Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: lukaszek016 w 22 Marca 2018, 17:37:14
-
Jestem nowy na forum także witam wszystkich :-)
Mam problem z przednim reflektorem w moim Corolli. Jest to model z 2006 roku Hatchback bo lifcie. Chodzi o to, że jakieś pół roku temu przy okazji wymiany zderzaka lakiernik wypolerował mi lampy i nałożył na nie bezbarwny lakier. Wszystko było ok, ale prawdopodobnie przez to, że lakier był wygrzewany to rozszczelnił się jeden reflektor i od tego czasu cały czas jest zaparowany.
Miałem reflektor demontować i coś z tym zrobić, jednak nigdy nie było czasu, aby samochód postawić do warsztatu na te 2 dni, aż do dnia dzisiejszego zostałem można powiedzieć przyparty do muru i zmuszony do tego. Jednak ze względu na to, ze mechanik ma czas dopiero w przyszłym tygodniu, a cały weekend Corolla będzie użytkowana to muszę się tutaj poradzić.
Dokładnie chodzi o to, że lampa zaczęła "buczeć". Doszedłem, iż jest to silniczek poziomowania reflektora. Prawdopodobnie przez wilgoć zrobiło się zwarcie i silniczek podniósł mi światła, a raczej światło jednego reflektora maksymalnie do góry i dalej próbuje to zrobić, a że nie może to stoi i "buczy" :) I teraz tak, w dzień nie ma problemu, bo założyłem ledy dzienne. O tyle wieczorem nie chcę nikogo oślepiać, ani spalić silniczka.
I tu pytanie, da się zdemontować reflektor bez demontażu zderzaka? Zawsze zdejmowałem wcześniej zderzak :)
Drugie pytanie? Są inne opcje tymczasowe? Próbowałem chociaż połowicznie sprawę załatwić odłączając sam silniczek, ale z tego co patrzyłem to ciężko się tam dostać, a dedytkowanego bezpiecznika również nie ma...
-
I tu pytanie, da się zdemontować reflektor bez demontażu zderzaka? Zawsze zdejmowałem wcześniej zderzak :)
Instrukcja serwisowa podaje że trzeba zdjąć, ale w zasadzie wystarczy wypiąć go z zaczepów i odchylić jednym końcem, mocowanie reflektora jest z boku przy ślizgu zderzaka. Jak będziesz działał sam to lepiej jak go powypinasz i zdejmiesz bez zabawy w odchylanie bo przy wyciąganiu lampy możesz go poniszczyć.
Mój mechanik jak wymieniał intercooler to zderzaka całego nie zrzucał a wg.instrukcji było to konieczne:) Jak ktoś jest sprytny ma dobre klucze i zwinne rączki to sobie poradzi ze wszystkim bez zbędnego rozbierania..
Drugie pytanie? Są inne opcje tymczasowe? Próbowałem chociaż połowicznie sprawę załatwić odłączając sam silniczek, ale z tego co patrzyłem to ciężko się tam dostać..
Masz wersję japońską czy Brytyjską < VIN od J czy od S>??
Jak masz <S> to oryginalnie siedzi VALEO i ma silniczek na zewnątrz, w japońskiej lampie ICHON jest wbudowany>> kaplica..
Jak VALEO wyciągnij wtyczkę z przewodami od silniczka <najlepiej jak odłączysz obydwie lampy> i wyreguluj go sobie regulacją góra dół na klucz lub śrubokręt krzyżakowy żeby wyrównać poziom wiązki światła z drugą lampą - takie doraźne rozwiązanie..
Dasz sobie radę z tym sam.
Pozdrawiam
-
Ok, zderzak to nie problem ściągnąć, jednak trochę zabawy będę miał pod samochodem, bo osłona silnika pod spodem zamiennik i trochę do zderzaka przykręcona po mojemu, bo otwory się nie zgadzały :)
Ok, mam wersję brytyjską, a dodatkowo VIN zaczyna się od S, także jestem dobrej myśli, szczególnie, że uszkodzona lampa jest ta z "lepszej" strony, czyli mogę wyjąć akumulator i mam w miarę przyjemny dostęp.
Dziękuję bardzo za pomoc.
EDIT: Ok, ale w którym miejscu jest ten silniczek, bo nie mogę znaleźć?
(https://image.ceneostatic.pl/data/products/10504093/i-valeo-lampa-przednia-reflektor-swiatel-przednich-toyota-corolla-e12-sdn-hb-kombi-ae11-01-04.jpg)
-
EDIT: Ok, ale w którym miejscu jest ten silniczek, bo nie mogę znaleźć?
Sorry ale coś pomieszałem, sugerowałem się Yarisem bo w nim w japończyku miałem podobny problem, w rolce w VALEO silniczek wygląda na to że też jest wbudowany w reflektor. To gniazdo z pinami to pod wtyczkę.
http://allegro.pl/reflektor-lampa-lewy-toyota-corolla-04-07r-e12-i6739666655.html
W rolce przy reflektorach jeszcze nie grzebałem, tylko wymiana żarówek ale intuicyjnie potraktowałem temat jak w Yarisce.
Pozdrawiam
-
Ok, czyli wszystko jasne. Prawdopodobnie ciężko będzie to nawet rozłączyć jak jest w środku. Mimo wszystko dzięki za chęć pomocy.