Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: zergoline w 14 Stycznia 2019, 14:04:09
-
Końcówka ubiegłego roku to same "kłopoty" ... :wallbash: uszkodzenie parkingowe z którym woziłem się przez ponad 2 miesiące (o którym się rozpisywałem) oraz niedawne odkryte problemu z USB (też na forum) ... ale teraz z innymi problemem/zagadką ... otóż nie wiem gdzie konkretnie bo w międzyczasie samochód był naprawiany blacharsko (tył lewy błotnik od strony wlewu paliwa) w ASO a tydzień później byłem na przeglądzie również w ASO (to samo ASO ale dwa różne zakłady)... kilka dni później odkryłem (spostrzegłem bo nie było co odkrywać wystarczyło spojrzeć na podsufitkę) że podsufitka nad tylną kanapą od strony kierowcy (bok który był naprawiany blacharko) została upaćkana (jakby komuś pistolet natryskowy siknął) jakimś mazidłem brązowym (coś jak parafina) ... samochód po przeglądzie wydał mi się nazbyt pachnący (jak nigdy) ale dopiero po czasie spostrzegłem co i jak .... oczywiście udałem się do ASO i tam koledzy <kawusia> ze zdziwieniem moje rewelacje wysłuchali, ale nie dałem się zbić uważając że albo w naprawie blacharskiej to się przytrafiło albo na przeglądzie ...
Wstępnie ASO próbowano te zabrudzenia usunąć (tym środkiem którego zapach już znałem po przeglądzie ) ... z zagłówka kierowcy zeszło a w podsufitkę to coś wniknęło głęboko ... ASO na znak dobrej współpracy :song: podjęło się wymiany całej podsufitki na którą obecnie czekam ale bez wyjaśnić co to jest gdzie to mogło powstać ... jednym słowem "niesmak" wielki jest a brak jednoznacznego przyznania się co to i od czego i kiedy powstało rodzi mą frustrację mimo pozytywnie załatwionego problemu ...
Przesłałbym fotki z upaćkanym sufitem ale nie umiem więc jeżeli znajdzie się kolega chętny rozwikłania zagadki to chętnie podeślę ...
-
Spróbuj myjką parową lub chusteczkami nawilżanymi dla niemowląt.
-
Po co skoro wymienią.