Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: ind1981 w 22 Listopada 2018, 13:01:06
-
Witam! Przymierzam się do zakupu Toyoty CHR na początku stycznia. Porównując cenniki wpadłem na coś rodem z obniżek jakie serwują nam markety, ale tutaj skala przekrętu jest naprawdę gigantyczna. Czy to normalne w Toyocie ?? Czy podczas negocjacji pokazywać oba cenniki jako jakiś wstęp do prawdziwego upustu? Pozdrawiam
(http://i.imgur.com/Nx9zBVl.jpg)
-
Dobra beka z tymi "upustami" generalnie można to chyba zgłosić do UOKiK to wygląda na jawne oszustwo chyba, że mają małymi literkami napisane, że to nie stanowi oferty sprzedaży etc,
-
No okazja taka, że chyba sam dokupię do swojej ze dwa komplety...
Żałosne Toyoto, żałosne :(
-
Rzeczywiście jest drobny druczek na ostatniej stronie "...nie stanowią oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego" oraz "...nie stanowią zapewnienia w rozumieniu art. 556..." Tak więc kupię zimówki raczej poza salonem. Jednak niesmak pozostaje. U konkurencji czegoś takiego nie widziałem (mazda ,vw)
-
Proponuję Toyocie pójść w oszczędnościach dla klienta jeszcze dalej:
(https://i.imgur.com/hFZdGxg.jpg)
-
Tuz przed zima zimowe kola w cenie, trzeba kupowac latem :)
-
Żałosne Toyoto, żałosne :(
Chłopie, myślałeś że jak kupiłeś Tojotę to złapałeś pana Boga za nogi :song:
Taka sama firma jak inne.
Ma zarabiać kasę.
Jedź do nich na blek frajdej - może pierwszym stu klientom dają po 5 takich kompletów gratis :grin:
PS
Pamiętam jak pewien sklep nie dla idiotów (do tej pory się z siebie śmieję jak sobie przypomnę) miał swoją pierwszą "akcję" towary bez VAT.
Pojechałem kupić radio do samochodu.
W kolejce do kasy odstałem prawie dwie godziny i zadowolony że zrobiłem biznes stulecia wróciłem do domu.
Po kilku dniach (jak akcja się skończyła) byłem w pobliżu więc wszedłem zobaczyć jaką ilość polskich królów moje radyjko teraz kosztuje.
I to samo radyjko kosztowało bez "akcji" tyle samo ile ja zapłaciłem bez VAT :grin: :wallbash:.
A do kasy stałbym tego dnia z 1-2 minuty :grin: :grin:
-
Chłopie, myślałeś że jak kupiłeś Tojotę to złapałeś pana Boga za nogi
Taka sama firma jak inne.
Nie, nie myślałem tak. Słabo wydedukowałeś.
Nie zmienia to jednak faktu, że to co zrobili w tym przypadku, jest żałosne.
-
Oczywiście ,że firmy muszą zarabiać, ale to nie powód żeby się na to nabierać :) W moim przypadku (nowy klient Toyoty) to duży plus dla konkurencji: np Mazda CX 3 - zimowe opony za złotówkę.
-
Witam, nie tylko Toyota wali w ch..., tak jest z sprzętem rtv, meblami itp/itd nie dajmy się zwariować, marketing działa :-)
-
Kurła co to jest!!! Czy oni mają nas za frajerów <zalamka>
Proponuję wystosować oficjalne zapytanie do Toyota Poland w tej sprawie i umieścić to w socialmediach ...
Ps. Podane komplety zawierają jiz czujniki ciśnienia? :o
-
Kupowałem w tym miesiącu w ASO do swojej Corolli komplet kół na zimę ale 16" z alumkami to w cenie były kompletne koła z nakrętkami i czujnikami.
-
<diabel> <diabel> <diabel>
np Mazda CX 3 - zimowe opony za złotówkę.
A ja przy zamówieniu C-HRa w grudniu 2016 (przed premierą auta w Polsce) "wynegocjowałem" oponki zimowe w gratisie :good: i to jakie! :song: Nokiany WR-D4 225/50 R18
Była krótka gatka ze sprzedawcą! "A kiedy auto do odbioru? w lutym? To jak pan sobie wyobraża wyjazd z salonu! Na letnich???!!!"
No i już były dodatkowe nokiany :hug:
-
Interes życia kupić koła w takiej promocji. :D
Oczywiście, że nie tylko oni tak robią. Jak szukałam teraz świeczek do mojej fury, to natrafiłam na sklep, gdzie też była taka pseudopromocja z wyższej ceny (za którą i tak nikt by nie kupił) na niższą, która i tak była wyższa niż u konkurencji. o_O Stwierdziłam, że i tak nic u nich nie kupię, bo nie lubię firm, które robią z ludzi idiotów. Jak ktoś chce uprawiać marketing to niech da rabat, nawet nieduży ale jednak rabat, a nie robi z klientów debili.
Niegłupi pomysł, żeby umieścić to w social mediach... Zrobić im renomę.
-
Kolega kupił w zeszłym roku nową Hondę CRV,
Do puki nie wpłacił pieniędzy za auta ,dzwonili do niego parę razy dziennie czy się już zdecydował, a może w czymś pomóc , itd.
Kupił zaczął jeździć , miał jakieś tam pytania odnośnie obsługi komputera , ku.. pół dnia dzwoni i nikt nie odbiera!! Pojechał i w końcu się pyta dlaczego nikt nie podnosi telefonu , a oni ,, bo w pierwszej kolejce obsługujemy tych co kupują nowe auta,,
Kiedy następnym razem potrzebował szybkiej wymiany oleju ,filtrów , kazali mu czekać .........2 tygodnie.
Tak się wk......... że teraz na serwis jeździ do innego miasta , mim że musi nadrobić 50 kilometrów w jedną stronę.
Handel to handel , jak kupisz produkt , jesteś odfajkowany , ,,handlowcy zaczynają polowanie na następnego jelenia,,
-
Toyota jak widac powyzej w watku bezpardonowo robi ze swoich klientow idiotow.... :-(
I fakt, ze inni tez tak robia niczego nie zmienia - zacna firma wpadla do kubla, w ktorym leza naciagacze....
takie czasy.... :thumbdown: