Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: trepmol w 12 Kwietnia 2018, 11:03:44
-
Powiedzcie mi czy Wam też szurają hamulce. U mnie problem od nowości, zgłaszałem stwierdzili, że ten typ tak ma i jak chcę to mogę się przejechać ich autem i też szura . Myślałem że z przebiegiem przejdzie ale prawie 11tys przejechane a szura nadal. Miałem w życiu kilka aut i szuranie było jak klocków nie było- nigdy przy nowych. Wstyd kogoś wozić bo zawsze ktoś skomentuje. Jakieś propozycje na zmuszenie serwisu do naprawy/wymiany?
-
Nie chcę Cię martwić, ale w Corolli mam to samo od nowości.
Po zgłoszeniu do serwisu stwierdzili że faktycznie coś jest z tarczami i klockami. Porobili zdjęcia i wysłali do centrali.
Po kilku dniach informacja że w ramach gwarancji wymienią tarcze i klocki.
Zadowolony że problem zniknie pojechałem na wymianę.
Niestety mój entuzjazm trochę opadł jak kierownik serwisu stwierdził że nie wydaje mu się aby wymiana na nowe części cokolwiek zmieniła.
I miał rację :( Jak szurało, tak szura cały czas.
Jakby tego było mało to w ciągu roku odkąd mam auto trzy razy byłem na czyszczeniu hamulców, bo oprócz szurania zaczynają też piszczeć przy hamowaniu.
Ogólnie lipa :( W mojej dwudziestoletniej Hondzie hamulce nigdy nie zapiszczały, a tu takie cyrki.
Zastanawiam się czy nie jest to kwestia złego dobrania klocków do tarcz, chodzi o materiał z jakiego są wykonane.
Może trzeba powęszyć kto jest producentem na pierwszy montaż.
-
Szura od nowosci. Ale tylko tyl. Wymienione byly zaciski w ramach akcji ale nic to nie dalo. Ostatnio bylem u mechanika bo przod piszczal. Okazalo sie ze te sprezynki w ogole nie pracowaly. Syf miedzy blaszkami wiec klocki nagrzewaly sie od tarczy i zrobila sie twarda i szklana powierzchnia. Klocki przeszlifowane i juz nie piszczy ale szura dalej. 65k km na liczniku.
-
Mi założono "miękkie klocki" w warsztacie poza ASO i problem zniknął.