Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Rjeka w 20 Marca 2018, 17:53:09
-
Witam
To mój pierwszy post na forum Toyoty. Wczoraj zakupiłem Corolle 1.6 132 km, rok 2017. Chciałbym kupić do niej felgi stalowe na zimę. Pytanie moje jest takie, jak wygląda sprawa z czujnikami ciśnienia, czy jest możliwość kupienia na rynku takich felg z czujnikami, czy trzeba kupić je wyłącznie w salonie Toyoty. Jaka jest ich cena w salonie. Z góry dziękuję za odpowiedź.
-
Jaka jest ich cena w salonie.
Chyba najpewniejsze źródło informacji to miejsce gdzie sprzedają, czyli salon.
-
Jutro mam dostać odpowiedź.
-
Chciałbym kupić do niej felgi stalowe na zimę.
https://sklep.toyota.pl/produkt/42611-02e70-felga-stalowa-toyota.html
https://sklep.toyota.pl/produkt/42611-9683-felga-stalowa-kfz.html
Cena czujników w ASO ok. 800 zł / 4szt
Nie wiem , czy jest sens kupna tego gdzieś na rynku, allegro itp.
-
To mój pierwszy post na forum Toyoty. Wczoraj zakupiłem Corolle 1.6 132 km, rok 2017. Chciałbym kupić do niej felgi stalowe na zimę.
Nie lepiej kupić zimowe opony do felg, które już posiadasz?
-
Lepiej mieć komplet kół do zmiany. Cena 2 750 PLN brutto
16" felgi stalowe,
opony Dunlop SP Winter
Sport 4D FP z czujnikami ciśnienia
.
-
Lepiej mieć komplet kół do zmiany. Cena 2 750 PLN brutto
16" felgi stalowe,
opony Dunlop SP Winter
Sport 4D FP z czujnikami ciśnienia
.
Same opony prawie 1500PLNów tańsze:
https://www.oponytanio.pl/rshop/Opony/Dunlop/SP-Winter-Sport-4D/205-55-R16-91H---oslona-felgi--MFS-/R-200898
A można jeszcze taniej kupić...
-
Opony zimowe już posiadam, potrzebne mi tylko felgi stalowe z czujnikami na zimę. Nie chcę zimą jeździć na aluminiowych bo mi ich szkoda.
-
Nie chcę zimą jeździć na aluminiowych bo mi ich szkoda.
W jakim sensie szkoda? Zimno im w zimie? Samochodu Ci nie szkoda?
-
Same opony prawie 1500PLNów tańsze:
Nie wiem ile kosztują same opony, nie kupisz taniej opon, felg i czujników ciśnienia w komplecie. Kolega ma juz opony dlatego oferta nie dla niego. Chociaz zawsze może kupic komplet a opony sprzedać.W jakim sensie szkoda
W normalnym, felgi aluminiowe średnio lubią sól, a przekładanie opon niszczy zarówno opony jak i felgi.
-
Nie wiem ile kosztują same opony, nie kupisz taniej opon, felg i czujników ciśnienia w komplecie. Kolega ma juz opony dlatego oferta nie dla niego. Chociaz zawsze może kupic komplet a opony sprzedać.
Podałem linka, wystarczyło przeczytać...
Jeśli nie zauważyłeś, to opony zimowe są podzbiorem zbioru opon zimowych + felg + czujników ...
W normalnym, felgi aluminiowe średnio lubią sól, a przekładanie opon niszczy zarówno opony jak i felgi.
Zwykle mówią tak Ci, którzy nie używali w zimie felg aluminiowych. Ja w poprzednim aucie przejeździłem 10 lat na jednych alufelgach zimą...
-
przejeździłem 10 lat na jednych alufelgach zimą...
A ja zmieniam całe koła i mam w nosie przekładanie opon, czujników ciśnienia i wyważania itp. itd.Dla mnie to możesz nawet przekładać codziennie opony pomiędzy samochodami jak lubisz.
-
W poprzednim samochodzie jeździłem cały czas na aluminiowych felgach i niestety po 7 latach użytkowania były zniszczone. Dlatego teraz chciałbym mieć felgi stalowe na zimę i przekładać tylko koła. Oszczędzam felgi aluminiowe, czujniki ciśnienia i pieniądze, więc moim zdaniem lepiej mieć dwa komplety na zimę i na lato.
-
A ja zmieniam całe koła i mam w nosie przekładanie opon, czujników ciśnienia i wyważania itp. itd.Dla mnie to możesz nawet przekładać codziennie opony pomiędzy samochodami jak lubisz.
A ja nie muszę zmieniać. Nawet nigdzie nie muszę jechać. Dzwonię, umawiam się, przyjeżdża serwis, wymienia opony, wyważa, płacę 80zł i po temacie...
W poprzednim samochodzie jeździłem cały czas na aluminiowych felgach i niestety po 7 latach użytkowania były zniszczone. Dlatego teraz chciałbym mieć felgi stalowe na zimę i przekładać tylko koła. Oszczędzam felgi aluminiowe, czujniki ciśnienia i pieniądze, więc moim zdaniem lepiej mieć dwa komplety na zimę i na lato.
Ja kupiłem tylko opony zimowe. W razie czego za 7 lat odnowię felgi za 400zł (po dzisiejszych cenach) i jestem blisko 1000zł "do przodu"...