Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: Pimpek w 12 Maja 2005, 15:01:22
-
Witam :)
Jakieś pół roku temu postanowiłem wyczyścić szybkęzegarów od środka, bo naleciało mi kurzu (zbierał siętam od nowości). Rozebrałem wszystko, szybkęwyczyściłem, przy okazji wymieniłem jedną żaróweczkęod podświetlania i zdjąłem te zielone kondomki (teraz mam białe podświetlanie ). Po złożeniu zobaczyłem, że wskaźnik paliwa wylazł mi ponad skalęjakieś 1,5cm (przy pełnym baku). Gdy jeździłem i paliwa ubywało, to sięprzemieszczał w dół. Wskaźnik działa normalnie, tylko zawsze pokazuje więcej... Jak mam już prawie pusty bak to wskaźnik jest dopiero na jednej czwartej skali (na środku pomiędzy E a połową). Pomyślałem, że mogłem go przestawić ręką jak otwierałem zegary... no to znów otworzyłem i przestawiłem wskazówkępaluchem w dół..., niestety po odpaleniu znów uciekła do góry... CO Z TYM ZONKEIM ZROBIĂÂ??? :cry:
Pomyślałem, że mogęspróbować zdjąć wskazówkęi założyć ją inaczej, ale nie wiem jak ją zdjąć...
Pozdrawiam :)
-
Wyjeździj paliwo do minimum , albo zatankuj lepiej do pełna (punkt odniesienia), potem zabierz sie za wskaźnik, prawdopodobnie przesunąłeś samą wskażówkęwzględem ośki, na której jest zamocowana - więc ustaw tak jak ma pokazywać, być może cały miernik przesunął ci sięwzględem tarczy o pewien kąt - pokombinuj - to powinno sie dać zrobić. Powodzenia.
-
No właśnie wskazówkęjuż przestawiałem, ale sama wraca na poprzednie miejsce :( Chyba cały miernik sięprzesunął... :( Chyba czeka mnie wyjęcie i rozebranie całych zegarów na części pierwsze... :(
Dzieki :)
Pozdrawiam :)
-
już przestawiałem, ale sama wraca na poprzednie miejsce
Po prostu nie przesunąłeś wskazówki względem osi, tylko przesunąłeś całą część ruchomą (cewkęrazem z korpusem). Prawdopodobnie sztuka polega na tym, żeby przytrzymać cewkęz korpusem a ruszyć samą wskazówką. To nie jest zegarek, którego ruch osi jest blokowany przez opór mechanizmu napędowego (duże przełożenie kół zębatych). W mierniku paliwa oś nie stawia dużego oporu, dlatego przesuwasz nie samą wskazówkętylko cały mechanizm ruchomy.
Niestey nie znam budowy tego miernika, tylko domyślam siępowyższego drogą dedukcji... :wink: Dlatego zalecam daleko idącą ostrożność, przy ingerencji w mierniczek.
Ciekae natomiast jest to, że prawdopodobnie nasze mierniczki nie mają sprężyny powrotnej, a równowagęwskazówki zachowują za pomocą dwóch cewek działajacych w przeciwnych kierunkach oraz z pomocą delikatnego tłumika mechanicznego. Dlatego pewnie wskazówka nie wraca po wyłączeniu zasilania.