Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Aygo => Wątek zaczęty przez: miland w 16 Września 2018, 23:22:59
-
Planuje zakup nowego Aygo
Martwi mnie fakt że przy zakupie nowego auta salony nie mają w ofercie nadkoli , oczywiście mówią że mogą założyć jeśli na własna rękę zakupie nie znam się na tym i nie wiem której firmy będą dobre oryginalnych do toyty II nie ma
Napiszcie jak wy rozwiązaliście ten problem
-
Porządnym barankiem ochronnym najlepiej pomalować, za nadkolami zbiera się syf, pod barankiem nie. Poza tym wyciszy ci karoserię bo odgłosy kamieni są strasznie głośne w Aygo. Gwarancji nie stracisz bo pytałem o tę kwestię nawet jak zrobisz to poza ASO. Też planuję to zrobić w żony Aygo. Jeśli chcesz koniecznie nadkola to obojętnie jakiego producenta, ważne żeby pasowały, z tego nikt jeść nie będzie
-
Z nadkolami jest kłopot. Nie oryginalne do niczego się nie nadają ( przynajmniej te które chciałem kupić , wymagały zastosowania wkrętów i wiercenia). Też zastanawiam się nad zabezpieczeniem. Nowy samochód zabezpieczyłem w Krown, po 1,5 roku nie ma żadnego nalotu nawet na śrubach, ale nad nadkolami też myślę.
-
Może macie jakieś namiary na sklep przewaliłem internet i nic znalazłem jakieś badziewie po 30 złoty na allegro
-
za nadkolami zbiera się syf,
Nie potwierdzam tego. Jak są właściwie dobrane do danego nadwozia, to po kilku latach jak je zdejmowałem, to powierzchnia za nimi była taka jakby wczoraj były założone.
nie znam się na tym i nie wiem której firmy będą dobre oryginalnych do toyty II nie ma
Ja jak kupowałem do meganki na tylne koła, to w sklepie z częściami do samochodów spytali tylko model i rok produkcji i za dwa dni sprowadzili. Pasowały jak ulał i spełniały lepiej swoją funkcję niż oryginalne z przodu, bo chroniły również rant wnęki, czego w corolli też nie ma.
Nie oryginalne do niczego się nie nadają ( przynajmniej te które chciałem kupić , wymagały zastosowania wkrętów i wiercenia).
Oryginalne też jakoś muszą być zamocowane.
-
Oryginalne też jakoś muszą być zamocowane.
Owszem ale w fabryczne otwory.
-
gimak bajki piszesz, zdejmowałem nadkola w golfie 5, w Audi S3 8P i w RAV4 II i wszędzie po latach był syf, nie ma takiej opcji aby było tam czysto, zawsze w zakamarkach będzie syf i to nie malo. Aygo nie jest super wytworem technologii, aby było inaczej
-
Oryginalne też jakoś muszą być zamocowane.
Owszem ale w fabryczne otwory.
problem tylko w tym, że nie ma nawet zamienników chroniących całe tylne nadkole niestety nie ma, jest tylko namiastka nadkola
-
Panowie az się czytac nie chce zabezpieczenie antykorozyjne ma niby wytrzymać 12 lat tak czy nie to po co ma gwraancje n12 lat podważacie gwarancjie nie ladnie hehehhe a który z was zamieza 12 lat jezdzic aygo
-
to po co ta gwarancja 12 lat perforacji chyba jestem glupi bo tak czytam warunki gwarancji
:wallbash:
-
Po pierwsze - to jest gwarancja na perforację a nie rdzę a to zasadnicza różnica
Po drugie - aby gwarancja obowiązywała trzeba przeglądy robić w ASO, skoro nie robisz nie masz gwarancji
Po trzecie - Mercedesy, Leksusy i inne bryki rdzewieją więc czego wymagać od Aygo
-
Po 4 i bez takich głupich tekstow nie moje słowa https://mojafirma.infor.pl/moto/eksploatacja-auta/porady-uzytkowe/317664,Gwarancja-na-lakier-i-perforacje-nadwozia-jak-je-wyegzekwowac.html
-
Na lakier jest odrębna gwarancja i odrębna na perforację, acha zapomniałem że Ty nie umiesz czytać, twoja edukacja zakończyła się na etapie podstawówki i to z miernym wynikiem
-
kozaku wyślij skan prawa jazdy czy już dawno ci zabrali panie xxhytr
-
do kolegi miland kupuj i jeździj 12 lat bez korozji to toyota
-
problem tylko w tym, że nie ma nawet zamienników chroniących całe tylne nadkole niestety nie ma, jest tylko namiastka nadkola
Przyznaję, za nakolami do corolli nie rozglądałem się, ale do meganki na tylne koła (tam nie było żadnych) miałem szczęście kupić, takie które tam idealnie pasowały i spełniały swoje zadanie lepiej niż te oryginalne z przodu. Te z przodu nie chroniły metalowych rantów karoserii.To samo mam też w corolli.
-
Hejka,
Gdzie kupić w okolicy Wrocławia nadkola do Aygo aktualny model 2018/2019?
Dzięki za podpowiedzi :)
Pozdrawiam,
Smarciu
-
Jeżeli przeczytałeś wątek to już wiesz :o
-
No właśnie, dowiedziałem się o Krown, a potrzebuje wiedzieć co, gdzie kupić i jak to się sprawuje, jak wygląda montaż etc. Jeśli ktoś takie info posiada będę wdzięczny za wrzut istotnych treści do wątku.
-
Krown to firma zabezpieczająca samochody przed korozją, wystarczyło wpisac to słowo w Google jeżeli nie zrozumiałeś postu. Nadkoli nie ma, masz to wszystko napisane juz w pierwszym poście wątku.
-
Być może od września coś się mogło zmienić w tym temacie (dzięki za OT).
Właśnie sobie pogooglałem i znalazłem taka firmę:
http://www.florimex.pl/pl/produkty/2683-aygo-left-front-lewy-przod.html
Napisałem do nich wiadomość, może odpiszą i potwierdzą, że one pasują do najnowszego modelu Aygo.
Krown nie ma odziału we Wrocławiu, najbliższy jest w Poznaniu.
-
Na tył oni robią tylko do starego modelu :thumbdown: Wyroby takich firm mogą tylko przynieść więcej szkody niz pożytku. Tylko oryginał daje jako takie zabezpieczenie. Kiedyś znalazłem jakiejś firmy, i trzeba było wiercić dodatkowe otwory i wkręcać śruby, bo w samochodzie nie ma otworów technologicznych do ich zamontowania spinkami. Lepiej zabezpieczyć nadkola jakimś środkiem do tego przystosowanym niz takim g. pod którym będzie się zbierał brud i wilgoć i przyspieszy to jeszcze korozję. Zainwestój w chlapacze( nie będzie Ci piaskowało przednich progów i tak bardzo brudziło tylnej szyby i kamery ) i porządne zabezpieczenie antykorozyjne, jeżeli zamierzasz tym samochodem długo jeździć. Na temat zabezpieczeń przez Krown są różne opinie. Plusy to szybko i w miarę tanio, o minusach się nie przekonałem bo ukradli mi samochód
-
Dzięki Pireus :)
Poszukam zatem kogoś we Wro co zabezpieczy podwozie i nadkola jakimś elastycznym barankiem. Sprawdze chlapacze, bo one też potrafią wymagać nawiertów, których chciałbym uniknąć, ze względu na przerwanie fabrycznej ochrony antykorozyjnej. Plastikowe nadkola odpuszczam, bo twoich sugestiach.
-
Kup chlapacze w Toyocie, są do nich otwory montażowe
-
Wg. Toyoty, montaż do otworów fabrycznych, samodzielnie w 15 min. Koszt 120zł. Zamówione na środę będą do odbioru :)
-
Nadkoli nie mają w ofercie i nie planują mieć. Podobno ochrona barankiem w nadkolach jest fabrycznie i nie wymaga niczego dodatkowego. Nie robią też żadnego zabezpieczenia antykorozyjnego w serwisie, tu odesłali do profesjonalnych zakładów zajmujących się takimi usługami. Zauważyłem, że barankiem jest zabezpiecznony również próg. Może w najnowszym modelu naprawili błędy poprzedniego. Są też uszczelki dachowe, wypełnienie przednich słupków, co ma się przełożyć na lepsze wygłuszenie całości. Zobaczymy, jak będą się sprawować te oryginalne chlapacze :) Zaproponowali mi pomoc, jakbym miał problem z montażem, ale instrukcja jest podobno banalnie prosta.
-
Aygo ma trzy wady. Nędzne wykończenie wnętrza, słabe wyciszenie i słaby silnik ( w C1 były 82KM).Dlatego po kradzieży kupiłem Opel Adam Ale bardzo lubiłem ten samochód. I pamiętaj, że je kradną (nie pomogła blokada skrzyni biegów ) i dlatego zastanów się nad ubezpieczeniem GAP. Ja straciłem na kradzieży niespełna 2 letniego auta ok 12 tys.
-
Wyciszenie podobno nieco poprawili w nowym modelu. Komplet wyciszenia Aygo kosztuje od 3,5tys zł u specjalistów. Ale częściowe jest znacznie tańsze, czasochłonne, ale możliwe do wykonania "na raty" samodzielnie za pomocą mat wygłuszających. Ważne, żeby nie chłonęły one wody i były odporne na temperatury.
Wnętrze moim zdaniem jest OK, przynajmniej w najnowszym modelu, przy przebiegu 5 km ;)
Zalecają instalację śrub antykradzieżowych na felgi (237zł oryginały z Toyoty).
Aygo mam w leasingu, ale sprawdzę ubezpieczenie GAP, bo właśnie czekam na refakturę.
W dzisiejszym świecie trudno zabezpieczyć auto przed kradzieżą niestety...
Co do silnika to w mieście nie będzie to zbytnio odczuwalne, bo mocniejsze auta tak samo szybko stoją we wrocławskich korkach ;)
Jeśli ktoś zna warsztat warty polecenia na zabezpieczenie antykorozyjne podwozia, czy wygłuszenie to proszę o info z terenu Wrocławia i okolic, dzięki :)
-
Wszystkie te tematy przerabiałem osobiście. Żeby wyciszyć to trzeba wydać ok 4 tys. i waga samochodu znacznie wzrośnie, co przy słabym silniku jeszcze bardziej go zamuli Wnętrze jest dokładnie takie same jak było w moim, tzn. podłe plastiki, marna tapicerka itp. Oczywiście można to zmienić ale to kolejne tysiące złotych. Jeżeli dodasz jeszcze automatyczną klimatyzację to cena samochodu wzrośnie do ponad 50 tys, lub więcej.. A i tak będzie słabo, bo za te pieniądze możesz juz kupić prawdziwy samochód, nieźle wyposażony. Dlatego nie ma co kombinować i inwestować bez sensu. Za pięćdziesiąt parę tys to ja mam Adama 1,4 na full wypasie , z elektroniczną klimą, siedzenaimi w skórze.. tempomatem. zestawem multimedialnym iLink4, podgrzewanymi siedzeniami i kierownicą i innymi bajerami. Ale tam była prawdziwa wyprzedaż ze zniżką kilkunastu tysięcy, a mi zależało na małym samochodzie do miasta z dobrym wyposażeniem.
-
Wygląda na to, że nie tylko nadkola "przerobiłeś" ;)
Autko celowane na dojazdy po mieście w korkach z garażu do garażu. Sam jeżdżę większym nieco autem na trasy więc rozumiem różnicę, choć finansowo Aygo to niewiele tańsze rozwiązanie, jak zauważyłeś.
Cóż teraz trzeba będzie cieszyć się tym maluchem :)
Dołożę mu zatem tylko kilka niedrogich drobiazgów, jak natrysk na nadkola, dywaniki gumowe, dodatkowe uszczelki i może zakleję płytę pod bagażnikiem i tylne nadkola tymi matami wygłuszającymi.
Większe inwestycje w poprawianie fabryki, to chyba rzeczywiście nie mają tu dobrego uzasadnienia...
Dzięki za podzielenie się swoim doświadczeniem :)
-
Autko celowane na dojazdy po mieście w korkach z garażu do garażu
Do tego idealne, i ładne z wyglądu :good:. Ja miałem średnie spalanie w ciągu tych niespełna 2 lat 5.5l/100km, a jazda praktycznie tylko po Warszawie i w korkach.