Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: konrado99 w 28 Stycznia 2019, 13:13:28
-
Witam ;)
Słuchajcie ostatnio zauważyłem, że na wolnych obrotach dziwnie mrugają mi światła tak jakby był jakiś problem z prądem w aucie. Nie w tym sensie, że gasną i zapalają się - raczej "drgają". Do tej pory miałem tak jak po całym dniu na mrozie zapalałem auto i włączałem nagrzewnicę, żeby się silnik szybciej zagrzał. Obecnie jednak sytuacja ma miejsce nawet na rozgrzanym silniku, po godzinie jazdy.
Zarówno przednie jak i tylne światła - widać to wyraźnie jak dojedzie się do ściany jakiejś i światła się odbijają.
Ktoś coś wie? Alternator? Akumulator?
Pozdrawiam :)
-
Akumulator sprawdź klemy i miernik bierz i sprawdź aku.
Ja czyściłem klemy i działało, teraz już mam nowy aku wiec problem w ogóle się nie pojawia.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
To wygląda na alternator - czasem jak padnie dioda to jest taki obiaw - wystarczy zwiekszyć obroty i efekt mija.
Czasem pasek się ślizga.
-
Czy taka awaria może jakoś negatywnie wpłynąć na samochód?
Czy raczej nie muszę się spieszyć z wizytą u mechanika? :)
-
Jak to są diody lub pasek to nigdy nie wiadomo kiedy strzeli.
-
Nie musisz się spieszyć tylko wykup dobry assistance :good:
A tak na poważnie jak padnie alternator to i akumulator długo nie pociągnie, a co za tym idzie w pierwszej kolejności pozbędziesz się wspomagania kierownicy, bo jest elektryczne i wierz mi ciężko się jedzie.
Ja bym jak najszybciej podjechał do elektromechanika.