Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: dominiiiiik w 03 Czerwca 2018, 10:51:24
-
Witam wszystkich,
Zabieram się do odgrzybienia klimatyzacji w Aurisie I i mam wątpliwość czy na wiatrak znajdujący się pod filtrem też powinienem rozprowadzać piankę ? Czy to może go uszkodzić ?
-
Szczerze piankę bym sobie odpuścił. Można sobie zrobić więcej szkód niż pożytku. Jak bardzo chcesz tej pianki to daj to komuś kto wie w jakie miejsca, jak głęboko penetrować wloty i jakie dawki stosować. W moim wcześniejszym samochodzie użyłem pianki, zrobiłem to tak, że zalałem sobie całą konsole środkową od wew. Mokre było całe radio itd.
Ja na Twoim miejscu zrobiłbym ogólny serwis klimy tz . nabicie, filtr, ozon. Można też zastosować spreja. Stawiasz to na podłodze, wciskasz, dajesz obieg zamknięty, dmuchawę na max. i zostawiasz na 15 min.
Jadnak najważniejszą sprawą jest bardzo częste używanie klimy(ja mam cały czas włączoną, w zimę również), serwis co roku, ozon robię dwa razy w roku.
-
Ja robiłem teraz w toyocie odgrzybianie piankowe jest promocja na 99zł
-
W moim wcześniejszym samochodzie użyłem pianki, zrobiłem to tak, że zalałem sobie całą konsole środkową od wew. Mokre było całe radio itd.
Bo kto daje piankę w kratki nawiewu... :wallbash: :wallbash: :wallbash:
Piankę aplikujesz przez wylot skroplin, albo po demontażu wiatraka przez jego otwór.
Regularnie stosowana i dobra pianka, np CRC o wiele lepiej działa na parownik niż ozonowanie.
-
Ja robiłem teraz w toyocie odgrzybianie piankowe jest promocja na 99zł
Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie 2 tyg po tym odgrzybianiu w ASO było spoko - po 2 tyg smród stęchłej szmaty powrocił. Zastanawiam sie wlasnie nad ozonowaniem.
-
ozonowania granaty pianki diałają tylko na czystą klimę,jeżeli jest grzyb, to najlepszy i jedyny sposób jaki ja stosuje to mycie parownika (tunap), koszt jest trochę większy ale są efekty pozdr
-
ozonowania granaty pianki diałają tylko na czystą klimę,jeżeli jest grzyb, to najlepszy i jedyny sposób jaki ja stosuje to mycie parownika (tunap), koszt jest trochę większy ale są efekty pozdr
tzn to nie tak...
Ozonowanie działa ale nie usunie "syfu" mechanicznie, który się nazbierał, pianka i samo czyszczenie zadziała lepiej.
Dobry sposób to też ultradźwięki. Ja generalnie cały rok jeżdżę na klimie i co drugi rok robię piankę w ASO a w kolejny ozonowanie i nic nigdy nie czułem.
-
powiem z doświadczenia, ile toyot miałem zawsze był problem ze śmierdzącym parownikiem, stosowałem ozonowanie które daje radę na góra 2-3 tygodnie i przy wysokich temperaturach na zewnątrz wraca smród. Stosowałem pianki, ogólnie nie polecam - potrafią uszkodzić elektronikę.
Od jakiegoś czasu stosuję nowy sposób, tzn czyszczenie parą pod ciśnieniem. Mam parownicę z dużym podciśnieniem do zastosowań domowych i postanowiłem zaryzykować i użyć ją w aucie. W wężyk odprowadzający wodę z parownika zapodaję parę i nieźle czyści, wymyje plus usuwa 100% bakterii, grzybów itp. temperatura ponad 100 stopni swoje robi a wody praktycznie z tego nie ma bo to para. Efekt to świeży zapach w aucie i brak problemu ze smrodkiem ;)
-
A nie boisz się że para się skropli i wejdzie na elektronikę?
-
jak się dostać w aurisie do tego parownika ?
-
Co rozumiesz w sensie dostać? Zeby go wyciągnąć trzeba remontować prawie cala deskę rozdzielczą. A zeby tylko spryskać z wąskiej i giętkej rurki jakimś preparatem to najprościej przez odprowadzenie skroplin - od strony pasażera jest taka rurka idąca od parownika w podłogę. Widziałem też opcję robienia samodzielnie otworu do rewizji ale to już wyższa szkoła modelarstwa bo trzeba to dobrze uszczelnić ;)
-
tak domyślam się ,że całości nie wyciągnę ale żeby chociaż zobaczyć czy jest czysty czy zawalony czymś.
Co prawda nie raz tam grzebałem i nie widziałem żadnej rurki ale popatrzę jeszcze raz dokładniej
-
Uszczelnienie to nie problem bo wystarczy wywiercić dziurkę wiertłem o dobrać gumowy korek w sklepie hydraulicznym który wchodzi na wcisk.
-
Otwór inspekcyjny to podstawa. Najpierw srodek dezynfekcyjny, potem ozonowanie przez górną część schowka nad wentylatorem. Szybko, sprawnie, po problemie. Nie ma lepszego sposobu.
-
Uszczelnienie to nie problem bo wystarczy wywiercić dziurkę wiertłem o dobrać gumowy korek w sklepie hydraulicznym który wchodzi na wcisk.
Było niedawno na forum zdjęcie obudowy parownika w Aurisie. Nie trzeba niczego wiercić, na obudowie jest prostokątny czujnik, po odkręceniu go mamy otwór rewizyjny. Znajduje się w okolicy stóp pasażera i trochę w lewo.
-
jest prostokątny czujnik, po odkręceniu go mamy otwór rewizyjny. Znajduje się w okolicy stóp pasażera i trochę w lewo.
nie wszystkie wersje mają taki czujnik