Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: pawelstopinski w 27 Marca 2019, 21:31:01
-
Witam,
mam problem z moją Toyotą Auris 1.6 2014r.
Auto nagle mi zgasło i już nie odpaliło. W ASO powiedzieli: "USZKODZENIE UKŁADU VALVEMATIC - POWYPADAŁY ZABEZPIECZENIA BLOKUJĄCE MECHANIZMY REGULACJI"
Miał już ktoś z was może taki przypadek?
Może ktoś zna jakiś dobry serwis we Wrocławiu, który mógłby to zrobić w rozsądnych pieniądzach, bo ASO zaśpiewało 20 000 zł.
Pozdrawiam,
Paweł
-
jaki auris ma przebieg ?
-
78 000km
-
To już lepiej rozejrzyj się za używanym silnikiem - do 2,5 tyś może być nawet cały w komplecie - na allegro widać kilka a na innych portalach jeszcze więcej.
-
78 000km
jeżeli przebieg pewny, a nie po drobnej korekcie -200 000km to zdecydowanie Toyocie należy się :czerwona:
-
Serwis Toyoty na Karmelkowej? Zadzwoń do nich i pogadaj...
-
nigdy nie kupuje się silnika bez oszacowania kosztów naprawy,20 000 to bzdura pozdr
-
78 000km
jeżeli przebieg pewny, a nie po drobnej korekcie -200 000km to zdecydowanie Toyocie należy się :czerwona:
Kupiłem auto w polskim salonie. Gwarancja się skończyła i awaria :(
-
nigdy nie kupuje się silnika bez oszacowania kosztów naprawy,20 000 to bzdura pozdr
Cześć.
zgadzam się, że kwota jest absurdalna, ale taką podali mi w ASO. Powiedzieli, że do wymiany są łoża wałków, które to same kosztują 10 000zł. Plus robocizna i jakieś inne materiały.
Ile twoim zdaniem taka naprawa powinna kosztować?
Pozdr
-
:hug:Ja bym wymienił cały. Jak znam życie to jak zrobią (nawet jeśli dobrze) to za jakis czas problem powróci bo ..... to takie łatanie a usterka dość rzadko spotykana. Powiedzieli dlaczego te zabezpieczenia powypadały?
-
Nie powiedzieli nic konkretnego. Na zasadzie, czasem tak się zdarza.
-
A nie można wymienić tylko popsutego układu VALVEMATIC czy całej głowicy z używanego silnika a nie od razu cały silnik?
Musisz znaleźć mechanika który remontuje silniki toyoty. W serwisie toyoty tego nie rób. Niektórzy mechanicy wiedzą gdzie kupić tanio używane części.
-
78000 km i taki numer idz pan w .....j z toyota ,trzeba to chyba sprzedawac i kupywac cos do czego sa czesci za pol ceny , mialem kiedys opla astre 2 i z przykroscia stwierdzam ze to bylo lepsze gdzie zeby siedzenia skrzypialy i cala masa innych atrakcji o wyciszeniu juz nie wspominam.Sorry koledzy ale taka prawda
-
Przeczytaj raz jeszcze co napisałeś i schłodź sobie głowę. To co kolega opisuje to nie jest norma, to jednostkowy przypadek, który może trafić się w każdej marce, także premium
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
To co kolega opisuje to nie jest norma, to jednostkowy przypadek
A skąd wiesz że jednostkowy przypadek ,może znasz wszystkich użytkowników Toyoty z tym silnikiem :bash: :bash:
,,Legendarna niezawodność Toyoty,, :oops: :oops:
-
78000 km i taki numer idz pan w .....j z toyota
Ja jednak myślę, że dla każdego seryjnego samochodu możnaby znaleźć taki przypadek po którym, idąc tym tropem, możnaby napisać "idz pan w .....j z [marka x]". Ostatnio było głośno o BMW które zapaliło się na drodze bo salon nie wymienił wadliwego EGR objętego akcją serwisową - z tego co pamiętam - to jest dopier "idź pan w .....j" ;-).
Statystyka a nie pojedyncze przypadki ;-). Pozdrawiam.
-
Juz czytalem wczesniej gdzies o tym valwematiku tez ktos zmienial silnik,no ale koledzy siedzenia po lifcie skrzypia w nowym modelu skrzypia,to samo bylo z kolumna kierownicza ,uszczelkami w drzwiach i spasowaniem, kupilem toyote bo miala jezdzic a nie dzwonic ,stukac i inne atrakcje.Ja wiem ze inne marki maja lepsze problemy,ale ta slynoca toyota z niezawodnosci to dzisiaj jakis plastikowy bubel na dodatek glosny bez komfortu.No sory tez bylem fanem toyoty do momentu kiedy jej nie kupilem.
Toyota wiedzac juz z wczesniejszych modeli o felerze dalej pcha ten sam bubel do nastepnej generacji ,szukaj w bialy dzien jelenia no bo to jest nie normalne.Przyklad z siedzeniami non stop pala glupa a siedzenia skrzypia jak stare wyro na sprezynach.
-
A skąd wiesz że jednostkowy przypadek ,może znasz wszystkich użytkowników Toyoty z tym silnikiem
Wiesz co kolego, wpierd****sz się w każdy wątek i trolujesz. Jak jesteś fanem koncernu VAG lub innego to sprzedaj Toyotę, kup sobie szmelcwagena albo skodę i przenieś się na tamtejsze fora
ale ta slynoca toyota z niezawodnosci to dzisiaj jakis plastikowy bubel na dodatek glosny bez komfortu.
jak wyżej
No sory tez bylem fanem toyoty do momentu kiedy jej nie kupilem.
to po ch*** ją kupowałeś ?
Kupcie sobie w salonie Mercedesa, BMW lub Audi to nie będziecie narzekać - bo to przecież nie plastikowe buble, tylko wypasione fury w skórze i automacie
-
A skąd wiesz że jednostkowy przypadek ,może znasz wszystkich użytkowników Toyoty z tym silnikiem
Nie taki jednostkowy przypadek tylko norma w tym silniku. Jak szukałem czegoś nowszego z toyoty to w silnikach z valvematic tylko o tej wadzie pisali (podobno toyota wypuściła już kilkanaście modyfikacji tego układu i nadal są z tym problemy). Cena używek są w cenie całego silnika.
Najtaniej i najlepiej przy takim przebiegu chyba wyjdzie kupić kompletny silnik i przełożyć głowicę i zostawić sobie resztę, a zwłaszcza sterownik układu valvematic bo też może się przydać.
-
to po ch*** ją kupowałeś ?
Kupcie sobie w salonie Mercedesa, BMW lub Audi to nie będziecie narzekać - bo to przecież nie plastikowe buble, tylko wypasione fury w skórze i automacie
Kupował ją bo nie wiedział że taka jest.
W mojej pierwszej toyocie z1990r do przebiegu 250 tyś popsuły się tylko przeguby Nawet amortyzatory wytrzymały. W awensisie z 2004 r z podobnym przebiegiem już więcej rzeczy się popsuło na koniec poszły wtryski nie wspomnę o szybko zużywających się tarczach itp Teraz ma aurisa 1,4 d4d z przebiegiem 110 tyś i jest jeszcze gorzej, ostatnio poszła pompa wody, sprzęgło, bierze za dużo oleju, drżał silnik, problemy z zaworami, piszczały tylne klocki, drży tapicerka, skrzypią sprężyny w tylnym zawieszeniu itp rzeczy a do przebiegu 250tyś daleko U znajomego poszła skrzynia biegów. Wszyscy pisali że aurisy są niezawodne a silnik 1.4 d4d lub 1.6 benzyna są najlepsze. Więc się nie dziwcie że ludzie się denerwują jak im się coś psuje a miało się nie psuć. Inna sprawa że samochody innych marek psują się jeszcze bardziej. Ale niech nie piszą o niezawodności toyoty bo to nie do końca prawda.
-
Jeżeli samochód był serwisowany w ASO regularnie można spróbować zwrócić się do centrali Toyoty o naprawę gwarancyjną za wadę fabryczną, w e11 VVTI dużo wymienili bloków silnika nawet 5 lat po gwarancji.
-
Pisałem do Toyota Polska tydzień temu. Nikt nawet się nie zainteresował. Totalny brak odpowiedzi.
Pisałem na Twitterze, cisza. Ręce opadają.
-
Może toyota ma oficjalnego Facebooka to spróbuj nagłośnić problem, może ktoś zna jakiegoś reportera który by to też nagłośnił czy to jakimś artykule w internecie czy TV, przecież to trochę przegięcie że silnik serwisowany w ASO po gwarancji zaraz się popsuł i cena za naprawę kosmiczna i to w silniku Valvematic czyli wiodącym silniku benzynowym toyoty który nadal jest produkowany.
-
Jeżeli faktycznie była serwisowana cały czas w ASO to zapytaj w tym ASO najlepiej kierownika serwisu o goodwill albo naprawę w ramach gestu dobrej woli ze strony importera. Powinieneś otrzymać refundację przynajmniej części kosztów naprawy.
-
Rozmawiałem z kierownikiem serwisu. Żadnej dobrej woli. Bardzo im przykro, ale gwarancja się skończyła. My (serwis ASO) nic nie możemy zrobić. Proszę pisać do Toyota Polska, może pomogą.
W moich oczach Toyota totalnie nie dba o klienta.
-
Póki co mam wrażenie że nie wyczerpałeś możliwości kontaktu. TMP zapewne otrzymuje codziennie dziesiątki emaili. Konkretnie to co im napisałeś i czego od nich oczekujesz?
Jak wchodzę na ich stronę od razu wyskakuje chat a w kontaktach są linki do facebooka, twittera, youtube i linkedin
jest też adres, email i telefon:
Toyota Motor Poland
ul. Konstruktorska 5
02-673 Warszawa
tel.: +48224490500
faks: +48224490505
e-mail: klient@toyota.pl
Ja bym próbował na chacie lub telefonicznie powołać się na wysłanego emaila i tweeta i pytał dlaczego nie dostałem żadnej odpowiedzi.
-
czy to auto nie jest już w naprawie ,bo właśnie zaltwiłem silnik który pojechał do mojego dawnego warsztatu i troszke pilotuję naprawę bardzo podobnego ,właściwie takiego samego przypadku pozdr
-
Czyli nie Karmelkowa, ale bardzo blisko? ;)
-
czy to auto nie jest już w naprawie ,bo właśnie zaltwiłem silnik który pojechał do mojego dawnego warsztatu i troszke pilotuję naprawę bardzo podobnego ,właściwie takiego samego przypadku pozdr
I jaki koszt? 10 lat temu za 1.8 tddi plus wymiana tarczy sprzęgła dałem 5 kzł.
-
czy to auto nie jest już w naprawie ,bo właśnie zaltwiłem silnik który pojechał do mojego dawnego warsztatu i troszke pilotuję naprawę bardzo podobnego ,właściwie takiego samego przypadku pozdr
Zgadza się, auto jest już w naprawie. zdecydowałem się na wymianę silnika bo na toyotę nie ma co liczyć. Jeśli to ty pomagałeś w załatwieniu tego silnika to dziękuje Ci za pomoc. :)
-
Oszacowali ci juz ile wyniesie to wszystko.Szkoda ze toyota ze swojej strony nie zrobila zadnego uklonu w strone klienta.
-
"Dobra wola" to 90% zależy od podejścia obsługi serwisu.
Trzeba trafić na gościa któremu się chce a takich co raz mniej.
-
W sumie się nie dziwię. Nie wyobrażam sobie żeby naprawili każdemu w kółko bezgotówkowo bo salony by poupadaly. Na kogoś trafić musiało niestety.
-
Salon zarabia na naprawie gwarancyjnej.
Jak tylko uda się w centrali załatwić pokrycie kosztów to i dealer i klient jest na plusie.
-
Pewnie goodwill zostawili już tylko dla Lexusów, albo wprowadzili taką biurokrację, że serwisy olewają temat i robią tylko tam gdzie muszą.