Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Miszel w 01 Lutego 2019, 00:06:20
-
Jak w temacie - zimą padło mi sterowanie szyb we wszystkich drzwiach oprócz drzwi kierowcy. Nie można ich podnieść/opuścić ani z panelu na drzwiach kierowcy, ani z przycisków na poszczególnych drzwiach. Drzwi kierowcy działają normalnie.
Jako że wszystkie przestały działać jednocześnie to wykluczam jakieś uszkodzenie siłowników. Jestem prawie pewny, że albo będą to zaśniedziałe styki gdzieś na wiązce od panelu w drzwiach kierowcy do poszczególnych drzwi /wyjściu zasilania z komputera, czy jakiś padnięty bezpiecznik od szyb. Potrzebuję schematów elektrycznych tego auta żeby ogarnąć gdzie i jak biegną wiązki jak są podłączone itp. Wtedy będzie można rozbebeszać co trzeba i szukać winowajcy. Poratuje ktoś jakimś linkiem?
-
Jak w temacie - zimą padło mi sterowanie szyb we wszystkich drzwiach oprócz drzwi kierowcy. Nie można ich podnieść/opuścić ani z panelu na drzwiach kierowcy, ani z przycisków na poszczególnych drzwiach. Drzwi kierowcy działają normalnie.
Jako że wszystkie przestały działać jednocześnie to wykluczam jakieś uszkodzenie siłowników. Jestem prawie pewny, że albo będą to zaśniedziałe styki gdzieś na wiązce od panelu w drzwiach kierowcy do poszczególnych drzwi /wyjściu zasilania z komputera, czy jakiś padnięty bezpiecznik od szyb. Potrzebuję schematów elektrycznych tego auta żeby ogarnąć gdzie i jak biegną wiązki jak są podłączone itp. Wtedy będzie można rozbebeszać co trzeba i szukać winowajcy. Poratuje ktoś jakimś linkiem?
Masz przycisk blokujący wszystkie szyby oprócz kierowcy?
W corolla jest. Jak masz to on się zepsuł, zaśniedział itp. Do sprawdzenia.
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
(https://img01-olxpl.akamaized.net/img-olxpl/756252096_1_261x203_przelacznik-blokady-szyb-toyota-celica-vii-157438-pabianice_rev016.jpg)
-
No to panie trzeba wyjąć sterowanie. Sprawdzić piny czy przełącznik działa multimetrem. Jak nie działa to rozebrać i patrzeć co tam się porobiło. Czy się zaciął, czy co.
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Hmm. Muszę to sprawdzić. :o Auto użytkuje żona. Może włączyła blokadę przypadkiem (nawet nie wiem czy ją ma) i zablokowała pozostałe szyby. To że poszczególne szyby nie działają sprawdzałem z perspektywy fotela pasażera w czasie jazdy. A, że z panelu kierowcy też się nie otwierają i nie działają od jakiegoś czasu to mówiła żona... Jest spora szansa, że sama sobie przypadkiem zablokowała jeżeli przycisk blokady jest stabilny, a nie chwilowy, a znając to auto to pewnie jest.
Ja jestem przyzwyczajony do bardziej elektronicznego auta, gdzie takie ustawienia są chwilowe od odpalenia do odpalenia auta więc nie przyszło mi to do głowy.
-
On jest mechaniczny raczej. Blokuje sie po wciśnięciu.
Wysłane z mojego SM-A530F przy użyciu Tapatalka
-
No i problem się rozwiązał. Sprawdziłem i faktycznie żona zablokowała sobie szyby przyciskiem, a potem narzeka, że przestały działać <zalamka> Że też sam na to nie wpadłem :wallbash: Sprawa załatwiona, a żona poinstruowana jak to działa - przynajmniej póki nie zapomni :cool:
-
No i problem się rozwiązał, żona poinstruowana jak to działa - przynajmniej póki nie zapomni
:good:
-
Hmm. Muszę to sprawdzić. :o Auto użytkuje żona. Może włączyła blokadę przypadkiem (nawet nie wiem czy ją ma) i zablokowała pozostałe szyby. To że poszczególne szyby nie działają sprawdzałem z perspektywy fotela pasażera w czasie jazdy. A, że z panelu kierowcy też się nie otwierają i nie działają od jakiegoś czasu to mówiła żona... Jest spora szansa, że sama sobie przypadkiem zablokowała jeżeli przycisk blokady jest stabilny, a nie chwilowy, a znając to auto to pewnie jest.
Ja jestem przyzwyczajony do bardziej elektronicznego auta, gdzie takie ustawienia są chwilowe od odpalenia do odpalenia auta więc nie przyszło mi to do głowy.
Musisz ja opieprzyć, że nie czyta instrukcji od auta 
Olej wie, że ma sprawdzać i inne płyny? Ja musiałem swoją nauczyć. Bo by dawno na suchym silniku jeździła.
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Czynności serwisowe auta do żony nie należą.
-
Czynności serwisowe auta do żony nie należą.
To ci współczuję. Jak pojedzie w trasę i zapali się jej jakaś lampka i musisz jej 10 min tłumaczyć, który pod maską zbiorniczek ma sprawdzić.
Moja została nauczona i dużo wie i nie panikuje jak jej koleżanki. A ma nawet taką, co w życiu nie tankowała bo jej zawsze to chłop robi, jeszcze żeby miał z tego profity 
I chyba dawno temu robiłeś prawo jazdy (ja tak) bo dziś, żeby zdać, każdy kierowca musi znać podstawowe rzeczy pod maską i ich czynności serwisowe.
Wysłane z mojego SM-A530F przy użyciu Tapatalka
-
Moja żona ma rozpoznanie co sprawdzić i gdzie wlać poszczególne płyny, jest raczej techniczna. Obsługa samochodów w domu przez moją osobę wynika raczej z tego, że sam lubię dłubać i sprawia mi to przyjemność. Ja sam, mam małe zaufanie do mechaników, tam gdzie mogę ogarnąć naprawy sam, to nie szukam mechanika. Niestety prawo jazdy robiłem w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, jeszcze na egzaminie były takie samochody jak M20. Moim pierwszym samochodem był Mikrus MR300 nasza rodzima konstrukcja, tam było wiele do zrobienia, młode pokolenie zapewne nigdy go nie widziało.
-
Ja teoretycznie uczyłem żonę co gdzie jest pod maską i to chyba ze 2 czy 3 razy ale jak ją znam to i tak jak przyjdzie co do czego to rozłoży ręce i powie że ona nie wie co ma zrobić. Na szczęście sama kręci się autem tylko wokół komina. W długie trasy nim nie jeździ więc są małe szanse, że z autem coś się stanie z dala od domowego serwisanta. A ja tak jak kolega wyżej lubię się w aucie grzebać. Nie jedna drobna naprawa i wiele przeróbek usprawniających użytkowanie nie jest mi obcych. Kwestia wolnej chwili czasu i odpowiednich schematów / instrukcji demontażu elementów żeby czegoś nie połamać itp.
Układ mamy prosty - ona w domu sprząta i gotuje, a ja w domu wszystko serwisuję, remontuję i naprawiam - od elektroniki, przez auto po ściany :)