Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: michas0312 w 15 Marca 2018, 07:17:14
-
Po ponownym podłączeniu akumulatora niestety mam bardzo niskie obroty biegu jałowego około 500. Jeżdżę z tym już chwile miałem nadzieje ze samo się ustawi ale niestety nie. Jak wygląda procedura adaptacji wolnych obrotów? Niestety nigdzie tego nie znalazłem. Czy jest ktoś w stanie mi pomoc? :)
-
A wcześniej miałeś normalne, tak?
Powinno się samo ustawić po paru km.
Inna sprawa, że ja co ok. 2 lata czyszczę rurę dolotową powietrza, bo zbiera się tam syf i obroty spadają poniżej minimum na jałowym, aż autem potrafi zatrząść (szczególnie na D na hamulcu) - robiłeś to kiedyś?
Chociaż jeśli wcześniej nie miałeś to nie mówię, że to na pewno jest remedium.
-
Rura dolotowa nie ma nic do obrotów. Wyczyszczenie przepustnicy z osadu powinno pomóc.
-
Przepraszam, chodziło właśnie o przepustnicę - w tym momencie się zorientowałem, ale Darek był szybszy :)
-
Ostatnio miałem problem inny. Włączając luz obroty skakały od 1000 do 2000. Poczytałem doszedłem do wniosku ze trzeba odłączyć akumulator. Obroty nie skaczą ale są bardzo niskie. Nie czyścicielem przepustnicy. Rozumiem ze jest ona prze rurze dolotowej. Może to pomoże. W poprzednim aucie przeprowadzałem adaptacje obrotów i pomagało. Tu niestety nie.
-
A wcześniej miałeś normalne, tak?
Powinno się samo ustawić po paru km.
Inna sprawa, że ja co ok. 2 lata czyszczę rurę dolotową powietrza, bo zbiera się tam syf i obroty spadają poniżej minimum na jałowym, aż autem potrafi zatrząść (szczególnie na D na hamulcu) - robiłeś to kiedyś?
Chociaż jeśli wcześniej nie miałeś to nie mówię, że to na pewno jest remedium.
Dokładnie teraz tak mi się dzieje. Na postoju potrafi trząść autem. Spróbuje wyczyścić przepustnice. Czym zawsze to robisz?
-
Bo tutaj się samo adaptuje po pewnym czasie - chyba że występują jakieś inne problemy i komp ma problem się zaadoptować.
Generalnie to czyszczenie przepustnicy polecam robić co ok. 2 lata. Zdjąć rurę dolotową i wyczyścić najlepiej specjalnym środkiem przepustnicę: mi to robi mechanik np. przy okazji wymiany oleju: trwa to chwilę i zawsze pomaga znowu na ok. 2 lata :)
-
Ja przyjrzałbym się dla sondy lambda przed katalizatorem , falowanie obrotów na luzie , czasami sterownik nie wychwyci tego
-
Falowania obrotów brak na pewno. Przyspiesza wszystko jest ok. Tylko wolne obroty sa za niskie i trzepie lekko autem.
-
Pojeździj a obroty same się unormują, częsta przypadłość po odłączeniu aku.
-
Pojeździj a obroty same się unormują, częsta przypadłość po odłączeniu aku.
Potwierdzam, pojezdzilem wczoraj troche i wieczorem juz wszytsko ok stoi idealnie na 600 obrotow. Takze temat adaptacji zalatwiony :)
-
Witam Was. Dzięki temu wątkowi zaoszczędziłem dzisiaj trochę pieniędzy. Moja Avensis 1,8 benzynka 2015r. Jeżdżę już 4 lata, auto kupiłem od szwedki , która wiem na pewno, że nic w aucie nie robiła. Leci 10 rok więc pomyślałem że zajrzę do przepustnicy i ją wyczyszczę, pracy z tym wiele nie ma. Szczerze to mogłem nie zaglądać tylko delikatny nalot był, ale umyłem i poskładałem wszystko. Po odpaleniu pojawił się problem z falującymi obrotami. Wtedy nie miałem tej wiedzy , którą mam teraz . Poszły przekleństwa w ruch i po co ja to ruszałem. :)). No cóż, internet i szukanie problemu . Ten wątek uratował mi tyłek. Po 18 km jazdy z falującymi obrotami na jałowym i odpięciu baterii na chwilę. problem zniknął i wszystko wróciło do normy. Dziękuje koledzy.