Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: tzi w 24 Stycznia 2019, 13:28:34
-
Hej,
właśnie jestem na ścieżce dołączenia do szanownego grona posiadaczy Verso. Przy obdukcji namierzonego auta ( wersja 2011, 1.8, benzyna ) zobaczyłem zapocenie olejem na tylnej ściance silnika ( prawa strona ). Stan na zdjęciu ( robione od dołu bez ściągania osłony dolnej ) :
https://photos.app.goo.gl/EN9Fh8F7SY1nJRuX7 (https://photos.app.goo.gl/EN9Fh8F7SY1nJRuX7)
Niby tragedii nie ma, ale jako laik w temacie tego silnika nawet nie wiem co w tamtym rejonie może popuszczać ? Osłona rozrządu ? Pokrywa głowicy ? Jakiś czujnik ?
Wyciągnijcie swoje szklane kule i poradźcie czy to może być początek czegoś poważnego czy raczej norma i do łatwego usunięcia ?
Pozdrawiam
Tomek
-
Poci się spod pokrywy napinacza rozrządu, standardowa przypadłość. Wymiana uszczelki podobno pomaga, ja nie wymieniałem.
-
Witam
Zakupiłem Verso 1.8 z roku 2009, po lewej stronie silnika mam również wyciek, mechanik zdiagnozował wyciek spod pokrywy rozrządu, czy jest to usterka "eliminująca" auto ? czy po uszczelnieniu powróci "legendarna" niezawodność toyoty ?
-
Poci się spod pokrywy napinacza rozrządu, standardowa przypadłość. Wymiana uszczelki podobno pomaga, ja nie wymieniałem.
Ja wymieniałem. Nie pomogło.
Zleciłem uszczelnienie pokrywy rozrządu. Pomogło na jakiś czas.
norma
-
Dzięki za odpowiedź. Czyli "łatać" co jakiś czas jak się rozszczelni i jeździć ? Verso, które kupiłem ma dopiero 147tyś. przejechane. Ludzie z serwisu, w którym serwisuje we Wrocławiu, powiedzieli że to nie tragedia i żeby nie panikować :-P Jestem umówiony na piątek na "naprawe" ale biję się z myślami czy zostawić ją czy sprzedać i wziąć np. Aurisa w kombi. Wszelkie rady, komentarze, opinie mile widziane.
-
Nie przejmować się.
Serwisujesz u Sebastiana?
-
hehe tak :) do tej pory "wszystkie" toyoty u nich serwisowałem. Miałem corolle e12, e15 a teraz "rodzinne" Verso. Najbardziej zirytowałem mnie fakt, że auto w październiku 2018 na przeglądzie 135tyś było w pewnym ASO we Wrocławiu i nic nie ma papierach o wycieku, może stało się to przez te kilka miesięcy.... nie chce nikogo źle oceniać. Mam nadzieję że ekipa od Pana Sebastiana coś zaradzi.... Dzięki za pozytywny odzew
-
A tak swoją drogą - jeśli ktoś coś źle zrobił, spartaczył, to w imię czego "nie oceniać źle", skoro chałę odwalił? Taka pozostałość po szkolnym, głupim zwyczaju "kablem nie jestem" czy inne powody? :thumbdown:
...no pewnie: niech jedzie ktoś inny, to jemu też ten sam spartaczy.
Nie pojmuję - może jakieś wyjaśnienia konkretniejsze? :)
-
Proszę Pana Horusa. Temat jest o wycieku, a nie o ASO. Ja tam auta nie serwisowałem, tylko poprzedni właściciel. Napisałem, że nie chcę źle oceniać bo nie wiem czy podczas przeglądu, który miał miejsce w październiku wyciek był. Kontaktowałem się z właścicielem, który twierdzi, że też nic nie wie :) pozostawiam sprawę bez komentarza.... Dla mnie ważne jest czy, teraz ja, jako nowy posiadacz używanego Verso mam się martwić wyciekiem z tematu czy nie.... Do ASO toyoty we Wrocławiu nie pojadę, bo poprzednie toyoty serwisowałem u Pana Sebastiana i tak będzie też z tym Verso. Napiszę więcej o temacie po naprawie.... pozdrawiam
-
Albo wiesz - albo nie wiesz.
Jeśli natomiast - jak sugerujesz - nie wiesz, to nie piszesz z sugestią, że "może spartaczyli a może nie", bo to też jest nie w porządku. Tym bardziej że tak strasznie chyba "chcesz" być w porządku... ;)
Krótka piłka:
a) ktoś spartaczył - piszesz, że spartaczył, żeby inni się nie nacięli;
b) ktoś dobrze zrobił - również piszesz, tym bardziej.
A napisałeś to w formie sugerującej, że "zasadniczo nie wiadomo czy było czy spartaczyli czy nie - ale "nikogo nie chcesz źle oceniać".
Zdecyduj się: nie można zjeść ciastko i mieć ciastko.
W takim razie nie sugeruj, że "może spartaczyli". <regulamin>
...proszę Pana Mayonesssa :grin: :roll:
-
Można spróbować samemu wymienić uszczelkę napinacza jeśli ktoś się czuje na siłach.
U mnie koszt 20zł i niecałe pół godzinki roboty.
Tu moja fotorelacja: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,45855.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,45855.0.html)
-
i nic nie ma papierach o wycieku
Bo ASO w papierach to wpisuje "pocenie się" jak samochód jest na gwarancji, bo wtedy klient zrobi to u nich.
Horus , kolega napisał że nie ma nic w papierach, co nie znaczy że ASO nie poinformowało poprzedniego właściciela bez wpisania w papiery. W takim wypadku Twoje uwagi to nadinterpretacja.
-
Nie ma żadnej interpretacji - to tylko są wnioski z tekstów typu: "może to było", ale "nie chcę źle oceniać". To jest nadinterpretacja - reszta to tylko proste wnioski. :)
-
Nie brnijmy w tą dyskusję :-) Dzięki za odpowiedzi. Dam znać jakie wnioski po naprawie...
-
Odtłuść i obserwuj co się dzieje.
Horus - czy bedzie kiedyś post na którego nie odpiszesz ?
-
Jestem rzeczowy i konkretny. Nie każdy umie to docenić.
A po co piszesz, skoro mayoness napisał "nie brnijmy" - i ja nie brnę. Ale ty zacząłeś... - po co? I vice versa - musiałeś odpisywać? :)
-
@Horus - jako że powiedziałeś że jesteś rzeczowy i konkretny, to i takie informacje postanowiłem zamieścić. Masz rację, że skoro nie wiem na 100% nie powinienem był wylewać tu swoich żali i domysłów. Postanowiłem więc popytać w ASO by nie pozostawiać niedomówień, okazało się, że nie umieszczali na fakturach informacji o zapoceniu, ale w ich systemie takie wzmianki istnieją już od 2016... więc myślę że sprawę ASO mamy wyjaśnioną.... Poprzedni właściciel twierdzi, że o zapoceniach nic nie wiedział....
Co do samego 'zapocenia"/wycieku, został usunięty i myślę że moja znajomość z verso będzie w stylu "żyli długo i szczęśliwie.."
-
mayoness83- możesz powiedzieć w jaki sposób został zlikwidowany wyciek ? uszczelka napinacza czy coś innego?
Mam podobny przypadek ale jeżdżę już z tym kilka lat. Verso z przebiegiem 260tys.
-
ornak3 Robiłem swoje Verso we Wrocławiu u mechaników, którzy w autach japońskich się specjalizują. Z tego co mi powiedzieli to wymienili komplet uszczelek i uszczelnili pokrywę rozrządu. Uszczelka napinacza, uszczelka zaworów oraz pokrywa rozrządu. Do pokrywy rozrządu chyba nie ma uszczelki tylko jest uszczelniacz jeżeli się nie mylę. Mam nadzieję, że to rozwiąże sprawę...
-
Jaki był koszt naprawy?
-
Koledzy mam podobny problem verso 2012 1.8 170tyś przebiegu uszczelniłem napinacz łańcucha uszczelniłem czujnik spalania stukowego dalej się poci serwis Aso wycenił naprawę na 5350 zł czy ktoś robił u siebie uszczelnienie dekla rozrządu w takim silniku ile to faktycznie kosztuje