Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Czarli Camry w 03 Maja 2018, 01:19:36
-
Uprzedzam wszystkich szczęśliwych właścicieli Toyek Camry r. 1996, lub Corolla 2002-2004 - TRZYSTA razy zastanówcie się przed decyzja o sprzedaży Waszych cacek za BEZCEN (pod warunkiem, że są cackami, a nie zajechanym złomem...) Może się okazać, że... nic lepszego nie kupicie - Toyota wciska jakieś elektryczno-benzynowe cuda-niewidy, którymi nie wiadomo jak jeździć, a o reszcie nie wspomnę...
Wszyscy wiedzą, że np. Avensis (dobry) skończył się... na pierwszej wersji... Nie wszyscy, że Corolla na IX, Camry na VII, i.t.p...
-
Toyota wciska jakieś elektryczno-benzynowe cuda-niewidy
To nie są żadne cuda-niewidy. To ciekawe samochody, którymi się fajnie jeździ, szczególnie po mieście i drogach krajowych. Jak rusza takie auto z parkingu, to wszyscy się gapią i mówią, że to jakieś bezgłośne widmo. Jazda tym autem w korku, których u nas jest coraz więcej, to rozkosz i relaks, nieporównywalny z autem tradycyjnym.
którymi nie wiadomo jak jeździć
Wiadomo, wiadomo. Żadna filozofia. Takim autem jeździ się o wiele łatwiej, niż tradycyjnym, a technikę oszczędnej jazdy bardzo łatwo opanować.
-
Czarli Camry - sory kolego, ale tak wygląda przyszłość. Świat będzie stawiał na elektryki i inne "cuda-niewidy", które zresztą mają bardzo dużo plusów, tak jak wspomniał fynooh.
P.S. mnie to zawsze przeraża, gdy wchodzę np. na pasy a okazuje się, że jedzie samochód, którego nie słyszałem typu hybrydowa Toyka... Już nie można polegać tylko na słuchu, wściubiając nos w telefon. :P
-
rozumiem Cię kolego i popieram w 100 % !
po 3 latach w Camry 3L V6 z 2005r. a później po kolejnych 3 latach w Avalonie 3.5 L v6 z 2008 , ( oba z LPG ) , zgłupiałem na stare lata i zachciało mi się ekonomii ( bo korki w Warszawie ) i przesiadłem się do Priusa 2014 r.
SZCZERZE ....... to chyba najgorsza decyzja w moim samochodowym życiu.
OK może ekonomia i jest , może i mało pali i nic sie w nim dzieje i nic się nie psuje , koszta eksploatacji niskie , nawet bardzo niskie , auto niby nowe , OK ekonomia jest , i to wszystko co na +.
ale gdzie " FUN " , przyjemność z jazdy , komfort , zabawa , mruczenie silnika , wyprzedzenie kogoś przy 120 , nie martwienie się czy ukradną , ......... itd.
to moja pomyłka i moja błędna decyzja i muszę niestety nim jeszcze 2 lata jeździć ( leasing 4 lata ) , ale już teraz wiem że nigdy więcej takiego auta , tej klasy i tej wielkości nie kupie
Człowiek się całe życie uczy na błędach , szkoda tylko że na swoich.
-
Prius do pracy na taxi ok, ale żeby tym na codzień jeździć, to chyba ktoś by musiał mi dobrze dopłacać z kilometra.
on356wawa: pomyśl nad RX400h z końca produkcji, w sumie jeździ się tym jak Camry, tylko jest większą łajbą. Jest V6, które fajnie gada nawet mimo CVT, bo ma nierównoodległościowy kolektor, jest gazowalne jak najbardziej, w mieście na taxi się całkiem fajnie sprawdzi, a spali wyraźnie mniej niż Camry czy Avalon.
Teraz się wszyscy rzucili na HSD, bo taka jest moda, i nie ma w tym nic złego, ale to mniej więcej tak jak 10 lat temu wszyscy się rzucili na diesle i też było bicie piany jaki to diesel jest świetny i rewelacyjny.
-
niestety muszę tym Priusem jeździć jeszcze 2 lata , ale chodzi mi po głowie albo totalna zmiana ( jak na dzień dzisiejszy ) XC60 , X3, GLK, RX, RAV4 , .......
Lub powrót do dużej limuzyny : Camry 2012-14 :) , Avalon , S80 , BMW 5 , .......
wszystko będzie zależało od stanu, rocznika i ceny :) ( + pełna faktura Vat koniecznie )