Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Brick w 17 Maja 2005, 13:59:14

Tytuł: Hamowanie-problem
Wiadomość wysłana przez: Brick w 17 Maja 2005, 13:59:14
Witam
Zauwazylem juz kilka razy,ze podczac bardzo ostrego hamowania (na pograniczu blokady kol) przod samochodu mi nagle bardzo ucieka w lewo-jak nie puszcze kiedys hamulca to czeka mnie dachowanie. Podczas normalnego ,nawet dosc gwaltownego zatrzymywania sie wszystko jest normalnie. Co moze byc przyczyna?
Tytuł: Hamowanie-problem
Wiadomość wysłana przez: krystek w 17 Maja 2005, 14:21:32
odpowietrz prawy hamulec :lol:
Tytuł: Hamowanie-problem
Wiadomość wysłana przez: serwisSJ w 17 Maja 2005, 14:32:33
Odpowietrzanie nic nie da. Sprawdz po prostu hamulce, najprawdopodobniej masz zapieczony klocek itp.
Tytuł: Hamowanie-problem
Wiadomość wysłana przez: Brick w 17 Maja 2005, 14:44:26
da sie to sprawdzic samemu czy trzeba sie udac do ASO?
dodam jeszcze ,ze przy jezdzi z predkoscia okolo 30km/h cos strasznie piszczy w prawym kole...jakby klocek nie odchodzil
Tytuł: Hamowanie-problem
Wiadomość wysłana przez: alan03 w 17 Maja 2005, 21:33:13
proponujęASO
no chyba że masz smykałkędo takich rzeczy i nudzisz sięw domu :)
Tytuł: Hamowanie-problem
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 17 Maja 2005, 22:51:45
Cytat: Brick
jakby klocek nie odchodzil

może prędzej tłoczek w zacisku sięzapiekł, można nasamrować i jeździć dalej lub wymiana cięczeka
Tytuł: Hamowanie-problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 17 Maja 2005, 23:07:29
wiele moze byc przyczyn...moze zle napompowana opona :lol:
Tytuł: Hamowanie-problem
Wiadomość wysłana przez: Topax w 21 Maja 2005, 06:59:02
Ale jezeli kolega mówi,że piszczy to ja także obstawiam zapieczony tłoczek. A spróbuj jeszcze podczas jazdy puścić kierownice i zobacz czy cie nie sciąga na którąś stronę. W poprzednim aucie miałem podobną przypadłość: jeden klocek sięobijał a drugi pracował za dwóch.Efekt? Jeden zdarty do żywego a drugi wręcz nietknięty. I opdobnie, podczas hamowania ściaga na jedna stronę.Niebezpieczne jak jest ślisko. Ja osobiście zlecam naprawęfachowcom - to są jednak hamulce...