Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: AMARAV w 28 Grudnia 2018, 13:27:43
-
Witajcie,
Tak jak w temacie - problem przy uruchamianiu, a ściślej mówiąc gdy temperatura spada poniżej zera. Ogólnie auto nie odpala od tzw. strzału. Trzeba chwilę potrzymać kluczyk, około 2 sekund. Jednak jak na dworze jest zimniej lub bardzo wilgotno (tak mi się wydaje) czasami muszę przytrzymać kluczyk dłużej tzn. około 3-4 sekundy. Auto odpala, ale wrażenie jest takie jakby nie do końca zassał paliwo lub pracował chwilę na nie wszystkich cylindrach, po czym wszytko jest ok. Wczoraj podjechałem sprawdzić akumulator, ale po wszelkich pomiarach okazało się, że jest jeszcze w dość dobrej kondycji. Zbiło mnie to z tropu, bo za to zachowanie obwiniałem właśnie akumulator. Teraz zastanawiam się co może być przyczyną - świece, cewki, pompa paliwa lub jakiś zawór, który nie trzyma paliwa i cofa się ono do baku. Proszę nie śmiejcie się, ale nie znam się tak bardzo i są to tylko moje przemyślenia. Fajnie byłoby wsiąść do samochodu i odpalić go od razu. Auto ma zrobiony cały przegląd - z wymianą świec, wszystkich płynów itd. Na co byście stawiali, jak to zdiagnozować. Może ktoś spotkał się z takim problemem.
A że stary rok zbliża się ku końcowi, to życzę Wam wszystkim wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i zero problemów z autkami.
-
Proszę administratora o zamknięcie tematu. Dziękuję,
-
Poradziłeś sobie z problemem?
Moja Rav-ka 2.0 VVT-i też nie odpala od strzału i ciekawy jestem przyczyny
-
mirekup nie poradziłem sobie z problemem. Tak jak pisałem wcześniej sprawdziłem akumulator i świece. Cewki raczej są ok, chyba że się mylę. Auto nie daje żadnych oznak, żadnych błędów. Posprawdzałem przewody podciśnienia i też nic nie znalazłem. Alternator jest nowy i ładnie ładuje akumulator więc prądu nie brakuje, a mimo to kręci chwilę za nim załapie. No chyba, że rozrusznik już domaga się sprawdzenia. Wpadłem na pomysł wymiany czujnika temperatury - bo przeczytałem w prasie motoryzacyjnej, że to też może mieć znaczenie. Ale dopiero czekam na przesyłkę i jak zamienię to napiszę czy to coś dało. Jeżeli nie to trudno, będzie palił jak pali.
Pozdrawiam.
-
Wygląda na to że to nie jest "typowa" usterka ale może "ten typ tak ma". Wymagało by to potwierdzenia przez innych użytkowników Toyot z VVTi.