Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: uhu w 03 Stycznia 2019, 11:53:12
-
Dzień dobry,
proszę Was o pomysły i opinie odnośnie mojego problemu.
Nie codziennie (1-2 razy na tydzień) auto bardzo skacze na zimnym silniku przy ruszaniu. Żabkowanie jest na tyle uciążliwe że bardzo utrudnia jazdę, muszę albo poskakać jakieś 2-3 km czy tez jechać na półsprzęgle. Po rozgrzaniu problem znika. Dodatkowo dość długo utrzymują się wysokie obroty na zimnym (ok. 1500rpm)
Auto kupione niedawno, poprzedni właściciel o sprawie, jak sie domyślacie, nic nie wie.
Co jakiś czas wyskakuje też "chcek engine" błąd P0012 - Camshaft Position A ? Timing Over-Retarded (Bank 1). Na pytanie do mechanika czy błąd powoduje skakanie auta otrzymałem odpowiedz - prawdopodobnie tak. Wymieniłem łańcuch rozrządu, koło zmiennych faz zostało obejrzane i nie było pewności co potrzeby wymiany, dlatego postanowiłem zostawić stare. Teraz ponownie auto żabkuje na zimnym (co któryś rozruch, nie codziennie) i ponownie wyskakuje błąd P0012. Wymieniełbym teraz koło vvti na nowe - ale chciałbym mieć pewność że ono jest przyczyną skakaniu auta na zimnym.. I to jest podstawowe pytanie bo to kolejny tysiąc poleci
Temat wydaje się nie łatwy bo juz trochę czasu krążę po nieautoryzowanych serwisach Toyoty zostawiając to tu to tam kolejne stówki ale bez spodziewancyh rezultatów. Noszę się powoli z pomysłęm odwiedzin w oficialnym serwisie Toyoty aczkolwiek wiem, że oprócz wyższego rachunku nie zawsze otrzymam też lepszy efekt...
Dlatego też stwierdziłem że zrobię listę elementów kolejno do sprawdzenia, które to mogą odpowiadać za taki stan rzeczy i proszę Was o pomoc w jej skompletowaniu, no chyba że jednoznacznie podpowiecie powiązanie między błędem P0012 a żabkowaniem.
Narazie wykonane zostały:
*wymana kompletna sprzęgła AISIN
*oczyszczenie przepustnicy
*oczyszczenie przepływomierza
*wymiana świec
*wymiana łańcucha rozrządu ale bez koła vvti
teraz przymierzam sie do wymiany oleju na nowy, sprawdzenie cewek zapłonowych (gdzieś wyczytałem że jeśli wymienione były na nieorgynalne mogą powodować podobne problemy) i regulacji luzów
-
na jakim oleju auto jeździ?
może jest syf w silniku i powoduje problemy
czytałeś to? -> http://toyota.auto.com.pl/forum/viewtopic.php?t=197667
a może to pomoże -> https://m.youtube.com/watch?v=W-NuqnhPu-8
powodzenia,
daj znać jeśli uda się naprawić
-
Hej, dzięki za szybką odpowiedź i zainteresowanie.
czytałeś to? -> http://toyota.auto.com.pl/forum/viewtopic.php?t=197667
tak czytałem, tylko z tego co pisze koleżka, to on nie miał oprócz wyświetlonego błędu żadnych innych objawów - a u mnie autem nie da się jechać czasami... :o
No ale jutro wymieniam olej ( podobnie jak również sugeruje filmik co wysłałeś) i zobaczymy :good:
-
jaki masz olej teraz i na jaki chcesz zmienić?
-
A może ten czujnik wałka kłamie?
Szybka i tania diagnoza: https://allegro.pl/oferta/czujnik-walka-toyota-rav4-ii-iii-1-8-2-0-2-4-vvti-7705744823
-
jaki masz olej teraz i na jaki chcesz zmienić?
nie wymieniałem od zakupu, ale zgodnie z fakturą poprzedniego właściciela wymiana była niedawno i jest nalany Castrol 5w30 z tego co pamietam. A co powinno być bo to moja pierwsza Toyota? Ja do swoich poprzednich aut lałem Motul
-
A może ten czujnik wałka kłamie?
Szybka i tania diagnoza: https://allegro.pl/oferta/czujnik-walka-toyota-rav4-ii-iii-1-8-2-0-2-4-vvti-7705744823
też sugerwałem mechanikowi ale on sie upiera że te czujniki są pancerne... ale pomysł dobry, zrobię to ale kupię jakis lepszy zamiennnik, ten za 20 zł to tak trochę chińszczyzną śmierdzi..
-
czujnik to jedno a sterowanie vvti to drugie,
może coś z elektrozaworem albo magistralą olejową,
co do oleju to 5w30 - jeśli masz kasę to lej Amsoil, nie ma lepszego na rynku oleju do Toyoty,
jeśli masz kasy mniej to lej Ravenol lub jeszcze tańszy Specol,
wszystkie te oleje mają ok 30% syntetyka,
Amsoil ma świetne dodatki i nie zaleca się już dolewać do niego żadnych dodatkowych, Ravenol ma już mniej dodatków i można mu trochę dołożyć,
Specol to już czyste oleje ale świetnej jakości, tu zaleca się dodanie dodatków, jeśli nie to wymiana co 10 tyś km,
dla porównania to Motul 5w30 (wszystkie odmiany mają mniej niż 5%syntetyka albo wcale,
jeśli miałeś castrol, który uwielbia odkładać osady to ja bym zalał Specola i wymienił po 5 tyś km, jeśli po zlaniu będzie czarny to powtórz zabieg,
ja zalałem Specol 0w30, ale mam teraz 150 tyś km, często robię krótkie odcinki, mam lpg i wymieniam go co 10 tyś km,
filtry najlepiej Knecht a przynajmniej tylko powietrza, oleju może być tańszy
-
ten za 20 zł to tak trochę chińszczyzną śmierdzi..
Ja tam nikomu do portfela nie zaglądam ale wygląda na to jakbyś chciał sobie pół samochodu wymienić przy tej okazji. Dlatego pisałem, że to tanie diagnoza - docelowo możesz kupić inny. Ważnie, czy objawy miną.
-
czujnik to jedno a sterowanie vvti to drugie
Ale co chciałeś przez to powiedzieć?
-
czujnik sprawdza położenie wałka,
ale jeśli vvti nie będzie działać prawidłowo to czujnikowi nie będzie pasować położenie wałka,
nie mam doświadczenia z awariami vvti,
ale mógł zatkać się zawór lub kanał olejowy sterujący vvti,
ten zawór z aukcji może być oryginalny, tyle że jest używany i nie ma pewności czy jest sprawny, po za tym używany czujnik już masz w aucie, lepiej było by podmienić ten czujnik ze sprawnego silnika
-
Prawda, szybciej i prościej podmienić. Ja natomiast próbuję iść śladem błędu, nie wiem skąd pomysł na vvti. Samochód skacze przy ruszaniu i tylko na zimnym, a vvti załącza się przy wyższych obrotach.
-
Prawda, szybciej i prościej podmienić. Ja natomiast próbuję iść śladem błędu, nie wiem skąd pomysł na vvti. Samochód skacze przy ruszaniu i tylko na zimnym, a vvti załącza się przy wyższych obrotach.
no właśnie... to jest w tej chwili większy problem i pytanie czy te dwie rzeczy są następstwem siebie (błąd vvti i skakanie na zimnym) czy to zbieg okoliczności?
co do oleju to 5w30 - jeśli masz kasę to lej Amsoil, nie ma lepszego na rynku oleju do Toyoty,
jeśli masz kasy mniej to lej Ravenol lub jeszcze tańszy Specol,
wszystkie te oleje mają ok 30% syntetyka,
Amsoil ma świetne dodatki i nie zaleca się już dolewać do niego żadnych dodatkowych, Ravenol ma już mniej dodatków i można mu trochę dołożyć,
Specol to już czyste oleje ale świetnej jakości, tu zaleca się dodanie dodatków, jeśli nie to wymiana co 10 tyś km,
dla porównania to Motul 5w30 (wszystkie odmiany mają mniej niż 5%syntetyka albo wcale,
jeśli miałeś castrol, który uwielbia odkładać osady to ja bym zalał Specola i wymienił po 5 tyś km, jeśli po zlaniu będzie czarny to powtórz zabieg,
ja zalałem Specol 0w30, ale mam teraz 150 tyś km, często robię krótkie odcinki, mam lpg i wymieniam go co 10 tyś km,
... szczerze, nigdy nie słyszałem o takich olejach. Myślałem że Motul to jest Top
-
kiedy Motul wchodził na rynek to wtedy był "top", jak już wyrobili sobie renomę to teraz zaczęli liczyć zyski i jakość spadła,
podobnie jak Castrol,
Amsoil to amerykański olej, niestety dla nas sprzedawany na galony, ale na prawdę nie ma lepszego oleju jeśli chodzi o jakość/cena,
Ravenol - niemiecki,
Specol - polski, świetny jakościowo, uczciwy, ale "czysty" bez dodatków
-
Zastanawia mnie jedno a raczej dwie rzeczy: co któryś rozruch, nie codziennie oraz Po rozgrzaniu problem znika
Olej zostaw w spokoju.. wymienić możesz, ale wątpię żeby to pomogło <kawusia>
Ale koledzy fajnie się rozpisali o olejach i sam się zaciekawiłem tematem, zwłaszcza atrakcyjnym cenowo Specol'em :good:
Masz LPG założone?
Sprawdź temat z tym czujnikiem jak sugeruje Problem
Zakładam że świece wkręcone dobrze, te cewki sprawdziłeś? Może faktycznie co jakiś czas nie pali ci na jeden cylinder i przez przypadek powiązałeś to z zimnym silnikiem..?
Skoro objaw masz tyko na zimnym, przyczyną może być też nieszczelność układu dolotowego --> lewe powietrze.
Silnik może łapać lewe powietrze na łączeniu: kolektor dolotowy-głowica; po nagrzaniu elementy się uszczelniają i usterka już nie występuje. Przerabiałem taki przypadek osobiście ale w VW.
Powodzenia z zlokalizowaniu usterki :good:
-
dzieki bardzo za kolejne sugestie.
*obenie zleciłem sprawdzenie cewek, bo też gdzieś wyczytałem, że jeśli nawet były wymieniane wcześniej na nieoryginalne - mogą być kłopotliwe, a komputer nie koniecznie wyrzuci błąd. Zrobię też podmiankę z czujnikiem. Świece są nowe, ale przed wymianą auto też skakało;
*nie mam lpg;
*ciekawe z tym układem dolotowym, przekaże również dalej. Nie wiem czy to ma związek czy nie, ale na zimnym reakcja na pedał gazu jest zaskakująco duża - lekko naciskam na pedał a kreci bardzo wysoko, czasami ruszam z miejsca z wyciem silnika niczym "L-ka" a jak dojdzie jeszcze skakanie to juz wogóle bekę ludzie za mną mają pewnie:);
*olej i tak wymienię bo wolę wiedzieć dokładnie na czym jeżdzę.
Od wtorku jazdy próbne, zobaczymy.
-
ja miałem mega nieszczelność pod uszczelką kolektora ssącego, że aż było słabsze wspomaganie hamulców,
ale obroty nie falowały, była tylko lekko opóźniona reakcja na pedał gazu,
ale ja mam silnik po zmianie, z jedną sondą przed katem i jedną za,
sonda przed katem jest typu A/F i może dlatego obroty nie falowały
-
albo mnie znajomy mechanik robi w bambuko albo ja nie umiem jeździć..
Odebrałem wczoraj auto. Stało u niego 2 tygodnie, poprosiłem go aby jeździł nim codziennie testując zimny start silnika - chciałem żeby sam to zobaczył na własne oczy o co chodzi, żeby mieć pewność o czym mówimy. Przez 2 tygodznie u niego - NIC! Pierwszy strat rano u mnie - szarpanie :wallbash: Nie kumam....
*wymieniony olej na Motul 5W30
*cewki oryginalne bez oznak zużycia
*nowy czujnik położenia wału
Narazie nie wyrzuca błędu P0012 - ale to nie jest główny problem.
Teraz pojeżdze trochę, spróbuję zebrać wiecej spostrzeżeń. Pozostałam mi jeszcze układ dolotowy, jak kolega alk sugerował... Sprawdzę
Może jeszcze jakieś pomysły??
Dziwi mnie że na wolnych obrotach nie faluje jeśli jest lewe powietrze, ale z drugiej strony trzyma obroty po odpaleniu bardzo wysoko...
A może coś z przeniesieniem napędu, coś z 4x4 ?
-
hej,
mineły już 3 tygodnie i po początkowj wpadce (lekkie szarpanie ale słabsze niż wcześniej) auto się uspokoiło.
Nie wiem czy to nowy olej czy czujnik, ale wyglada na to że sprawa chyba zamknięta :beer:
Dzięki wielkie za wskazówki
-
no i spokój się skończył.... Wszystkie symptomy powróciły - szarpanie co jakiś czas na zimnym oraz kontrolka "check engine" <zalamka>
-
Czy udało się rozwiązać problem? Mam dokładnie to samo w swojej Rav4 II 2004r benzyna (bez gazu)
-
Dzień dobry, czy komuś się udało opanować problem ? Pozdrawiam