Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: pablicito w 29 Października 2018, 20:12:34
-
Witam.
Taka ciekawość badacza - amatora mnie naszła. Otóż jeżeli wyposażenie mojego samochodu (TP III z 2009r.) zgłasza aspiracje do używania nazwy Executive, a model nawigacji posiada oznaczenie B9016 (podobno Touch & Go Pro, z twardym dyskiem), za to brak jest w pojeździe jakichkolwiek oznaczeń JBL - to mój system audio ma w ogóle coś wspólnego z tą szacowną firmą czy raczej mogę sobie o tym tylko pomarzyć?
Czytając wątki na tym forum wyrobiłem sobie (całkiem prawdopodobne, że błędną) opinię, że wszystkie Toyoty Prius II miały nagłośnienie JBL. Potem gdzieś dotyczałem, że jeżeli na głośnikach jest JBL-wy znaczek, to i nagłośnienie jest JBL-owe. Ale miałem nadzieję, że wersje lepiej wyposażone JBL mają w standardzie.
Jak to więc jest? Wszystkie systemy audio w TP to JBL, czy tylko dla wybranych? A jeśli dla wybranych to jakich? Zależne od wersji? I jak to sprawdzić?
Pozdrawiam
-
jak nie ma logo jbl to nie ma jbl.
Druga różnica widoczna to z tylu po 2 głośniki na sztukę drzwi.
Trzecia to piec pod fotelem pasażera z przodu.
-
Dokładnie tak jak pisze kolega wtyku. Dodam, że mając P2 z audio JBL spodziewałem się lepszej jakości systemu mającego 9 głośników i logo niezłej firmy nagłośnieniowej, wrażenia odsłuchowe nie pozwalają... Dołożyłem małą, aktywną skrzynkę bazową Blaupunkt z głośnikiem 20 cm (banalnie prosty montaż z powodu super dostępu do akumulatora 12V) i w tej chwili jest znośnie. Przymierzam się do wygłuszenia drzwi, bo odgłos zamykania jest dla mnie drażniący (w Trabancie było lepiej!), myślę że ten zabieg zauważalnie poprawi jakość odsłuchu.
Generalnie jakość nagłośnienia w Priusach generacji od II do IV (także tych JBL) jest dla mnie niezadowalająca. Marzy mi się Mark Levinson z Lexusa, ale to już rzeczywiście najwyższa półka dostępna w najdroższych wersjach i za słoną opłatą dodatkową. Jeśli w przyszłości wejdę w Lexusa, to nie ukrywam, że mocnym argumentem jest Mark evinson...
-
basu fabrycznie jak ci mało to zrób wygłuszenie drzwi to ci głowę rozsadzi.
Subwoofer tylko zniekształca muzykę, to dobre dla efektów z filmów i robienia wow.
-
Zarówno Levinson jak i JBL są markami Harmana, więc za bardzo bym się nie podniecał...
-
Dla mnie Mark Levinson brzmi tak, że nic więcej do szczęścia nie potrzebuję...
-
Czyli nie JBL...
W zasadzie na brak basu nie narzekam. Kieeeedyś (jak po ulicach biegały... no, może nie dinozaury - ale radiomagnetofony Kasprzaka :-)) bas to było to!!! :grin: I generalnie lubiłem ustawienie korektora w słynną łódkę albo literkę U.
Ale od kiedy wszedłem byłem w posiadanie wzmacniacza, który ma magiczny guzik "sterowanie ze źródła" (no chyba,, że źle tłumaczę zwrot "Direct Source :-)) - polubiłem ustawianie korektora w wykres liniowy. Może bas tak bardzo nie buczy - ale za to ile innych rzeczy słychać :-).
Pozdrawiam
-
Dokup dobry sub, nie jakieś buczydło do kina tylko taki z obudową zamkniętą albo z membraną bierną to usłyszysz prawdziwy dobry bas. I wcale nie będzie go więcej :)
-
muzykę
Wygłuszenie poprawi jakość redukując rezonanse ale skróci rozciągnięcie dołu. Nie ma takiej możliwości aby głośniki o średnicy kilkunastu cm obsłużyły dolne półtorej oktawy.
-
w lexus audio lepiej brzmi, bo ma lepiej wygłuszone/wyciszone drzwi.