Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Tomek_D w 30 Maja 2018, 22:39:40
-
Witam,
od dwóch lat jestem posiadaczem Toyoty Auris 2010 po lifcie 1,4 diesel (d4d). Z większych napraw dokonałem 1,5 roku temu wymiany turbiny w serwisie Toyoty. Auto ma przejechane !90 tys. km.
Samochód sprawny nawet bardzo do czasu. Kiedyś po wymianie oleju ciągle wyskakiwała inspekcja o zbliżającym się terminie wymiany oleju, w serwisie okazało się, że poziom oleju był nieco zawyżony, oczywiście po spuszczeniu nadmiaru problem zniknął.
Aktualna sytuacja, w lutym wymieniłem olej, do połowy maja wszystko było w porządku. Teraz gdy silnik jest w pełni rozgrzany znowu pojawia się inspekcja oil maint soon. Kasowanie jej nic nie pomaga, zastanawiałem się nad możliwymi przyczynami, czy problem tkwi w uszczelce pod głowicą , czy może to tylko problem z czujnikiem oleju bądź nawet z bezpiecznikami, bo o tym tez słyszałem.
Czy ma ktoś z Was jakieś doświadczenie w tym temacie?
Dziękuję za podpowidzi, pozdrawiam
-
Uszczelka pod głowicą to była w 2.0 a nie 1.4 więc napewno nie to. Mi powiedzieli w ASO jak pytałem o Olej że jeśli bierze do 100ml to wszystko jest w normie.
-
Posiadasz u siebie DPF? W moim przypadku zapchany DPF wywalał inspekcję olejową i nie dało się tego skasować.
-
Jeśli masz DPFa zapchanego to co jakiś czas komputer będzie starał się go oczyścić poprzez podniesienie temperatury spalania mieszanki. Jest to realizowane poprzez wtrysk większej ilości ON. Niestety nadmiar paliwa nie spala się do końca i cześć trafia do silnika mieszając się z olejem (rozrzedza go) i zwiększając jego poziom. Sprawdź stan oleju, jeśli poziom będzie zbyt duży to masz przyczynę. Spuść nadmiar. Niestety to likwidacja skutku a nie przyczyny. Można spróbować wypalić DPFa przez komputer diagnostyczny a jeśli to nie pomoże to jedynie regeneracja.