toczące się z miejską prędkością auta. Auto mamy od niedawna i jaramy się niskim spalaniem. Dziś żona podesłała mi foto z jazdy do pracy ok 18km po Warszawie, spalanie 4.2l.
-
Co rozumiecie przez "dynamicznie"? Bo dla mnie to jest wskazówka wskaźnika energii opierająca się o koniec pola POWER, ale nie sądzę aby to było rozwiązanie optymalne dla niskiego zużycia paliwa :-)
-
Co do jazdy zima to Hybrid Assistant pokazuje ciekawe rzeczy odnosnie baterii. Mianowicie zimna bateria ma male limity rozladowania jak i ladowania, nie da sie wiec ani wepchnac ani wyciagnac z niej tyle energii co z cieplej baterii dlatego prawie kazde hamowanie na zimnej baterii wiaze sie z uzyciem klockow i tarcz, mimo ze wskazowka mocy na liczniku nie opiera sie o "podloge".
To chyba potwierdza moją koncepcję maksymalnego wykorzystania baterii na końcówce trasy?
-
Co rozumiecie przez "dynamicznie"? Bo dla mnie to jest wskazówka wskaźnika energii opierająca się o koniec pola POWER, ale nie sądzę aby to było rozwiązanie optymalne dla niskiego zużycia paliwa :-)
Nie koniecznie. Każdy inaczej może sobie zdefiniować dynamikę jazdy. Dla mnie przykładowo za dynamiczne ruszanie wystarczy jak wskazówka energii delikatnie się czerwieni, ale w trybie PWR.
-
Jak wyzej. No chyba ze trzeba komus na sasiednim pasie nosa utrzec to wtedy pelna moc. Jezdze w trybie "bez trybu" bo w Eco reakcja na gaz jest zbyt ospala a w Power zbyt gwaltowna dla pasazerow, po co ich stresowac.
-
Jezdze w trybie "bez trybu" bo w Eco reakcja na gaz jest zbyt ospala a w Power zbyt gwaltowna dla pasazerow, po co ich stresowac.
Też tak jeździłem przez dwa lata, ale prawda jest taka że w trybie Eco masz to samo, tzn. jak depniesz do końca to masz kick-down i moc dokładnie taką jak w Power. Różnica jest taka, że w Eco gaz jest mniej czuły więc łatwiej jest uzyskać jednostajną prędkość.