Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: sowapl w 28 Stycznia 2019, 21:38:36
-
Hej
Być może już coś było w temacie ale nie mogę znaleźć wątku.
Jednak w tym wypadku piszę o własnych doświadczeniach - auto oddałem na 2 tygodnie. Zostało rozebrane, oczyszczone, poddane hydropiaskowaniu. Zastosowano neutralizator, wygłuszenie, podkład i wosk jako ostatnia warstwę na podwoziu. Elementy zawieszenia zamiast wygłuszenia są pomalowane na czarno i zawoskowane. Profile zamknięte także zabezpieczono.
Polecam serdecznie https://konserwacjapojazdow.slask.pl
Poniżej linki do albumów bo pojęcia nie mam jak wstawić bezpośrednio zdjęcia :)
https://photos.google.com/share/AF1QipN8jn2qEk9_15H1cocbwKAv2vuxV5lAL8x38oEd1dTFuNZbyUvt536XgFCMOy4UJg?key=R3VObUp3aUxUZk13OFRsVWdFYnhKQkRSU2h1M25B
https://photos.google.com/share/AF1QipOod5K7xvxKJrqLb4dmS_sxRbul7pay5B9-IVVSWzHKJ6nUlTtI-AhBTM5tDeuBqw?key=WHVZVWZJcWNPak1xQ1NiVUI1M3lpMldxYUp1a2J3
https://photos.google.com/share/AF1QipOscOYoyeURnh8bD4CAXdS_qU4kh5KhomFlY648KQhtvn5129uQ_tHMQydwWSopBw?key=QVBEeFRTRFM4dmJjd0RBc1ZCMlhEOGVsY2FubDhR
https://photos.google.com/share/AF1QipNs1dSqu0Vc9a1cpL7jPUioKEUtEzCTZspn8Qy48TfvNmdOGZf2c5JFYgMsyYOXBQ?key=aDVPS1RWc21HMWpJSFByczQzVzFHR0daVUFhMW93
https://photos.google.com/share/AF1QipPc_jZfmXBqwNKEFqhCVwjQR0_SicHusF1vUvYALFEqft4-k_FO3d_tOIUZbvToEg?key=S3c0ejF4RlBvNDJkUHlKSWFsak5IMl9CVWZTT25R
https://photos.google.com/share/AF1QipMCCr0kWSUhYBP0wy9hE8r81V6BpS3ZRHy7YTag4JiBqIRL7RVlqGGbbtKGwQ0gpw?key=d2EzQmRJbkx1ZEhmRDAwVkVlTVdTZ3lVY0xoTUZR
-
Piękne foty. Ile taka usługa?
-
Widzę, ze ostatni dzwonek na taką robotę. Strasznie zardzewiały spód :shock:
-
może nie strasznie ale widocznie. Natomiast tak wychodziło z rozmów z rzeczoznawcą - że jak chcę samochód na dłużej to warto zrobić jak najszybciej. a jak na krócej to zostawić następcy ;) ale dobrze mi się jeździ i zrobiłem dla siebie :)
-
W jakim kraju jeździł ten samochód dotychczas?
-
Zdjęcia ładne - tak po mojemu :good:
Za to reszta już nie bardzo. Mając auto na podnośniku nie zdjąć zawieszenia, zbiornika i wydechu ? Trochę żart i to niskich lotów.
Zapodkładowane jest wszystko, jak leci, pomijam ile niepotrzebnego oklejania przewodów, itp - ten czas można było przeznaczyć na zdjęcie całości do gołej blachy, a efekt byłby lepszy.
Piaskowanie na mokro jest fajne, bo się tak bardzo nie pyli, ale od razu po nim już się robi nalot na oczyszczonej powierzchni, także ja bym tu szedł trochę inną drogą od samego początku :)
Ghost - tak wygląda co drugie dziesięcioletnie auto, tylko ludzie wypierają to ze świadomości.
-
Ghost - tak wygląda co drugie dziesięcioletnie auto, tylko ludzie wypierają to ze świadomości
Pytam, bo moja P2 wygląda przy tym jak nowa. Nie ma nawet kropki rdzy.
Pytanie o kraj było, bo jestem ciekaw, czy to polska sól w zimie załatwiła tą podłogę.
-
Zastosowano neutralizator, wygłuszenie, podkład i wosk jako ostatnia warstwę na podwoziu.
Poproszę o nazwy zastosowanych materiałów
-
Ghost - tak wygląda co drugie dziesięcioletnie auto, tylko ludzie wypierają to ze świadomości
Pytam, bo moja P2 wygląda przy tym jak nowa. Nie ma nawet kropki rdzy.
Pytanie o kraj było, bo jestem ciekaw, czy to polska sól w zimie załatwiła tą podłogę.
Prędzej ciepły garaż i niemyte podwozie.
-
sowapl - ile płaciłeś za usługę.
To masz konserwację bez wygłuszenia ?
-
Zastosowano neutralizator, wygłuszenie, podkład i wosk jako ostatnia warstwę na podwoziu.
Poproszę o nazwy zastosowanych materiałów
Karta gwarancyjna firmy Noxudol..wiec zakładam że tej firmy preparaty :)
-
Zdjęcia ładne - tak po mojemu :good:
Za to reszta już nie bardzo. Mając auto na podnośniku nie zdjąć zawieszenia, zbiornika i wydechu ? Trochę żart i to niskich lotów.
Zapodkładowane jest wszystko, jak leci, pomijam ile niepotrzebnego oklejania przewodów, itp - ten czas można było przeznaczyć na zdjęcie całości do gołej blachy, a efekt byłby lepszy.
Piaskowanie na mokro jest fajne, bo się tak bardzo nie pyli, ale od razu po nim już się robi nalot na oczyszczonej powierzchni, także ja bym tu szedł trochę inną drogą od samego początku :)
Ghost - tak wygląda co drugie dziesięcioletnie auto, tylko ludzie wypierają to ze świadomości.
hm...jak rozepniesz zawieszenie czeka cię geometria; przewody wysokiego napięcia - rozszczelnisz fabryczne połączenia; itd. Nawet nie podejrzewam ile musiałoby to wtedy kosztować i trwać. Może nie umiem szukać, ale na Śląsku nie znalazłem żadnego zakładu, który chociaż trochę zbliżał się poziomem proponowanych usług od oferty STACJA KONSERWACJI POJAZDÓW ACT Tomecki Żory. Osobiście jestem zadowolony. Zapewne można zrobić to jeszcze lepiej, ale je nie odbudowuje samochodu zabytkowego, tylko konserwuje to co mam i ta jakość w zupełności mi wystarcza :)
-
sowapl - ile płaciłeś za usługę.
To masz konserwację bez wygłuszenia ?
Wygłuszenie jest zastosowane. Dużo wygłuszenia :)
-
Też zdecydowałem się na to zabezpieczenie antykorozyjne z wygłuszeniem.
Ostatnia warstwa zabezpieczająca (już na warstwę wygłuszającą) to będzie tzw. twardy wosk - teraz pytanie czy lepiej aby to był wosk bursztynowy czy wosk czarny ?
Czy też nie ma żadnej różnicy poza kolorystycznym efektem ?
-
W sumie głównie efekt kolorystyczny. Natomiast przyszłościowo , mając jasny wosk ,nie usłyszy się że chciało się coś ukryć pod nim:)
-
Dowiedziałem się, że pobliski warsztat zajmujący się konserwacją używa środków Troton lub Berner do profili, a na spód bitum Berner (o ile dobrze zrozumiałem). Czy warto z czegoś takiego skorzystać czy to raczej kiepskie środki?
-
Szkoda Priusa - zrób czymś uczciwym. Berner jeszcze jako-tako, ale ten drugi to handlarze lubią.
-
Możesz podać jakie by to były te porządne środki do różnych elementów?
Jeśli gość robi tym Trotonem lub Bernerem, to czy będzie umiał zrobić czymkolwiek lepszym?
Zasada nakładania konserwacji jest taka sama, a tylko środek inny czy w ogóle całkiem inaczej musiałby to robić niż jest przyzwyczajony?
Szukam porządnego wykonawcy konserwacji w woj. podkarpackim.
PS. Zacząłem szukać i znalazłem takie 2 oferty:
Proces zabezpieczenia pojazdu produktem Rust Cure 3000 CSC 850
Część 1
Pojazd zostaje gruntownie umyty myjką wysokociśnieniową. Jeżeli stopień zabrudzenia wymaga zastosowania dodatkowego wsparcia używamy pomocniczego preparatu myjącego. Wstępnie pozwala to na odpowiednie zabezpieczenie powierzchni i przygotowanie go do kolejnego etapu procesu
Część 2
Po całkowitym umyciu pojazdu odbywa się osuszenie go przy pomocy spre?z?onego powietrza. Ma to na celu usunięcie wody z powierzchni i trudno dostępnych miejsc, które mają być poddane procesowi antykorozyjnemu. Wysoce cenioną zaleta? technologiczną produktu Rust Cure 3000 jest to, z?e powierzchnie zabezpieczane nie musza? byc? zupełnie suche. Nasz produkt sam usuwa resztki wilgoci, szczególnie w tych trudno dostępnych miejscach. Stąd mamy pewność, że nasz pojazd jest zupełnie suchy, a wilgoć nie zagraża w kolejnym etapie nakładania naszego preparatu.
Część 3
Przy użyciu specjalistycznego sprzętu stworzonego na potrzeby aplikacji naszego produktu przy pomocy pistoleto?w ciśnieniowych specjalnych lanc końcówek, kto?re umożliwiają dotarcie do tych najtrudniej doste?pnych miejsc, pojazd w odpowiedni sposób zabezpieczany jest s?rodkiem Rust Cure 3000 CSC 850. Ponadto zabezpieczane jest całe podwozie pojazdu, uwzględniając najbardziej te miejsca, w których wcześniej występowała korozja, a także wszystkie elektryczne zła?cza, klemy od akumulatoro?w, cze?s?ci elektryczne, przewody i zawiasy. W zależności od rodzaju pojazdu - jeżeli nie można dotrzeć do trudno dostępnych miejsc, to za zgodą właściciela pojazdu istnieje moz?liwos?c? wywiercenia przez wyszkolonych techniko?w naszej firmy niewielkich otworo?w w celu aplikacji produktu w miejscach, takich jak progi, słupki , drzwi etc. W następnej kolejności otwory sa? zaślepiane specjalnymi gumowymi korkami wyglądem łudząco przypominającymi oryginalne stosowane przez producenta pojazdu, dzięki czemu nie widać większej różnicy.
Część 4
Pojazd zostaje umyty myjką wysokociśnieniową oraz przygotowany do wydania klientowi. Dodatkowo tarcze hamulcowe zostają odtłuszczone. Wszystkie elementy zabezpieczane produktem Rust Cure 3000 CSC 850 są dokładnie sprawdzone. Nasz technik dokonuje finalnej oceny czystości pojazdu.
Używam Środków Firmy Valvoline oraz Noxudol do Podwozia Stosuje Tectyl Bodysafe lub Noxudol 900 i 1600 Do Profili Zamkniętych Tectyl Ml lub Noxudol 700 i 750. Moim zdaniem najlepsze środki do konserwacji na rynku.
Proces Zabezpieczania Podwozia Wraz Z Profilami Składa Się Z Następujących Etapów:
- Demontaż Osłon I Nadkoli
- Mycie Podwozia aktywna pianą.
- Zabezpieczenie Karoserii Samochodu I Elementów Typu Hamulce, Układ Wydechowy Itp.
- Czyszczenie Mechaniczne Podwozia
- Odpylenie Podwozia
- Odtłuszczenie Podwozia
- Użycie Odrdzewiacza.
- Nałożenie Podkładu Epoksydowego
- Zabezpieczenie Podwozia Środkiem Tectyl Bodysafe lub Noxudol
- Wypełnienie Profili Zamkniętych Środkiem Tectyl Ml lub Noxudol.
Czas Wykonania Usługi Wynosi 4-5 Dni
Cena Jest Ustalana Indywidualnie Po Oględzinach Podwozia
To już jest chyba porządna konserwacja? :)
-
Jeśli miałbym wybierać po samym opisie, to raczej to drugie, bo pierwsze to taki trochę marketingowy bełkot.
Noxudol jest cacy, ja tym robię większość aut. Tectyl też jest niezły, Teroson, nawet nasz polski Novol ma coraz lepszą ofertę, ale ja się staram trzymać linii NFCC.
-
Też mam zamiar coś zrobić pod spodem latem ale raczej nie całe podwozie a tylko tam gdzie widać .
- i tak umyje aktywna pianą
- rdze widoczną usunę szczotką i czym tam jeszcze podejdzie
-do profili Nuxodol 700
- app r-stop (nie trzeba zmywać wodą)po wyschnięciu przetrę
- na to epoksyd Novol 360 2 warstwy
- na to co @marcin praktyk poleca zastosuje Nuxodol 900 lub 1600 jeszcze nie wiem który wybiorę albo Tectyl Body Safe .
Jeszcze mam dylemat czy nie dać środka na nadkola podobno wycisza-wygłusza Nuxodol 3100 grubo z pędzla (wygłuszenie w naszych autach marne ).
Mam pytanie do praktyków w jakiej kolejności Nuxodol np 1600 i Nuxodol 3100(wygłuszający) po podkładzie epoksydowym Novola a może wystarczy sam Nuxodol 3100 wygłuszający po epoksydzie. :o
A może zastosować przed warstwą Nuxodolu podkład reaktywny i zamiast APP R STOP zastosować np Corizon albo Corina i na to dać Nuxodol :o
-
3100 i 1600 nie stosuje się razem, chyba, że chcesz zastosować jeden jako środek do chemicznego usuwania drugiego <kucharz>
3100 2-3 cienkie warstwy, nigdy jednej grubej.
-
3100 2-3 cienkie warstwy, nigdy jednej grubej.
dziękuję za cenne uwagi ,czyli podkład epoxydowy np novol 360 i na to 2-3 warstwy 3100 nadkola i podwozie?
:o
-
W skrócie tak. I na to jakiś dobry lakier.
-
dobry lakier.
To mnie zaskoczyłeś lakier na 3100 na podwozie?
-
Ja bym tak zrobił :)
-
Ja bym tak zrobił :)
Masz na myśli prysnąć to klarem bo nie kumam i nie spotkalem się zeby w pewnym sensie bitumiczną masę lakierować :-)
-
Cześć,
Odgrzeję trochę temat, jako, że moja niebieska strzała niedawno przeszła kurację konserwacyjno - wyciszającą u Marcina.
W moim odczuciu podszedł do tematu z rozmachem :-), sam wcześniej w tym wątku postawił sobie wysoko poprzeczkę.
Podwozie zrobione na szaro, żeby łatwo było wyłapać ewentualne uszkodzenia.
Wyciszenie jest odczuwalne - głównie spadł pozom hałasu od opon (również mlaskanie na mokrej nawierzchni).
Efektem ubocznym prac jest też wrażenie lepszej sztywności nadwozia po ponownym montażu zawieszenia - wniosek stąd, że Toyota nie bez powodu w instrukcji serwisowej wspomina kontrolę dokręcenia śrub przy każdym większym przeglądzie.
Przy okazji pojeździłem trochę Camry 3.0 V6 co też było ciekawym doświadczeniem. Koszt LPG nawet przy lekkiej nodze większy niż Pb95 w P2, ale wrażenia kultura pracy napędu i zachowanie auta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Ale żeby była jasność - i tak P2 u mnie wygrywa :-).
Pozwolę sobie wrzucić link bezpośrednio do galerii na FB Marcina, jako że umieszczona przez Niego relacja jest bardzo dobrze opracowana i wyczerpująca.
https://www.facebook.com/pg/stacjakonserwacja/photos/?tab=album&album_id=846885952451470&ref=page_internal
Pozdrawiam
MK
-
Ile taka przyjemność?
-
Pobijam :o
-
Podajcie jakich preparatów użyto na podwozie i profile zamknięte ,wygląda dobrze :good:
-
Ile taka przyjemność?
W 500 EU się zmieścisz ;D
-
Zdjęcia ładne - tak po mojemu :good:
Za to reszta już nie bardzo. Mając auto na podnośniku nie zdjąć zawieszenia, zbiornika i wydechu ? Trochę żart i to niskich lotów.
Zapodkładowane jest wszystko, jak leci, pomijam ile niepotrzebnego oklejania przewodów, itp - ten czas można było przeznaczyć na zdjęcie całości do gołej blachy, a efekt byłby lepszy.
Piaskowanie na mokro jest fajne, bo się tak bardzo nie pyli, ale od razu po nim już się robi nalot na oczyszczonej powierzchni, także ja bym tu szedł trochę inną drogą od samego początku :)
Ghost - tak wygląda co drugie dziesięcioletnie auto, tylko ludzie wypierają to ze świadomości.
Jaka masz pewność, że właściciel auta ze względu na dodatkowy koszt nie wybrał tej opcji? Demontaż zawiesenia i innych komponentów znacząco podnosi koszt konserwacji. Klient wybrał opcje beż demontażu i taka została wykonana-proste.
-
Odgrzeję trochę temat, jako, że moja niebieska strzała niedawno przeszła kurację konserwacyjno - wyciszającą u Marcina.
W moim odczuciu podszedł do tematu z rozmachem , sam wcześniej w tym wątku postawił sobie wysoko poprzeczkę.
Podwozie zrobione na szaro, żeby łatwo było wyłapać ewentualne uszkodzenia.
Wyciszenie jest odczuwalne - głównie spadł pozom hałasu od opon (również mlaskanie na mokrej nawierzchni).
Podaj proszę gdzie szukać firmy pana Marcina. Na FB nie podaje lokalizacji ani kontaktu.
Jak możesz to podeślij na priv kontakt telefoniczny
-
Hej
Nie chcę zakładać nowego tematu odnośnie konserwacji.
Zdecydowałem się na produkty firmy Noxudol UM 1600 (do tej pory w starym aucie używałem dinitrol i w sumie się sprawdziło)
Teraz chce na przednie nadkola użyć NOXUDOL 3100 w celu wycieszenia i pytanie robić tylko na przednie czy też na tył i bagażnik.
Czy wystarczy 5 puszek na podwozie i 2 na przednie nadkola?
W profile użyję środków firmy ARDROX AV25 -30 środek lotniczy wiec w Toyocie powinien się dobrze sprawdzić.
Więcej chemii nie zamierzam stosować bo auto z Włoch i wygląda na zdrowe, wiadomo ordzewiacz będze w razue W