Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: CHR user w 23 Marca 2019, 22:51:53
-
Ponieważ to mój pierwszy post serdecznie witam wszystkich Szanownych Użytkowników Klubu Toyota.
Od 10 dni jestem szczęśliwym (mam nadzieję...) posiadaczem samochodu Toyota C-HR 1.2 Turbo z manualną skrzynią biegów.
Obecnie samochód ma przejechane ok. 400km (bardzo delikatnej jazdy po mieście).
Dwa dni temu zauważyłem, że przy jeździe w korkach po przyhamowaniu i wrzuceniu na luz obroty spadają do ok. 500 rpm, samochód wpada w delikatne wibracje i obroty podskakują do ok. 750-800 rpm po czym znowu spadają do ok. 550 rpm. Czasem po jednym wrzuceniu na luz taka akcja powtarza się 2 lub 3 razy.
Filmik pokazujący to zachowanie jest po adresem: https://youtu.be/SZkVql0RGrs (https://youtu.be/SZkVql0RGrs) (pierwszy spadek obrotów ok. 15 sekundy).
Byłem w serwisie i powiedzieli mi, że nie ma zapisanych błędów w logach komputera i że do ok. 1000 km samochód dopasowuje mapę wtrysku i jest to normalne zachowanie.
Nie jestem pewien, czy to faktyczna przyczyna ponieważ wcześniej (przez pierwsze 5 dni użytkowania) taka sytuacja nie występowała.
Dodam, że dla wszelkiej pewności wyłączyłem ogrzewanie i klimatyzację, żeby nie wpływały na pracę silnika.
Czy ktoś z Was spotkał się z podobnym zachowaniem obrotów w swojej benzynowej C-HR?
-
Nie to nie jest normalne i u mnie nie występowało,powodzenia bo gwarancja Toyoty to wielka sciema
-
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Niestety też mi się wydawało, że nie jest to normalne zachowanie :-(.
Pojeżdżę do tego 1000km i jeśli problem nie zniknie (w co bardzo wątpię) pojadę ponownie do serwisu ? zobaczymy co powiedzą...
Przy okazji mam jeszcze pytanie o pracę silnika ? na filmiku: https://youtu.be/QrWiraK-E3A (https://youtu.be/QrWiraK-E3A) słychać cykanie (trochę jak w traktorze tylko znacznie ciszej). W serwisie powiedzieli, że to normalna praca układu wtryskiwania paliwa (ale zaczynam wątpić w ich wyjaśnienia) ? też tak macie w swoich CHRkach?
-
Normalna praca silnika tym się nie przejmuj,przy zamkniętej klapie ledwo to słychać,w kabinie wogole
-
Serdecznie dziękuję za informację ? czyli przynajmniej odgłos pracy silnika jest w normie :-). Przy zamkniętej pokrywie faktycznie prawie tego nie słychać.
Niestety wolne obroty jak pływały tak pływają :-(.
-
Mam jeszcze jedno pytanie ? na jakim poziomie macie wolne obroty w swoich CHR 1.2 T (z wyłączoną klimą i na rozgrzanym silniku) ?
-
Ja mam takie akcje u siebie jak wyłącze klime ale wystarczy troche pojeździć i problem znika
Przy jezdzie cały czas z włączoną klima problem nie występuje
Obroty na jalowym na rozgrzanym i bez klimy sa dość niskie ale dokladnie nie wiem bo z obrotomierza ciezko je odczytać
-
U mnie w okolicach 750-800 obrotów (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20190325/6ff4b7f6625a5c2970504097441baaea.jpg)
Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
-
Masz powłączane światła i migacze zobacz jakie masz obroty jak wszystko masz powyłączane mi włączenie świateł albo wentylatora z automatu podnosi obroty jak nic nie mam włączone to obroty mam tak na około 600 rpm
I auto musi byc dobrze rozgrzane
-
To co napisałeś wypowiesz jednym tchem?
Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
-
Dopiero zauważyłem,dlaczego na silniku i osprzęcie ktoś namalował markerem kolorowe kropki?!?
-
To nie forum ortograficzne nie podoba sie to nie czytaj
-
Chciałbym czytać bez domyślania się, co autor miał na myśli.
Skoro stawianie znaków interpunkcyjnych to dla Ciebie problem, będę unikał Twoich postów.
Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
-
Kolego CHR user, możesz spać spokojnie, na razie .... :grin:
Dźwięk pracy silnika jest ok, natomiast falujące obroty nagrałeś na nie w pełni rozgrzanym silniku. U mnie też występują takie wachniecia obrotów, uznaje to za normalne zjawisko w tym silniku.
-
Kolego CHR user, możesz spać spokojnie, na razie .... :grin:
Dźwięk pracy silnika jest ok, natomiast falujące obroty nagrałeś na nie w pełni rozgrzanym silniku. U mnie też występują takie wachniecia obrotów, uznaje to za normalne zjawisko w tym silniku.
Podbijanie obrotów na zimnym silniku a falowanie jak na filmiku to dwie różne sprawy,tak mi się przynajmniej wydaje,ja przez dwa lata u siebie nie zauważylem, żeby tak latał obrotomierz na zimnym,góra dół ale może się mylę i faktycznie to normalne
-
Dziękuję za wyjaśnienia - podniosłeś mnie nieco na duchu odnośnie tego pływania obrotów. To konkretnie nagranie było zrobione po ok. 15 minutach jazdy w mieście (w korkach), ale podobne zachowanie pojawia się też po dłuższej jeździe.
Nieco niepokojące jest to, że takie pływanie obrotów występuje co 2-3 zatrzymanie samochodu, wrzucenie na luz oraz odczekanie ok. 15 sekund (na początku obroty stoją stabilnie).
Natomiast wydaje mi się, że w przypadku włączonej klimatyzacji taki efekt występuje znacznie rzadziej, tak jakby komputer mniej 'manipulował' wolnymi obrotami, gdy silnik jest obciążony.
-
https://youtu.be/QrWiraK-E3A
Ma ktoś jakąś teorie skąd w nowym aucie z fabryki pojawiły się na silniku i osprzęcie różnokolorowe kropki namalowane markerem?
-
Taka nowa religia w zakładach produkujacych podzespoły do samochodów
Pracownik w ten sposob potwierdza wykonana kontrole podczas produkcji bądź montazu podzespołu
to tak piszac na szybko
-
Pytałem nawet dzisiaj o te kolorowe kropki w salonie, w którym kupowałem samochód i dowiedziałem się, że są to znaczniki kontroli po tzw. przeglądzie zerowym (wykonywanym po sprowadzeniu samochodu do Polski). Chyba sprawdzają czy nic się nie odkręciło/poluzowało w trakcie transportu. Oglądałem, też silnik egzemplarza salonowego do jazd próbnych i również miał takie znaczniki (chociaż trochę mniej niż mój).
Jeśli natomiast chodzi o falujące obroty to jeździłem tym salonowym samochodem do jazd próbnych o bardzo podobnym przebiegu do mojego (lekko ponad 1 tys. km) i zachowuje się dość podobnie, chociaż wahania obrotów były w mniejszym zakresie. Schemat falowania jest dość podobny. W poniedziałek jestem powtórnie umówiony do serwisu zobaczymy czego dowiem się tym razem (bo mapa wtrysku miała się ustalić do 1 tys. km a tym czasem faluje coraz bardziej)...
-
bardzo dobry pomysl z tym przeglądem zerowym,mysle,ze zawsze to bylo ale teraz doszlo mazanie mazakiem
-
Pracuje w branży motoryzacyjnej i nie dokonca sie zgodzę z tym pochodzeniem kropek
-
Pracuje w branży motoryzacyjnej i nie dokonca sie zgodzę z tym pochodzeniem kropek
Jak to nie tajemnica to napisz coś więcej,w Słupsku nikt nie kropkuje żadnych nowych aut
-
Jeśli natomiast chodzi o falujące obroty to jeździłem tym salonowym samochodem do jazd próbnych o bardzo podobnym przebiegu do mojego (lekko ponad 1 tys. km) i zachowuje się dość podobnie, chociaż wahania obrotów były w mniejszym zakresie. Schemat falowania jest dość podobny. W poniedziałek jestem powtórnie umówiony do serwisu zobaczymy czego dowiem się tym razem (bo mapa wtrysku miała się ustalić do 1 tys. km a tym czasem faluje coraz bardziej)...
moj przebieg to 4 tys km...i mam dokladnie tak jak w Twoim CHR...obroty faluja...
Serwis nic nie wspominal o mapie wtrysku....natomiast jestesmy umowieni na reprogramowanie komputera jesli problem nie zniknie przy 5 tys km....wiec pewnie niedlugo zostanie to wykonane...
u mnie przy dlugim, lagodnym hamowaniu obroty potrafia spasc ponizej 500/min ....wtedy silnikiem juz mocno szarpie....
szczerze mowiac jesli tak ma byc to ....do pupy to jest...nowe auto i szarpiacy na wolnych obrotach silnik... :-(
-
Przeszło tydzień temu byłem w serwisie i zrobili mi tzw. 'kasowanie adaptacji'. Zaraz po kasowaniu było jeszcze gorzej niż wcześniej (obroty latały w zakresie 450 - 1000), ale po jakiś 50 km jazdy wróciły do stanu widocznego na moim filmiku. Po kolejnych 400 km jest gorzej niż na filmiku, czyli mniej więcej wróciłem do stanu przed 'kasowaniem adaptacji' :-(.
Ale żeby jeszcze nie było tak różowo, to przy odbiorze samochodu z serwisu zauważyłem, że w jednym reflektorze jest pełno skroplonej wody - powiedzieli mi, że może to być skutek grzania u nich silnika (przy kasowania adaptacji musieli podobno mocno nagrzać silnik bo tego wymaga procedura) i że po kilku godzinach woda powinna odparować. Niestety przez tydzień nie odparowała - coś się zaczynam obawiać, że ta legendarna niezawodność marki jest już tylko na naklejce...
-
le żeby jeszcze nie było tak różowo, to przy odbiorze samochodu z serwisu zauważyłem, że w jednym reflektorze jest pełno skroplonej wody - powiedzieli mi, że może to być skutek grzania u nich silnika (przy kasowania adaptacji musieli podobno mocno nagrzać silnik bo tego wymaga procedura) i że po kilku godzinach woda powinna odparować.
Qurcze alez wytlumaczenie...... w takim razie letnia jazda w miescie, rozgrzany silnik...potem np. burza i mamy wode w reflektorach...jaja sobie robia - kpina i tyle.
Ciekaw jestem co z tymi obrotami bedzie dalej sie dzialo....nie akceptuje takiego stanu zeczy...serwis twierdzi, ze falowac nie powinny ale chyba nikt nie ma pomyslu co z tym zrobic... :-(
-
Widać, że ASO to falowanie w silnikach 1,2 najlepiej zamiotłoby pod dywan bo nie mają pojęcia co z tym zrobić.
Identyczna sytuacja jest w nowych silnikach 1,5 TSI VW - silniki te na zimno - jak się wolno rusza na I biegu szarpią i zjawisko to zrobiło się powszechne w kraju i za granicą ( nazwano to nawet kangurowaniem ) a ASO albo nabiera wody w usta albo czeka na wytyczne producenta i tak już rok minął. :( - a szkoda bo w tym silniku VW usunięto chyba wszystkie poprzednie wady z wersji 1,4 no ale jest za to inna. :)
Niestety wygląda na to, że niejednokrotnie to tylko zbiorowe pozwy sądowe mogłyby coś wskórać a i to pewnie nie zawsze.
-
Problem prawdopodobnie jest opisany w technicznym biuletynie serwisowym: https://www.toyota-tech.eu/euro5search/index?PUBTYPE=TSB
Znalazłem tam informację, mi.in. o aktualizacji oprogramowania sterujacego pracą układu hybrydowego, która poprawia przyspieszenie dla aut wyprodukowanych przed 01-02-2017 r.
Biuletyn nr CP-00010T-TME z opisem: Reduced power when accelerating from a stop: (HV ECU).
Oczywiście serwis był zaskoczony tą informacją.
-
Znalazłem tam informację, mi.in. o aktualizacji oprogramowania sterujacego pracą układu hybrydowego, która poprawia przyspieszenie dla aut wyprodukowanych przed 01-02-2017 r.
Biuletyn nr CP-00010T-TME z opisem: Reduced power when accelerating from a stop: (HV ECU).
Ale my tu o 1.2 T sobie pogadujemy....nie o hybrydzie i jej problemach z przyspieszaniem.....
1.2 T ma problem ze stabilnoscia obrotow silnika.....
-
Możliwe, że ten problem jest tam również opisany.
Zawartość biuletynu dostosowuje się do konkretnego auta po wpisaniu nr nadwozia.
-
Możliwe, że ten problem jest tam również opisany.
Zawartość biuletynu dostosowuje się do konkretnego auta po wpisaniu nr nadwozia.
ha..w takim razie pozostaje miec nadzieje, ze biuletyn studiuja pracownicy serwisow ASO Toyoty i ze sama poprawka rozwiaze ten syf.....bo zadna pociecha jet, ze inni tez tak tak maja wlaczajac w to inne marki samochodowe...
jak na razie Toyota daje ciala....