Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Mateuszrav4 w 13 Maja 2018, 20:50:48
-
Witam.
Pomóżcie.
Auto robi prrr i wrrr
A tak trochę bardziej poważnie.
Rok temu namówiłem moją chrzestną na Rav4 III 2.0 vvti 152KM w automacie. ( mam taką samą, dobrze bezawaryjnie mi się jeździ więc namowa była szczera)
Teraz ona ma problem. I ja też:
Podczas jazdy w momencie gdy auto jedzie jeszcze na 4 biegu ale jest to już prawie moment zrzucenia na 3 bieg całe auto zaczyna drżeć i wydawać dźwięk jakby trzęsła się osłona termiczna.
Na początku była to rzadkość, teraz codzienność)
Jej mechanik stwierdził poduszkę silnika prawą. ( to nie to. Ale jest na wierzchu więc założyłem jej moją a ja jeżdżę na jej :-) U niej nadal drży, u mnie cisza. Dla pewności wszelkie osłony plastikowe które mogły by wydawać jakiś dźwięk pozdejmowałem. Termiczne są poprawnie zamontowane. Nadal drży i brzęczy.
Przeszła mi myśl, że może sama skrzynia. Ale biegi zmienia płynnie. Olej ma normalny kolor nic nie wskazujący na jakieś przegrzania czy opiłki.
Wał nie ma luzów na krzyżakach a podpora jest w dobrej kondycji.
Odkręcałem też tłumik od katalizatora mając nadzieję, że może wkład się wykruszył i brzęczy przy jakimś "ułożeniu" spalin. Ale przynajmniej od dołu wkład wygląda ładnie. Jest bielutki i równiutki.)
Sprawdzałem również wszelkie rurki na ściance grodziowej gdyż wiem, że potrafi nieść. Ale problem nadal jest.
Zauważyłem cykliczny wyciek oleju przez odpowietrznik z przedniego mostu(transferu) z którego wychodzi wał do tylnej osi.
Po wytarciu trzeba trochę pojeździć by olej znowu się pojawił ale to jest powtarzający się wyciek. ( czyżby transfer siadł?) Olej jest sprawdzałem. ( wycieki są na tyle symboliczne, że nawet nie dolatuje do ziemi)
Mechanik rozkłada ręce. Ja również. Miał może ktoś podobny problem i wie co zrobić by nie rozkładać auta na części pierwsze.?
Drżenie jest naprawdę irytujące.
-
I co dalej?
-
jedz sprawdzic sprzegło hydrokinetyczne
-
Jak to sprawdzić? Trzeba wyjmować/rozkręcać do tego skrzynie?
-
jedz do zakładu ktory sie spacjalizuje w ASB i ci zrobia test
-
Kolego jak sie uporasz z usterka, napisz co to było, u mnie równiez wystepuje brzeczenie/ buczenie ale na 5 biegu i 1500na obrotomierzu.czasami jak przegonie fure i wrzuce na N to rowniez drzenia pod autem, wiec nie jestes z tym problemem sam.ja obstawiam ten konwerter.Pozdro
-
Ok. Dam znać. Może to i konwerter. Doszukałem się jeszcze jednej usterki. Po tym jak auto porządnie ostygnie, ( ja to zauważyłem po nocy) Nie wrzuca 4 biegu przez jakieś 2 kilometry (skrzynia 4 biegowa) Po lekkim rozgrzaniu się działa normalnie. A same biegi zmienia płynnie.
-
Byłem u speca od automatów.
Przejechał się i powiedział "To nie jest dźwięk ze środka skrzyni ale głowy nie daje. Jeździć może samo wyjdzie. Nie będziemy wymieniać wszystkich możliwych części "
Po próbie ciągnięcia za język stwierdził, że brzmi to jak blacha ukruszona blacha między silnikiem a skrzynią biegów.
-
Ok. Dam znać. Może to i konwerter. Doszukałem się jeszcze jednej usterki. Po tym jak auto porządnie ostygnie, ( ja to zauważyłem po nocy) Nie wrzuca 4 biegu przez jakieś 2 kilometry (skrzynia 4 biegowa) Po lekkim rozgrzaniu się działa normalnie. A same biegi zmienia płynnie.
to nie jest usterka, tak ma być, sterownik nie wrzuci 4(ostatniego) biegu jeśli skrzynia jest zimna
-
No to dobrze. Przynajmniej tyle dobrze.
-
Problem nadal jest nie rozwiązany. Auto było u kilku mechaników. Co prawda nic nie zostało jeszcze rozkręcone. Ale jest już kilka hipotez. Najgorsze, że nie są spójne.
Mechanik nr.1
"Transfer przekazujący napęd na tylną oś ten przykręcony do skrzyni biegów. Skrzynia biegów nie bo jak się psuje automat to w inny sposób "
Mechanik nr. 2
" Blacha wieńca rozrusznika. Lubią pękać" Ten to nawet pokazał mi taki przypadek na przykładzie Mitsubishi ( ale to raczej wykluczam gdyż przez okienko rewizyjne i od strony rozrusznika obejrzałem i nie ma śladów pęknięć)
Mechanik nr.3
"Jakaś tulejka lub łożysko w skrzyni lub transferze. Ale obstawiam transfer"
O i takie to opinie dostałem.
Dziś nawet spuściłem olej z transferu. żeby zobaczyć czy nie ma tak jakiś opiłków. ale nie ma.
Za radą mechanika numer 3 postawiłem auto na podnośniku dwukolumnowym, wypiąłem czujnik ABS by systemy przestały działać i próbowałem to wywołać na podnośniku. Niestety na podnośniku nie charczy.
A efekt brzęczenia i drżenia przeszedł w fazę charczenia i trzęsienia. Co ciekawe już nawet jadąc z góry można wywołać ten efekt. Ale tylko na tym najwyższym biegu i w zakresie prędkości pomiędzy 50 a 80 Km/h
Jakieś sugestie?
-
mogę sprawdzic we wrocku czyli potrzebujesz mechanika nr 4 pozdr
-
Co ja zdazyłem zauwazyc, to u mnie to buczenie pojawia sie równiez na najwyzszym biegu w granicach obrotów 1700-2000.to jest taki odglos jakbym najezdzał na srodkowy biały pas jezdni kołem.Na spietej skrzyni na postoju czasami drzy układ wydechowy.Jak wrzuce na luz jest ok.
-
A no potrzebuje mechanika numer 4
Ale ja mieszkam koło Zamościa. A tak daleko tym autem to ja nie chce jechać bo boje się że się rozkraczy.
A dźwięk to przypomina jakby w wydechu był tłuczeń :-(
-
A w przekładni kątowej masz olej ?
Próbował to ktoś diagnozować na rolkach ?
-
Przekładnia kontowa to masz na myśli transfer z którego wychodzi wał?
Tam olej jest. W zimie nawet wymieniałem ten olej. (powodem wymiany były te niepokojące odgłosy.) W skrzyni biegów olej też jest wymieniony dynamicznie) Zakładam, że w przednim dyferencjale jest ten sam olej co w samej automatycznej skrzyni biegów.
Na rolkach auto nie było.
-
A dźwięk to przypomina jakby w wydechu był tłuczeń :-(
To zobacz, może ktoś nasypał kamieni do tłumika
Ja dawno temu miałem przygodę z Audi, mechanicy kombinowali ze stukami w tylnym zawieszeniu, a nikt nie sprawdził, że podnośnik w bagazniku był poluzowany na mocowaniu i walił na wybojach.
-
z tym tłuczniem to miałem podobnie, powodem był skorodowany, wypalony wydech za środkowym tłumikiem, a hałas przenosił się do przodu, tak że myślałem że to przeniesienie napędu albo zawieszenie silnika i skrzyni
-
Tłumik prześledziłem. Przy okazji środkowy nawet wymieniłem. Obawiam się, że nic się nie tłucze typu podnośnik czy gaśnica. Może uda mi się nagrać ten dźwięk.
-
Dźwięku nie udało mi się nagrać. Jutro demontuje jeszcze raz wał. Po kolejnych badaniach nie jestem już w stanie jednoznacznie stwierdzić czy to aby na pewno z przodu. Gdy się jedzie autem normalnie tj. zamknięte okna) wówczas wydaje się jakby dźwięk dobiegał z przodu po lewej. Natomiast przy otwartych oknach z tyłu ze środkowej części podwozia.
Czy mogę bezkarnie odłączyć elektrycznie tylny most? Może ten haldex coś szwankuje. ?
Echh. Mam już dość tego auta.
-
Ogłaszam Kapitulację. Po wielu miesiącach dochodzę do wniosku, że obecnie nie jestem w stanie nawet stwierdzić ze 100% pewnością czy niepożądany dźwięk dochodzi z przodu czy z tyłu. Chyba za bardzo słucham.
Każdy mechanik wskazuje inne źródła buczenia. Niektóre wskazania wykluczyłem. By sprawdzić wszystkie sugestie mechaników musiał bym wymienić wszystkie podzespoły napędowe od skrzyni biegów przez przekładnie kontową półosie, (wał wykluczony) dyfer z tyłu i tylne półośki. A na końcu i tak by się okazało, że nie tędy droga.
Posprawdzałem wszystkie śruby mocujące kołyski, osprzęt silnika, osłony termiczne, tłumiki, poduszki silnika, wahacze, amortyzatory, drążki stabilizatorów, maglownice.
Ja bym obstawiał skrzynie ale spece od automatów twierdzą że automat takich dźwięków nie wydają.
Powiedziałem właścicielce by słuchała głośniej radia i jeździła aż się rozleci. Wymieniać dobrych części jedna po drugiej nie będę .
-
może to głupie, ale czy wykluczyłeś też wyząbkowanie lub wadę opon/y
-
Nie brałem pod uwagę opon. Ale to nie jest taki typ dźwięku. Wyząbkowane opony mogą dać dźwięk łożyska. Myślę, że jest to dźwięk zacierających/wytartych trybów. Ale nie wiem gdzie. czy jest to skrzynia biegów, przekładnia kontowa czy most tylny.
-
Nie brałem pod uwagę opon. Ale to nie jest taki typ dźwięku. Wyząbkowane opony mogą dać dźwięk łożyska. Myślę, że jest to dźwięk zacierających/wytartych trybów. Ale nie wiem gdzie. czy jest to skrzynia biegów, przekładnia kontowa czy most tylny.
jak startujesz to ten dzwiek masz poczawszy od pierwszego biegu do ostatniego, czy tylko na ostatnim?
-
Tylko i wyłącznie na ostatnim biegu( skrzynia automat) w zakresie prędkości od 50 do 80. Drżenie i buczenie pojawia się 90% przejazdów i tylko przy obciążeniu silnika.
Obstawiał bym skrzynie, ale fachowcy od automatów mówią, że automat takiego dźwięku wydać nie może. ( swoją droga nie mam pojęcia dlaczego? Wszak tez ma tulejki i tryby )
A ciekawostka jest taka, że auto na co dzień jeździ 5km do miasteczka, po miasteczku i z powrotem do domu. Ostatnio miało wypad i przejechało przez całą Polskę. Prawie od granicy do granicy autostradą i jakby mu trochę lepiej się zrobiło.
Auto które tak sobie pyrka na krótkich trasach "zamula się" nikt mi nie powie, że jest inaczej.( czy to benzyniak czy ropniak)
I teraz się zastanawiam, czy jednak coś w samej skrzyni w tych sterownikach coś nie jest jednak zanieczyszczone i jak autko zostało przepędzone to jednakowoż coś się przepłukało?
-
Tylko i wyłącznie na ostatnim biegu( skrzynia automat) w zakresie prędkości od 50 do 80. Drżenie i buczenie pojawia się 90% przejazdów i tylko przy obciążeniu silnika.
Obstawiał bym skrzynie, ale fachowcy od automatów mówią, że automat takiego dźwięku wydać nie może. ( swoją droga nie mam pojęcia dlaczego? Wszak tez ma tulejki i tryby )
A ciekawostka jest taka, że auto na co dzień jeździ 5km do miasteczka, po miasteczku i z powrotem do domu. Ostatnio miało wypad i przejechało przez całą Polskę. Prawie od granicy do granicy autostradą i jakby mu trochę lepiej się zrobiło.
Auto które tak sobie pyrka na krótkich trasach "zamula się" nikt mi nie powie, że jest inaczej.( czy to benzyniak czy ropniak)
I teraz się zastanawiam, czy jednak coś w samej skrzyni w tych sterownikach coś nie jest jednak zanieczyszczone i jak autko zostało przepędzone to jednakowoż coś się przepłukało?
no to u mnie ten sam problem co u Ciebie, auto rowniez robi małe trasy, u siebie w ostatnim wydechu zauwazyłem wode- chlupie jak nia ruszam.podejrzewam ze to własnie ostatni wydech wpada w rezonans.ja mam automat 5-cio biegowy.jak ustawie ze jade na 4 tym biegu to juz tego odgłosu nie ma.rezonuje tylko na piatym biegu i obrotach 1700-2000.W przyszłym tygodniu bede robił trase 1400km, sprawdzimy czy cos pomoze.Dam znac co zaobserwowałem z trasy
-
na wodę w wydechu pomaga przegazówka i dłuższa trasa
-
Jeżdżę dużo na krótkich trasach, ale u mnie przy stromym podjeździe, sporo wody wylewa się na zewnątrz.
Może spróbuj tego patentu.
-
U mnie wody w wydechu to raczej nie ma. Główny tłumik wymieniłem. A końcowy przy wymianie środkowego był wyjmowany. Więc jakby była woda to by się wylała.
Przed chwilą kołysałem na ile pozwalają wieszaki i nic nie słychać by się chlubotało.
-
Po kapitulacji następuje powstanie Toyotowskie.
Po rozebraniu wnętrza bagażnika ( było lepiej słychać) obstawiam tylny dyferencjał ( może błędnie). Wyjmę wał, dyfer, zabezpieczę łożyska i przejadę wystarczy 1000m. Jak nie będzie "Charczeć" to będę wiedział że to dyfer.
A jak będzie to zostanie tylko skrzynia lub przekładnia kontowa.
-
Po kapitulacji następuje powstanie Toyotowskie.
Po rozebraniu wnętrza bagażnika ( było lepiej słychać) obstawiam tylny dyferencjał ( może błędnie). Wyjmę wał, dyfer, zabezpieczę łożyska i przejadę wystarczy 1000m. Jak nie będzie "Charczeć" to będę wiedział że to dyfer.
A jak będzie to zostanie tylko skrzynia lub przekładnia kontowa.
ja kolego obstawiam wydech wpadajacy w wibracje.jesli masz mozliwosc to zamontuj pod autem kamerke go pro i wtedy zobaczysz w jakie on drgania wpada na spietej skrzyni przy niskich obrotach.wydech masz cały oryginał toyotowski czy moze srodkowa puche zamiennik?
-
Środkowy tłumik jest wymieniony. Jeździłem również bez końcowego. A jeżeli chodzi o kolektor wydechowy i katalizator to zarówno od góry jak i dołu oglądany i wygląda ładnie. Żadnych pęknięć czy wykruszeń. Od góry wkładałem endoskop przez kolektor wydechowy. Od dołu widać. Nic złego nie znalazłem.
Tak samo auto brzęczało i drżało na starym tłumiku jak i nowym.
-
Ja też obstawiam wibracje z tłumika. Moja z 2007 r. z oryginalnym końcowym wydechem przy obrotach ok. 1500-2000 wydaje drżąco-brzęczące dźwięki. Po zwiększeniu obrotów silnika,, problem mija. Przy jeździe na luzie jest cichutko.
-
No ale ja już główny tłumik wymieniłem. A bez końcowego też drży. I na starym też drżało. Jedynie jak wał wyjmę to drży inaczej. ( mniej metalicznie.) Został by jedynie katalizator który wygląda, przynajmniej optycznie idealnie. ( mowa o środku) Z jednej i z drugiej strony jest równiutki niespękany "plaster miodu"
-
No ale ja już główny tłumik wymieniłem. A bez końcowego też drży. I na starym też drżało. Jedynie jak wał wyjmę to drży inaczej. ( mniej metalicznie.) Został by jedynie katalizator który wygląda, przynajmniej optycznie idealnie. ( mowa o środku) Z jednej i z drugiej strony jest równiutki niespękany "plaster miodu"
moze mala zagwozdka.wczoraj jak sie właczyła sprezarka od klimy na postoju to układ drzy jeszcze bardziej i na 100% jest to wydech.ten sam dzwiek
-
Kiedyś miałem taki przypadek, montowano mi hak w samochodzie, był to okres zimowy i wszystko było w porządku. W okresie letnim pojawiły się metaliczne odgłosy pod samochodem, kilkakrotnie jechałem do serwisu i kazano chwilę poczekać aby wjechać na podnośnik, za każdym razem nic nie stwierdzono. Kiedyś bezpośrednio po dłuższej trasie wjechałem do garażu na kanał i natychmiast pod samochód. Okazało się, że cały wydech w wyniku ciepła wydłużał się i walił o mocowania haka. Na zimnym tego nie było widać. Z tego wynika, że różne mogą być przyczyny takich dźwięków.
-
To co mam wymienić katalizator? ( w Rav4 III kolektor wydechowy jest zespolony z katalizatorem)
Nie ma opcji by tłumik o coś zaczepiał. Środkowy i końcowy jest OK. Katalizator też wygląda Ok. No chyba, że w samym środku tego wkładu coś jest nie halo bo obie strony tak jak pisałem wcześniej wyglądają idealnie. Osłony termiczne ani drgną. Wszelkie osłony plastikowe dawno pozdejmowane.
To co mnie nurtuje to spadek mocy podczas drżenia. Ale jak tylko na włos dodam gazu bądź ujmę to przestaje.
Przy samochodach siedzę blisko 20 lat. Nie jestem mechanikiem, bardziej hobbystycznie. Jakie takie pojęcie o samochodach mamy. Wyjąć i rozebrać silnik skrzynie biegów, wymienić sprzęgło, półosie, pospawać tłumik to nie problem. Ale to dotyczy głównie starszych aut. Ale To co siedzi w tej Toyocie mnie rozwala. Nie ma pojęcia. Wszystkie śruby kołysek, zawieszenia itp. sprawdziłem.
Jeździłem bez wału. i tłumika końcowego, a także bez zderzaka który ma oberwane jedno mocowanie.
-
A więc tak sprawa się ma.
1. Bagażnik od środka mam rozebrany by było lepiej słychać.
2. Wał wyjęty.
3. Wyjęcie wały powoduje zmniejszenie intensywności dźwięku o jakieś 50% ( wał jest tylko nośnikiem hałasu)
4. Tak więc na 95% wykluczam tłumik.
5. Zdjąłem osłonę kolumny kierownicy przy pedałach by było lepiej słychać.
6. I raczej jednak z przodu. ( NA 90%)
7 Tak więc zostaje mi zawieszenie silnika które sprawdzałem kilka razy, skrzynia biegów, oraz przekładnia kontowa.
-
Wrzuć zdjęcia rozebranego samochodu.
-
Wrzuć zdjęcia rozebranego samochodu.
Popieram, rób dokumentację foto, bo widzę, że ostro bierzesz się za ustalenie uporczywego brzęczenia. Jestem ciekawy rozwiązania.
-
Ja też jestem ciekaw rozwiązania.
Fotek nie robię. Chyba , że będę miał wątpliwość co do części.
-
Temat cos ucichł.
Czy autor watku juz rozwiazał problem?
-
Wymień przeguby wewnętrzne.
-
Witajcie. Tematu nie udało się rozwiązać. Co mechanik to inny werdykt. Ostatecznie auto zostało sprzedane. Tak więc już nigdy nie dowiem się co się tam stało. Nadmienię jedynie, że kupujący wskazał skrzynie.
Moderator może zamknąć temat.
-
Witajcie. Tematu nie udało się rozwiązać. Co mechanik to inny werdykt. Ostatecznie auto zostało sprzedane. Tak więc już nigdy nie dowiem się co się tam stało. Nadmienię jedynie, że kupujący wskazał skrzynie.
Moderator może zamknąć temat.
To niebawem pojawi się na forum nowy właściciel i nowy podobny temat.
-
Witam wszystkich,
czy ktoś uporał się z problemem? W mojej rav4 III generacji jest dokładnie ten sam problem, początkowo go bagatelizowałem myśląc że to jakaś blacha, ale oglądnałem auto u mechanika i nic nie widać. Problem się nasila ostatnimi czasy. Mechanicy podobnie reagują jak autor opisał w temacie - jeden mówi, że skrzynia, inny że poduszki silnika. Na moje oko to ma związek z wałem napędowym, ale chętnie bym odświeżył temat :)
Pozdrawiam
-
Cześć
Witam mam dokładnie ten sam problem, drżenia na 4-biegu (automat) przy prędkości 59-60 km/h gdy wzrasta obciążenie na silniku. W najbliższy czwartek auto idzie do mechanika na wymianę płynów w tym skrzyni i przekładni.
Wedle mnie dźwięk pochodzi z przekładni kątowej i rozchodzi się po wale na całe auto, podobny objaw miałem w Jeep z powodu nadmiernych luzów na łożyskach w reduktorze.
Dam znać jaki werdykt wyda mechanik.
-
Witam,
Toyota RAV4 III 2.0 VVTI 152KM 2007 rok z automatyczną skrzynią i ten sam problem.
Zużyta poduszka silnika faktycznie brzmi podobnie (u mnie problem z nią był najbardziej słyszalny przy wolnej jeździe i skręceniu kierownicą maksymalnie w prawo). Wymieniłem poduszkę silnika, ale problem brzęczenia w trakcie jazdy nadal występuje, więc (przynajmniej w moim przypadku) to nie jest jej kwestia.
Pozdrawiam
-
Sprobujcie posmarowac wieszaki od tlumika.
Jesli macie relingi proponuje tez sprawdzic (podokrecac)