Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Sionecki w 23 Maja 2005, 08:46:30

Tytuł: Wymiana klocków - lajkonik pyta :)
Wiadomość wysłana przez: Sionecki w 23 Maja 2005, 08:46:30
Witam :)

Na wstępie przywitam sie na forum, czytam od dłuższego czasy (szczególnie FAQ)

Po radosnym przejechaniu 48kkm,  zadowolenie z jazdy zburzył dźwięk "szurania" dobywający sięz okolic prawego tyłu.  :?

Pozwoliłem sobie zdjąć koło :). Niestety oczom mym ukazł sięwidok "rżnętej tarczy" (tak ok 1cm od krawedzi). Rzut oka na klocki wyjasnił wszystko. Zewnętrzny starty całkowicie, radosnie rzeza sobie tarcze, wewnętrzny prawie nie zużyty  :cry:  

Teraz moje pytanie. :chmmm
Musze jak najszybciej wymienić te klocki (szkoda tarczy), tyle że nie wiem czy tylko w tym kole, czy na całej osi.

 :chmmm
I czemu tak nierównowmiernie pracowały klocki, w lewym kole jest spoko (sprawdzałem organoleptycznie) ?

A rolka narazie odpoczywa pod blokiem :(
Jako lajkonik prosze o porade w tej kwestii.

Z góry wielki dzieki
Tytuł: wymiana klocków - lajkonik pyta :)
Wiadomość wysłana przez: Boston w 23 Maja 2005, 11:04:03
Jak wymieniać to tylko cała oś. Nierównomierne zużycie może być spowodowane wieloma przyczynami m.innymi zapieczony tłoczek.
Tytuł: wymiana klocków - lajkonik pyta :)
Wiadomość wysłana przez: Ice w 23 Maja 2005, 11:32:06
Wygląda na zapieczony zacisk. Zobac czy zacisk daje sie przesuwać na prowadnicach. Jest jeszcze możliwość ze poprzedni własciciel wymieił tylko jeden klocek i tak sprzedał.
Wymieiasz klocki na osi dla bezpieczeństwa.
Tytuł: wymiana klocków - lajkonik pyta :)
Wiadomość wysłana przez: Sionecki w 23 Maja 2005, 11:40:36
Hej :)

Jestem pierwszym jeźdźcem na tej rolce i mam jeszcze ponad roczek gwarancji, przez co jestem chyba skazany na ASO :(
Zakręciłem to tu, to tam i wychodzi, ze konieczno klocuszki + naprawa zaacisku + ewentualne toczenie tarcz :(
Zacisk gwarancyjnie, ale reszta juz nie.
Będzie bolało jak każdy nie zamierzony wydatek :(

Dzięki za podpowiedzi
Tytuł: wymiana klocków - lajkonik pyta :)
Wiadomość wysłana przez: Ice w 23 Maja 2005, 11:51:03
Cytat: Sionecki
Hej :)

Jestem pierwszym jeźdźcem na tej rolce i mam jeszcze ponad roczek gwarancji, przez co jestem chyba skazany na ASO :(
Zakręciłem to tu, to tam i wychodzi, ze konieczno klocuszki + naprawa zaacisku + ewentualne toczenie tarcz :(
Zacisk gwarancyjnie, ale reszta juz nie.
Będzie bolało jak każdy nie zamierzony wydatek :(

Dzięki za podpowiedzi


Ciekawe. W sumie skoro zacis jest uszkodzony to reszta też powinna być na gwarancji. Przecież przeglady były robione to powinni zauwazyc ze sie nie równo ścieraja klocki.
Tytuł: wymiana klocków - lajkonik pyta :)
Wiadomość wysłana przez: Sionecki w 23 Maja 2005, 12:10:45
Cytat: Iceman
Ciekawe. W sumie skoro zacis jest uszkodzony to reszta też powinna być na gwarancji. Przecież przeglady były robione to powinni zauwazyc ze sie nie równo ścieraja klocki.


Przy OT 30kkm stałem przy samochodzie udając mądrego (takie przyzwyczajenie po Faicie :)) i pan mechanik czyscił zaciski. Napewno te z przodu, le z tyłu chyba tez bo taką "miedzianym" siuwaksem miałem popsikane. NIc mi wtedy nie zakomunikował coby sięcoś źle działo.
Teraz mam 48kkm i "ciut" przejeździłem OT - ech te pienizki szczęscia nie dają, ale ....... -  i pluje sobiue w brode Wrrrr...
Tytuł: wymiana klocków - lajkonik pyta :)
Wiadomość wysłana przez: wicher w 23 Maja 2005, 22:46:29
Masz prawo na wymianęgwar. zacisku, klocka i tarczy !!! w tym przypadku gdyby zacisk był dobry to by nie zniszczył tarczy no i nie równomiernie zuzywającego sięklocka, to jest podstawa do naprawy gwar. no naturalnie na jednym kole  :roll:

Walcz ostro z ASO (dopóki masz gwar.)  :twisted:
Tytuł: wymiana klocków - lajkonik pyta :)
Wiadomość wysłana przez: qbutek w 24 Maja 2005, 00:32:22
Cytat: wicher
gwar. no naturalnie na jednym kole  

Nie koniecznie - jeżeli bezpieczeństwo wymaga czego innego to powinni wymienić oba komplety klocków conajmniej.
Tytuł: Re: wymiana klocków - lajkonik pyta :)
Wiadomość wysłana przez: Rysiu16 w 22 Czerwca 2005, 15:36:15
Myślęiż wybita jest prowadnica pływającego jarzma, tłoczek jest ok. Niestety jarzmo trochękosztuje.
Jeżeli ktoś sam wymieniał klocki i odkręcił jarzmo mógł z przyzwyczajenia nasmarować prowadnicęjarzma.
Temperatura plus kurz zrobiły ze smaru kit ścierny i prowadnica poleciała. Pozdro
PS klocki nie pracowały równo bo zatarta prowadnica niepozwalała drugiemu klockowi sięcofnąć po chamowaniu.