Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: MaciekŚ w 11 Czerwca 2018, 12:55:25
-
Dzień dobry,
zuwazyłem w moim aurisie hubrid, że pod drzwiami u kierowcy trzeszcze podloga, tam gdzie się często stawia nogę przy dłuższych trasach, trzeszczy jak sie naciska, tak jakby tam brakowało jakiejś spinki albo wygłuszenia, czy mieliście podobnie?
zaczeło mnie tez zastanawiac, czy to normalne, że na srodku podłoga u kierowcy jest jakby uniesiona, tak jakby tamtedy szedl jakis przewód - czy to normalne, czy mam wgiętą od spodu podłogę po prostu?
-
Też to zauważyłem, ale jakoś z tym żyję. Ma się wrażenie jakby były 2 sztywności pod wykładziną. Pewnie bardziej na lewo jest jakieś wypełnienie elastyczne a pod prawą może już blacha. Nie chce mi się tego rozbierać, w celu weryfikacji ani tym bardziej tego modyfikować. To jest prosty samochód i nie ma co za dużo wymagać, tak sobie powtarzam :)
-
Ma się wrażenie jakby były 2 sztywności pod wykładziną. Pewnie bardziej na lewo jest jakieś wypełnienie elastyczne a pod prawą może już blacha
to samo jest w corolli. Jednemu koledze trzeszczy - u mnie jeszcze nie.
Specjalnie pojechałem do salonu aby obejrzeć jak jest w nowym samochodzie - tak samo
-
Na nasz rynek wszystko jest jakieś prostsze, gorsze i gorszej jakości.
-
A również sam srodek macie nieco wyzszy? jakby tam jakis "mini"tunel przechodzil?
-
Miałem to samo. Ja zrobiłem to tak że kupiłem na allegro kawałek filcu wygłuszającego 50*50cm ściągnąłem podłogę (bardzo prosta czynność) ładnie dociołem filc i położyłem go na stary. Teraz jest o niebo lepiej. Dodam że auto z 2014r i strasznie mnie to drażniło
-
Kupując nowa Toyotę z góry trzeba założyć kilka stówek na poprawianie fabryki :)
-
Kupując nowa Toyotę z góry trzeba założyć kilka stówek na poprawianie fabryki :)
Kupując nowe BMW x5 za ponad 300 tys zł skrzypi klapa bagażnika i kilka innych pierdół. Myślę, że każda marka ma swoje mankamenty, mniejsze lub większe.
-
Miałem to samo. Zgłosiłem w serwisie i chyba właśnie tam coś podłożyli, bo dźwięk ustał. Pozdrawiam.
-
Kupując nowe BMW x5 za ponad 300 tys zł skrzypi klapa bagażnika i kilka innych pierdół. Myślę, że każda marka ma swoje mankamenty, mniejsze lub większe.
Absolutnie się zgadza. Mnie tam nic nie trzeszczy, ale podłogę w rejonie pedałów rzeczywiście mam lekko uniesioną i miękką w tym miejscu. Tam jest jakaś wykładzina wygłuszająca chyba. Uważam, że wszystko jest w porządku.