Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: rafm w 12 Września 2018, 23:32:26
-
Czy Auris 1.6 z 2011 roku posiada jakiś inteligentny system ładowania ?
Pojeździłem troszkę z miernikiem napięcia i czasami jest 14,1V a czasami spada do 13 a nawet 12,5V potem rośnie i tak wkoło.
Czy to może alternator do przeglądu ?
-
Sprawa wygląda tak, że w każdym samochodzie akumulator nie jest cały czas ładowany a tylko przez pierwsze minuty jazdy lub wtedy, gdy jest to konieczne. Oczywiście jest to zależne od stopnia naładowania akumulatora.
-
Sprawa wygląda tak, że w każdym samochodzie akumulator nie jest cały czas ładowany a tylko przez pierwsze minuty jazdy lub wtedy, gdy jest to konieczne. Oczywiście jest to zależne od stopnia naładowania akumulatora.
Możesz to rozwinąć? Jak to jest technicznie realizowane? Jest komputer, który steruje czym: alternatorem, regulatorem napięcia, jakimś styczniowej odraczających akumulator od instalacji?
Bardzo ciekawa koncepcja, naprawdę jestem ciekaw odpowiedzi.
-
Mam włożony w gniazdo zapalniczki woltomierz i wskaznik temp. wew. W zimie napięcie wahało się od 13,3 do 14,3 , przy dzisiejszych temperaturach zew. napięcie w pierwszym momencie 14,2 i spada do 13,2V.Mam też gniazdo zasilane bezpośrednio z akumulatora przewodem 2,5 kw. różnica jest 0,1V. Auris 2007 stan akumulatora nieznany, jazda wokół komina nigdy nie doładowywany.
-
Możesz to rozwinąć? Jak to jest technicznie realizowane? Jest komputer, który steruje czym: alternatorem, regulatorem napięcia, jakimś styczniowej odraczających akumulator od instalacji?
Bardzo ciekawa koncepcja, naprawdę jestem ciekaw odpowiedzi.
https://www.youtube.com/watch?v=tmCj0AGlglU&t=471s
-
Sprawa wygląda tak, że w każdym samochodzie akumulator nie jest cały czas ładowany a tylko przez pierwsze minuty jazdy lub wtedy, gdy jest to konieczne. Oczywiście jest to zależne od stopnia naładowania akumulatora.
To nie tak.
Nie wiem jak może być sterowany regulator alternatora w obecnych nowoczesnych instalacjach. Ale zasada powinna być taka sama - regulator napięcia ustala napięcie w całej instalacji auta i klasycznie stara się utrzymać coś około 14,2 - 14,4V. Jeśli na to pozwolą warunki - tzn. że nie jest włączonych zbyt dużo odbiorników. Prąd lądowania jaki płynie do akumulatora nie jest regulowany - on wynika z napięcia jakie utrzymuje się w instalacji oraz od stopnia rozładowania akumulatora. Innymi słowy akumulator pobiera tyle prądu ile potrzebuje ze względu na swój stopień rozładowania. Jeśli inne odbiorniki zabiorą zbyt dużo prądu spadnie napięcie w całej instalacji i zacznie płynąć mniej prądu ( zmniejszy się natężenie prądu ) do akumulatora.
Żeby akumulator się naładował potrzebuje zatem odpowiedniego : czasu i napięcia w instalacji ( żeby popłynął wystarczający prąd).
To tak klasycznie.
-
Załóżcie sobie żarówkę ledową bez opornika i po kilku godzinach dowiecie się że muszą być w kazdym samochodzie srogie skoki napięcia które leda zniszczą. A z opornikiem światełko świeci miesiącami (albo latami któ?ej eszcze u mnie nie minęły) PRzecież już wszyscy opowiadali że od 12 do 14 jest wsamochodzie i każdy to wie.
-
Czy Auris 1.6 z 2011 roku posiada jakiś inteligentny system ładowania ?
Sprawdz na Toyota Tech. W Auris II zwieksza napiecie gdy predkosc maleje i na odwrót. Dla testu włącz swiatla pozycyjne + dmuchawe (moduł ecu sterowania alternatorem przerywa sterowanie ładowaniem) i pomierz wtedy napięcia
-
Czy Auris 1.6 z 2011 roku posiada jakiś inteligentny system ładowania ?
Sprawdz na Toyota Tech. W Auris II zwieksza napiecie gdy predkosc maleje i na odwrót. Dla testu włącz swiatla pozycyjne + dmuchawe (moduł ecu sterowania alternatorem przerywa sterowanie ładowaniem) i pomierz wtedy napięcia
A możesz mi wytłumaczyć jak przerwać proces ładowania akumulatora poprzez moduł ecu ?
Jeśli włączysz dodatkowe odbiorniki jak dmuchawa czy światła to po prostu obciążasz dodatkowo alternator i wtedy może, ale nie musi, spaść napięcie na akumulatorze. Ale to nie ma nic wspólnego z jakimś inteligentnym sterowaniem ecu.
-
Możesz to rozwinąć? Jak to jest technicznie realizowane? Jest komputer, który steruje czym: alternatorem, regulatorem napięcia, jakimś styczniowej odraczających akumulator od instalacji?
Bardzo ciekawa koncepcja, naprawdę jestem ciekaw odpowiedzi.
https://www.youtube.com/watch?v=tmCj0AGlglU&t=471s
No tak myślałem. Rafm o jednym, a Ty o drugim :) Jemu chodziło o to, że w czasie jazdy ma i 12,5V i 14,1V, a Ty podrzucasz film, który tylko udowadnia tezę, że po uruchomieniu w instalacji jest w zasadzie stałe napięcie utrzymywane przez regulator napięcia.
Czy Auris 1.6 z 2011 roku posiada jakiś inteligentny system ładowania ?
Sprawdz na Toyota Tech. W Auris II zwieksza napiecie gdy predkosc maleje i na odwrót. Dla testu włącz swiatla pozycyjne + dmuchawe (moduł ecu sterowania alternatorem przerywa sterowanie ładowaniem) i pomierz wtedy napięcia
No to ciekawe. A jakie to są zakresy napięć?
-
A ja zauważyłem, że latem przeważnie w układzie (mam woltomierz podłączony pod zapalniczkę) jest ok 13 a zimą nawet do 15. Przy akumulatorze 12v jest czujnik temperatury (przynajmniej u mnie w HSD). Tak sobie myślałem (więc nie mam poparcia w praktyce :roll: ), że może on (jego odczyt) w jakiś sposób wpływa na napięcie w układzie? :o Zimą większe zapotrzebowanie na prąd....lusterka, szyba tył, fotele, doładowanie akumulatora itp. więc jeżeli na czujniku jest np. temp poniżej 10st C regulator dopuszcza więcej V?
-
A ja zauważyłem, że latem przeważnie w układzie (mam woltomierz podłączony pod zapalniczkę) jest ok 13 a zimą nawet do 15. Przy akumulatorze 12v jest czujnik temperatury (przynajmniej u mnie w HSD). Tak sobie myślałem (więc nie mam poparcia w praktyce :roll: ), że może on (jego odczyt) w jakiś sposób wpływa na napięcie w układzie? :o Zimą większe zapotrzebowanie na prąd....lusterka, szyba tył, fotele, doładowanie akumulatora itp. więc jeżeli na czujniku jest np. temp poniżej 10st C regulator dopuszcza więcej V?
Sytuacje o których pisałem dotyczą "klasycznej" instalacji silnika spalinowego, przede wszystkim z rozrusznikiem i alternatorem. W hybrydach są jednak inne warunki pracy akumulatora 12V, nie ma chyba ani rozrusznika ani alternatora...
Czy tam jest taki sam, technologicznie, akumulator 12V ?
Niech się wypowie ktoś zorientowany w hybrydach.
-
Jeśli włączysz dodatkowe odbiorniki jak dmuchawa czy światła to po prostu obciążasz dodatkowo alternator i wtedy może, ale nie musi, spaść napięcie na akumulatorze. Ale to nie ma nic wspólnego z jakimś inteligentnym sterowaniem ecu.
z dokumentacji wynika co innego. Jak ktos odżałuje te 3 EUR to może poczytać.
-
Czy tam jest taki sam, technologicznie, akumulator 12V ?
Tak, kwasowo-ołowiowy 48 Ah AGM.
Niech się wypowie ktoś zorientowany w hybrydach.
Tak to ja.
-
No tak myślałem. Rafm o jednym, a Ty o drugim Jemu chodziło o to, że w czasie jazdy ma i 12,5V i 14,1V, a Ty podrzucasz film, który tylko udowadnia tezę, że po uruchomieniu w instalacji jest w zasadzie stałe napięcie utrzymywane przez regulator napięcia.
Może i napięcie stałe ale zmienia się natężenie prądu. Wnioski wyciągnij sobie sam, o ile masz choć troszkę pojęcia w sprawach "prądowych".
-
No to i ja dołożę swoje trzy grosze na ten temat. Mam corollę z 2004 roku i nie podejrzewam, a raczej jestem pewny, że w niej inteligentnej ingerencji ECU w wysokość napięcia jaką utrzymuje alternator w instalacji elektrycznej samochodu. Nie zwróciłbym na to uwagi gdyby nie to, że przy małej intensywności korzystania z samochodu, akumulator zdradzał oznaki niedoładowania. Zacząłem więc przyglądać się napięciu jakie generuje alternator. To co zauważyłem, to mnie zaskoczyło i zwróciłem się z tym do ASO, a oni po sprawdzeniu wszystkiego stwierdzili, że wszystko jest OK.
A teraz co zauważyłem. Zauważyłem, że jak silnik jest zimny, to po jego uruchomieniu napięcie jakie daje alternator, to 14.3 - 14.4 V. W miarę upływu czasu (przy silniku pracującym na wolnych obrotach), napięcie w instalacji stopniowo spada. Po jakichś 15-20 minutach w zimie (w lecie ten okres jest krótszy) napięcie w mojej corolli ustala się na poziomie 13.8 -13.9 V i na tym poziomie się utrzymuje niezależnie od tego co jest włączone i jakie obroty ma silnik. Początkowo nie kojarzyłem co może być przyczyną takiego zachowania się napięcia, ale jak przypadkowo na YT obejrzałem sobie filmik, demonstrujący jak na napięcie alternatora, wpływa temperatura regulatora napięcia, to wszystko stało się dla mnie jasne. Na filmie zademonstrowano pracujący alternator z wymontowanym, ale podłączonym elektrycznie regulatorem napięcia. Alternator dawał napięcie 14.5 V, w pewnym momencie gość prowadzący eksperyment zaczął podgrzewać zapalniczką regulator napięcia. Efekt tego był taki, że w miarę podgrzewania regulatora napięcie jakie dawał alternator spadało, spadło nawet do 12.5 V. Następnym krokiem było obniżanie temperatury regulatora przez spryskanie go ciekłym gazem i w efekcie alternator podniósł napięcie nawet do 15.8 V. Sprawdziłem więc, jak to jest w mojej Corolli i wyszło dokładnie tak samo jak na filmie. Z tym że ja ne podgrzewałem regulatora zapalniczką, bo to wykonał nagrzewający się alternator. Temperatura alternatora, przy pracy silnika na wolnych obrotach i otwartej pokrywie komory silnika, rosła stopniowo w miarę upływu czasu, a napięcie dawane przez alternator malało i ustalało się na poziomie 13.8-13.9 V. Eksperymentu z chłodzeniem alternatora nie robiłem.
Przyznam, że mnie to trochę zaskoczyło, bo wcześniej w FSO lub Polonezie czegoś takiego nie obserwowałem, ale tam regulatory napięcia nie były zblokowane z alternatorem.
Uważam, że obniżanie napięcia dawanego przez alternator wraz ze wzrostem jego temperatury jest celowe - ma to za zadanie chronić alternator przed jego spaleniem, zmniejszając jego napięcie zmniejsza się jego wydolność prądową i przez to ogranicza się przyrost jego temperatury.
Tak ja to widzę.
-
Klasycznie napięcie w instalacji utrzymuje regulator napięcia, który odpowiednio dobiera prąd wzbudzenia. U mnie w samochodzie regulator napięcia sterowany jest przez ECU sygnałem PWM na podstawie temperatury, napięcia i pewnie jakiś innych parametrów.
Cała ta zabawa jest by zmniejszyć zużycie paliwa oraz wydłużyć żywotność akumulatora.
Tego się dowiedziałem z internetu i od elektryka.
Przypuszczam, że gdy taki system się uszkodzi to naprawa jest o wiele kosztowniejsza.
Wygląda na to że chyba wszystko mam ok.
-
Jeśli włączysz dodatkowe odbiorniki jak dmuchawa czy światła to po prostu obciążasz dodatkowo alternator i wtedy może, ale nie musi, spaść napięcie na akumulatorze. Ale to nie ma nic wspólnego z jakimś inteligentnym sterowaniem ecu.
z dokumentacji wynika co innego. Jak ktos odżałuje te 3 EUR to może poczytać.
jeśli masz bezpośrednie połączenie alternatora z akumulatorem - a tak chyba jest nawet w nowoczesnych autach - to nie ma innej możliwości zmiany prądu ładowania akumulatora jak poprzez zmianę napięcia w całej instalacji. Czyli poprzez odpowiednią sterowanie samego regulatora na alternatorze. Jak ktoś zauważył dalej jest to sterowane poprzez ECU ale nadal są ograniczenia fizyczne ( bo tak jest zbudowana instalacja ) i nie można napisać, że ECU przerywa ładowanie akumulatora. Mogę sobie wyobrazić, że ECU jest w stanie ocenić stan naładowania akumulatora i może obniżyć napięcie w instalacji aby zmniejszyć prąd ładowania. Ale nadal jest działanie pośrednie a nie bezpośrednie na prąd ładowania. Który zależy przecież od samego odbiornika.
-
nie można napisać, że ECU przerywa ładowanie akumulatora.
nikt tak nie napisał
-
nie można napisać, że ECU przerywa ładowanie akumulatora.
nikt tak nie napisał
napisałeś tak
moduł ecu sterowania alternatorem przerywa sterowanie ładowaniem
Chodziło mi o to, że ECU może mieć wpływ tylko na wartość napięcia w instalacji a nie na ładowanie akumulatora.
-
przerywanie sterowania ładowania to nie to samo co przerywanie ładowania akumulatora
-
przerywanie sterowania ładowania to nie to samo co przerywanie ładowania akumulatora
kurcze, ale nie można sterować wprost ładowaniem akumulatora. Chyba ze jest coś pomiędzy alternatorem a akumulatorem co wpływa na prąd ładowania/ładowanie akumulatora. Istotne jest tutaj to, że ECU tylko wachluje napięciem jakie dostarcza alternator. Bo wątpię żeby mogło zrobić coś innego. Jeśli ECU mogłoby sterować ładowaniem akumulatora wprost to musiałoby mierzyć prąd lądowania jaki płynie do samego akumulatora i regulować jego wartość na drodze alternator - akumulator.
Temat bardzo mnie zainteresował więc wydałem te 3,63Eur :grin:. Poniżej screeny wyjaśniające jak to jest zrobione - może się komuś przyda. W skrócie : jest to "mieszany" układ z regulatorem utrzymującym stale napięcie i ECM które może je regulować na podstawie pewnych danych. Jest też czujnik prądu płynącego do/z akumulatora ( jest obok zacisku minus na samym akumulatorze ). Sam prąd ładowania jest regulowany tylko zmianą napięcia w instalacji. Szczerze - nieźle jest to skomplikowane.
https://cloud.unix-like.pl/index.php/s/ZecNa57MjqzZwLz (https://cloud.unix-like.pl/index.php/s/ZecNa57MjqzZwLz)
https://cloud.unix-like.pl/index.php/s/XiAGDaxKqGfaYgZ (https://cloud.unix-like.pl/index.php/s/XiAGDaxKqGfaYgZ)
-
No tak myślałem. Rafm o jednym, a Ty o drugim Jemu chodziło o to, że w czasie jazdy ma i 12,5V i 14,1V, a Ty podrzucasz film, który tylko udowadnia tezę, że po uruchomieniu w instalacji jest w zasadzie stałe napięcie utrzymywane przez regulator napięcia.
Może i napięcie stałe ale zmienia się natężenie prądu. Wnioski wyciągnij sobie sam, o ile masz choć troszkę pojęcia w sprawach "prądowych".
Bosze.....Ty widzisz i nie grzmisz.
Nie próbuj udowadniać tego, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Jakie wnioski? Że regulator napięcia reguluje napięcie, a prąd z alternatora jest dostarczany w takiej ilości jakie jest zapotrzebowanie? Ty chcesz "amerykę" odkrywać czy co? Czy uważasz się za jedynego, który "ma" pojęcie o elektryce w samochodzie?
Pytanie było proste, a Twoja odpowiedź była od czapy i tyle.
Natomiast wątek o tym, że komputer steruje regulatorem napięcia jest ze wszech miar interesujące. Musze sam sprawdzić napięcie podczas jazdy. Czy faktycznie jest tak, że przy niższych prędkościach napięcie jest podnoszone. A jeżeli tak, to dlaczego? :)
Temat bardzo mnie zainteresował więc wydałem te 3,63Eur :grin:. Poniżej screeny wyjaśniające jak to jest zrobione - może się komuś przyda. W skrócie : jest to "mieszany" układ z regulatorem utrzymującym stale napięcie i ECM które może je regulować na podstawie pewnych danych. Jest też czujnik prądu płynącego do/z akumulatora ( jest obok zacisku minus na samym akumulatorze ). Sam prąd ładowania jest regulowany tylko zmianą napięcia w instalacji. Szczerze - nieźle jest to skomplikowane.
https://cloud.unix-like.pl/index.php/s/ZecNa57MjqzZwLz (https://cloud.unix-like.pl/index.php/s/ZecNa57MjqzZwLz)
https://cloud.unix-like.pl/index.php/s/XiAGDaxKqGfaYgZ (https://cloud.unix-like.pl/index.php/s/XiAGDaxKqGfaYgZ)
Dzięki.
No.... ale czy aby biorąc pod uwagę punkt d.III, nie jest tak, że trochę mało korzystamy z tego skomplikowanego układu?
-
Koledzy ,czy kto z was testował odpinanie kostki od klemy aku - ?
W aucie w zapalniczce woltomierz , stan aku z 2013 12.33V po postoju/nocy w garażu .
Ładowanie z dziennymi , jazda=12-12.2V , dojazdy na biegu i bez ,puki auto się toczy ,aż do zatrzymania nawet 14.5V ,drogowe stale 14V .
Auto stało sporo przed zakupem i trochę po zakupie .
Jak to jest z tym odpinaniem kostki od klemy - w toyotach ?
Czy ktoś to testował ?
W innym aucie po pewnej operacji ,z tego systemu powstało dobre podładowanie aku .
-
Ja w moim aucie również zauważyłem zmieniające się napięcie ładowania akumulatora od 12,3 do 14,6V. Co ciekawe po przełączeniu świateł w pozycję z podświetleniem deski rozdzielczej napięcie stabilizuje się na ok. 14,2V. Jest to dziwne ponieważ podświetlenie zegarów ma przecież znikomy pobór prądu więc dla logiki sterowania napięciem przez komputer powinno to być bez znaczenia.
-
Przecież wtedy świecą jeszcze światła postojowe przód i tył
-
zauważyłem zmieniające się napięcie ładowania akumulatora
Analizowałem to głębiej ,poczytaj dla wiedzy własnej http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48006.msg662177.html#msg662177 .