Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: RobRoberto w 11 Kwietnia 2018, 13:30:05
-
Witam,
wczoraj zauważyłem, że mój Auris zaczał wydawać dziwnie dźwięki. Nie wiem czy to że pojawia się to po skręcie w prawo ma znaczenia, ale po skrecie w prawo po krótkiej chwili pojawia się 5-10 sekunowy odgłos szurania - jak gwoździem po metalu.
W przyszłą srode mam dopiero zaplanowana zmiane opon wiec mogliby to dopiero wtedy zobaczyc.
Spotkał się ktoś z Was z czyms takim?
W Serwisie Dobrych Cen w Toyota wymiana przód i tył z robocizną 600zł. To dużo? bo nie znam się.
-
:wallbash:
-
Ale klocki nie mają nic do skręcania chyba...
-
O ile to nie zużyte klocki co łatwo zweryfikować to pewnie mogą być i inne dolegliwości. Nie w Toyocie ale ostatnio na kamienistym parkingu odbiło mi jakiś kamyczek który zaklinował się gdzieś w hamulcach, chyba między tarczą a osłoną. No i zawodziło to strasznie.
-
Też nie w Toyocie, ale też miałam takie irytujące szuranie metal o metal przy skręcie w jedną stronę. Zużyte gumy wydechu. Więc tak jak Bacek napisał, to mogą być różne rzeczy. :D
-
Diagnoza w Toyota. Do wymiany klocki tył i przód.
-
Wiem, że przypadek szurania jest dość popularny w Aurisie I, ale powiedzcie ze swojego doświadczenia czy szuranie dobiegające z tylnej osi może być spowodowane pojawieniem się lekkiego rantu na tarczy?
Wymiana tarcz i klocków powinna pomóc czy pies jest gdzieś indziej pogrzebany?
-
Tak, według moich doświadczeń tutaj pies jest pogrzebany - rant na tarczy. Szuranie przy skręcie się nasila ponieważ luz na łożysku powoduje zmianę konta ułożenia osi w stosunku do powierzchni tarczy. Jeśli więc pojawił się na niej rant to na pewno będzie szurał o klocek - albo klocek o tarczę, jak kto woli - miałem tak. Trzeba wymienić tarcze i klocki, ale zależnie od przebiegu trzeba również sprawdzić czy zaciski działają poprawnie - czyli lekko bez zacięć. Obstawiam, że jeśli masz powyżej 70-80 tys. przebiegu i zaciski nigdy nie były rozbierane i smarowane to one również mogą powodować szuranie choć bez rantu na tarczy na pewno w mniejszym stopniu.
-
Dzięki. U mnie akurat szuranie jest dość donośne nawet podczas jazdy prosto.
Przebieg to 100 tys. i pewnie nikt kompleksowo nie podszedł do zacisków do tej pory.
Będzie co robić w słoneczny dzień :)