Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Yaris => INFO O YARIS => Wątek zaczęty przez: Dukee w 15 Kwietnia 2018, 21:48:13

Tytuł: Kilka pytań odnośnie Jariski 1
Wiadomość wysłana przez: Dukee w 15 Kwietnia 2018, 21:48:13
Witajcie ;) Na wstępie chciałem się przywitać z wami, jestem tutaj nowy i piszę swój pierwszy post.

Zakupiłem w zeszłym tygodniu dość ładnego Yarisa 1 z 2004 roku z silniczkiem 1.0 dla mojej lejdi na dojazdy do pracy ale muszę w nim zrobić parę rzeczy. Nie za bardzo mam czas, żeby posiedzieć z nią w garażu więc potrzebuję się przygotować do kilku napraw a kogo lepiej zapytać jak nie właścicieli podobnych Tojek :)

Pierwsza sprawa - potrzebuję zająć się piszczącym paskiem alternatora i teraz pytanie pierwsze: Jest gdzieś na forum albo posiada ktoś porządnego service manuala z rozpisanymi wszystkimi paskami, wałkami rolkami itp? Jeżeli tak to poprosił bym o jakiś namiar i wtedy więcej pytań nie mam. Jeżeli jednak nie posiadacie czegoś takiego pod ręką to pytanie drugie: Silniczek bez klimatyzacji, jest różnica w paskach wielorowkowych do silnika z kilką i bez klimy? Napinacz i reszta kręci się wporządku ale pasek jest mocno sparciany..

Kolejna sprawa - spryskiwaczy tylnej szyby. Nie patroszyłem jeszcze tego autka więc nie wiem czy jest jedna pompka czy dwie (przednia i tylna szyba osobno czy jedna pompa dwukierunkowa)? Nie działa spryskiwacz tylnej szyby - w ogóle nie pracuje pompka, pewnie trzeba ją wymienić.

I ostatnie pytanko, tutaj będzie trochę dyskusji zapewne. W samochodzie mam najprawdopodobniej moduł alarmu (pod maską jest syrenka, na desce jest czerwona dioda), samochód posiada centralny zamek (4 drzwi + bagażnik) i ale nie mam żadnego pilota. Teraz pytanko do znawcy instalacji elektrycznych: Czy centralny zamek był połączony z alarmem i była możliwosć wyzwolenia sterownika centralnych zamków z alarmu? Jeżeli tak to potrzebuję jedynie zobaczyć co dokładnie mam (pytanko gdzie są moduły pochowane - obstawiam że gdzieś pod deską rozdzielczą) i pożenić pilot do tego. Dodatkowe pytanie - jedne drzwi nie zamykają się z centralnego zamka ale sam mechanizm chodzi, podobno siłowniki zdychają - spotkał sie ktoś kiedyś z czymś takim?