Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: Chris w 09 Marca 2019, 23:05:20
-
Cześć,
Od niedawna coś podbiera prąd w moim autku podczas postoju i po nocy mam pustą baterię 12V. W drodze eliminacji z wyciąganiem bezpieczników padło na układ ABS.
Zauważyłem dziś, że po otwarciu drzwi pompa ABS nie wydaje charakterystycznego dźwięku grzechotnika przygotowując układ, słychać jedynie przekaźnik. Dźwięk pompy pojawia się dopiero po naciśnięciu pedału hamulca i to tylko do momentu, dopóki trzymam ten pedał wciśnięty. Jeżeli puszczę pedał zanim się "wyszumi", czyli to co zazwyczaj robi przez ok. 2-3 s, pompa również natychmiast milknie. Nie wydaje tego dźwięku również po zamknięciu auta, tak jakby się coś zawiesiło i pobiera z akumulatora prąd 0,7A. Po wyjęciu bezpiecznika, pstryka jedynie przekaźnik i pobór prądu spada do 0,02A. Po włożeniu go z powrotem pozostaje przy 0,02A.
Auto hamuje bez zastrzeżeń, jednakże ostatnio po intensywniejszym wciśnięciu hamulca na postoju, np. na światłach skrzyżowania występuje charakterystyczne skrzypienie pompy. Jeżeli hamulec naciskam na postoju leciutko, skrzypienie się nie pojawia lub jest delikatne.
Czy ktoś z Was spotkał się z podobnym problemem, ewentualnie może podpowiedzieć gdzie szukać przyczyny usterki?
-
Jak długo czekałeś z odczytem poboru prądu przed wyjęciem bezpiecznika od ABS .Ja miałem lewy pobór ale przez radio .Szukając czekałem chyba ok 10 minut aż niektóre układy przeszły w stan -uśpienia.I jak dobrze rozumiem jeździsz z bezpiecznikiem ,a wyjmujesz go na chwile powodując reset poboru do normalnego stanu ? :o
-
Cześć, również podejrzewałem radio, i trudno było namierzyć. Żeby się wpiąć multimetrem trzeba odłączyć na chwilę akumulator 12v a to działa jak wyjęcie bezpiecznika. Czekałem długo, wiem że elektronika musi się uspokoić. Dopiero gdy wyszedł ABS skojarzyłem, że od jakiegoś czasu nie słyszę dźwięku pompy po zamknięciu auta. Dzisiejsza noc z wyjętym bezpiecznikiem przebiegła bez rozładowania baterii.
P.S. Robię z bezpiecznikiem mniej więcej tak, jak napisałeś. Jeżdżę normalnie z wpiętym, a wyciągam na noc. Ewentualny powrót do auta, gdyby np. coś mi się przypomniało z niego zabrać, samym otwarciem drzwi powoduje ponowy pobór 0,7A (pompa milczy, słychać jednie przekaźnik). Podczas jazdy pompa zachowuje się normalnie i odzywa się co kilka naciśnięć pedału hamulca.
-
Nie często jestem czegokolwiek tak pewny, jak tego, że Twój problem to nie radio. Prius jest tak zaprogramowany, że pompa hamulcowa MUSI włączyć się po dłuższym postoju i otworzeniu drzwi. Jeżeli tego nie robi, to trzeba ustalić przyczynę.
Od razu narzucają się problemy z pompą hamulcową i układem hamulcowym. Ja bym najpierw jednak sprawdził coś innego.
Pobór prądu, jaki masz obecnie jest typowy dla Priusa zostawionego z otwartymi drzwiami. Nie wiem, jak wtedy zachowuje się pompa hamulcowa, bo nigdy tego nie sprawdzałem. Jest mała szansa, że auto z jakiegoś powodu uznaje drzwi za otwarte i włącza co pewien czas pompę - ale to tylko hipoteza.
Przy badaniu poboru prądu nie trzeba przerywać obwodu. Wystarczy przed odłączeniem akumulatora podłączyć miernik. Ale polecam inną bardzo prostą, choć szacunkową metodę oceny poboru prądu: Otwórz maskę i podłącz się woltomierzem do plusa skrzynki bezpieczników. Napięcie akumulatora obniża się przy poborze prądu, więc można ocenić na bieżąco, czy coś kradnie prąd - bez odłączania akumulatora.
-
ale to tylko hipoteza.
Mi też chodzi po głowie bardziej problem z kluczykami...PII ma "keyless"? Nie wiem gdzie to czytałem ale na pewno na tym forum że koleś zdiagnozował właśnie problem zamykając się w bagażniku na 20 min, hehe jest to zawsze jakiś sposób na dojście po nitce do kłębka...pompa raczej jakby nie trzymała ciśnienia, układ hamulcowy wywaliłoby jakiś błąd (tak mi się przynajmniej wydaje bo to jedna z najważniejszych instalacji w aucie).
Daleko masz kluczyk od auta po zamknięciu? Masz alarm? Wszystkie zamki się ryglują?
-
Poszukiwania usterki rzeczywiście rozpocząłem od keyless, ale szybko mi odpadł, z aktywnym układem pobór wzrasta do zaledwie 0,05A, a z wyłączonym jest to samo. Z rzeczy które dokładałem niedawno to kamera cofania wg instrukcji tu na forum i niemieckiej wikii, oraz bluetooth emulujący zmieniarkę, ale nic mi na nie nie wskazuje. Również chodzą mi po głowie te drzwi, ale zamki się ryglują, lampki w drzwiach i bagażniku po zamknięciu gasną. Chyba że oprócz zamków i mikro wyłączników w drzwiach jest jeszcze coś innego? Kontrolka otwartych drzwi na desce po zamknięciu nie świeci. Zastanawia mnie jeszcze ten przekaźnik, ale zamieniałem miejscami z drugim identycznym wpiętym obok z tego samego układu i oba zachowują się tak samo.
Dobre z tym właścicielem w bagażniku :-)