Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: czp w 18 Lipca 2018, 09:35:47
-
Zamówiłem sobie pokrowiec na Corollkę aby ją trochę ochronić przed wielkim słońcem na wyjazdach wakacyjnych. Pokrowiec firmy Kegel Błażusiak (taki zwyklejszy).
Pewnie jutro będzie to zdam relację czy pasuje :) a na wyjazdach zobaczymy jak się sprawi :)
-
Jestem ciekaw, daj znać!
-
Plandeka przyszła w rozmiarze " L sedan" na długość 425 do 470 cm i taka właśnie pasuje do Corollki 2017 r.
Prezentuje się jak poniżej na fotkach. Zakłada się łatwo w 1 osobę a z tyłu są takie sznurki biegnące po obwodzie które trzeba dobrze naciągnąć co by nam wiatr tego nie porwał i sznurek chowa się do takiej kieszonki. Ewentualnie można sobie dorobić jakieś sznurki co by przywiązać do felg :). Ściąga się też łatwo ale złożyć z powrotem w kostkę w 1 osobę to już trochę trudniej.
Od środka struktura płótna w dotyku jest w miarę gładka to nie powinno lakierowni przeszkadzać. Zobaczymy jak się sprawi na słońcu i deszczu.
(http://czp.pl/toyota/plandeka/1.jpg)
(http://czp.pl/toyota/plandeka/2.jpg)
(http://czp.pl/toyota/plandeka/3.jpg)
(http://czp.pl/toyota/plandeka/4.jpg)
(http://czp.pl/toyota/plandeka/5.jpg)
(http://czp.pl/toyota/plandeka/6.jpg)
-
no i po co ci ten kondom :-P Gdzie nie zostawisz samochód, to będziesz to zakładał ?? <kawusia> :beer:
-
Eee tam tylko na wakacje jak ma stać gdzieś w ukropie ileś tam dni i się smażyć a jeszcze mewy mogą na nim narobić to zawsze to jakaś ochrona :)
-
Będzie Pan zadowoloooony, mam kilka aut tym przykryte, zima, lato, jest w porządku, tylko dokładnie zaciągaj sznurki, bo inaczej lubi pofrunąć ;)
-
no i po co ci ten kondom :-P Gdzie nie zostawisz samochód, to będziesz to zakładał ?? <kawusia> :beer:
Myślę, że są osoby, na przykład takie jak ja, które ze względu na pracę w dwóch różnych miastach korzystają z auta tylko przez połowę tygodnia, a przez kolejne kilka dni samochód stoi kompletnie nieużywany. Więc taka przykrywka to bardzo dobra rzecz. Przynajmniej ptasie odchody nie będą się wtapiać przez kilka dni, zanim nie wrócę.
-
Pokrowiec przeszedł chrzest nad morzem.
Przez 10 dni chronił Corollkę od upałów w tym jednej nocnej burzy z ulewą. Wszystko jak najlepiej tylko po wczasach trzeba było pokrowiec czyścić z tych ptasich pozostałości. Sznurek był zaciągnięty dobrze i pokrowca nie zerwało tak więc egzamin zdany.
:)
-
Jak sądzisz, czy taki pokrowiec ochroniłby auto przed gradobiciem? Czy to tylko cienka tkanina?
-
Specjalnie na gradobicie są dedykowane takie grubsze kilkuwarstwowe ten jest za cienki. Zresztą porządnego gradobicia to żaden nie wytrzyma - ewentualnie trochę złagodzi - tak myślę :)